Reklama

Reklama

Koniec epoki "Sussex Royal". Królowa jest bezwzględna

​Książęca para musi dostosować się do zarządzenia królowej. Elżbieta II zdecydowała, że "Sussex Royal" to nazwa, którą Meghan i Harry nie mają już prawa się posługiwać.

Królowa odbyła szereg burzliwych rozmów w gronie ekspertów i urzędników.

Wnioski? Gremium na czele z brytyjską monarchinią uznało, że tytuł "królewski" należy odciąć od Sussexów. Dosłownie!

Ten duet nie ma już racji bytu ze względu na podjętą przez księcia Harrego i jego żonę decyzję o wyprowadzce do Kanady i życiu na własny rachunek.

Takiego obrotu sprawy wnuk Elżbiety II najwyraźniej się nie spodziewał.

Tym bardziej, że w ostatnim czasie Harry i Meghan wydali dziesiątki tysięcy funtów na nowy branding, opracowanie strategii i kampanię promocyjną w internecie marki "Sussex Royal".

Reklama

Nowa strona internetowa Sussex Royal miała być uzupełnieniem dla mediów społecznościowych prowadzonych w nowej odsłonie.

Poza tym Harry i Meghan chcieli zarejestrować herb Sussex Royal jako globalny znak towarowy dla rozmaitych działań sprzedażowych.

Odzież, książki, materiały dydaktyczne i inne przedmioty codziennego użytku, z logiem byłej pary książęcej sprzedawałyby się jak świeże bułeczki. 

Poza strefą biznesową była jeszcze charytatywna. Książęca para podjęła już kroki w celu utworzenia nowej, niezależnej od korony organizacji: Sussex Royal, The Foundation of the Duke i Duchess of Sussex.

Co teraz? Wygląda na to, że praca nad brandem dopiero się rozpoczyna...

To poważny cios dla Sussexes, którzy właśnie przekonali się, że ich decyzja o wyprowadzce do Kanady pociąga za sobą szereg konsekwencji. 

Teraz muszą wszystko zaczynać od nowa, jak widać bez taryfy ulgowej.

Harry i Meghan po raz pierwszy zaczęli używać marki Sussex Royal w zeszłym roku, po tym, jak rozdzielili swoje domostwo od domu księcia i księżnej Cambridge - znanego jako Kensington Royal. 

To był pierwszy niepokojący sygnał zwiastujący rozłam na dworze i lekceważący zasady tam panujące. 

Kolejnym krokiem było rozdzielenie mediów społecznościowych. Instagramowe konto Sussexów w szybkim tempie zgromadziło ponad milion obserwujących. 

Porównywalną liczbę ma konto Wiliama i Kate. Wyścig popularności trwa w najlepsze. 

Co zrobią Sussexowie, aby odbudować swoją pozycję? Z pewnością zaskoczą nas niejeden raz...

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje