Reklama

Reklama

Księżna Kate w nowej roli? To może być przełomowa nominacja!

Kate Middleton może zastąpić skompromitowanego księcia Andrzeja na czele pułku Gwardii Grenadierów (Grenadier Guards), donosi brytyjska prasa. W takiej sytuacji byłaby pierwszą kobietą w 366-letniej historii formacji, pełniącą tę honorową funkcję.

Książę Andrzej stracił honorową rolę po odebraniu mu tytułów wojskowych w związku ze skandalem, jaki wybuchł po wniesieniu przez Virginię Giuffre oskarżeń o napaść na tle seksualnym. Zaszczytna funkcja automatycznie przeszła teraz na królową, jednak z pewnością wkrótce nastąpi nowa nominacja.

O tym, komu zostanie przydzielona ta zaszczytna rola zdecyduje królowa wraz z pułkiem, jednak od pewnego czasu krążą opinie, że wojskowi pragną, aby była to Kate.

Reklama

Wysoko postawione źródła związane z formacją zapewniły o tym w rozmowie z The Times: "Wszyscy podziwiamy sposób, w jaki się zachowuje, wydaje się, że nigdy nie popełniła błędu", czytamy.

Nominacja miała zostać ogłoszona w ubiegłym tygodniu i wiadomo już, że nie chodziło o Kate. Jednak termin został przesunięty i wojskowi mają nadzieję, że sprawę przemyślano i 40-letnia księżna została jednak wzięta pod uwagę.

Utworzona w 1656 roku przez króla Karola II, Gwardia Grenadierów walczyła w prawie każdej większej kampanii armii brytyjskiej, w tym w wojnie napoleońskiej, krymskiej, burskiej, pierwszej i drugiej wojnie światowej.

61-letni książę Andrzej odziedziczył honorową rolę w Gwardii Grenadierów po swoim ojcu, księciu Edynburga, kiedy ten w 2017 roku wycofał się z życia publicznego.

W związku z zarzutami książę został pozbawiony tytułów, a przed amerykańskim sądem będzie odpowiadał jako prywatny obywatel. Ujawniono też, że książę może stracić całodobową ochronę policyjną już w przyszłym miesiącu.

Książę Andrzej, który pozostaje dziewiąty w kolejce do tronu, do tej pory korzystał z ochrony policyjnej opłacanej z kieszeni podatników. Chodzi o niemałe sumy, bo koszty są szacowane na 2-3 miliony funtów rocznie. Wywołało to intensywną debatę publiczną, zwłaszcza że jego siostrzeniec, książę Harry, został pozbawiony ochrony policyjnej, kiedy zrezygnował z bycia członkiem rodziny królewskiej w 2020 roku i przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Sytuacja jest uważana za bardzo niezręczną.

Również dlatego, że książę Andrzej i tak ma ochronę jako mieszkaniec 30-pokojowej Royal Lodge w posiadłości królowej. W związku z tym zawsze będzie korzystał z całodobowej ochrony, która wiąże się z mieszkaniem w pobliżu królewskiej rezydencji.

Czytaj też:

Co książę Andrzej ukrywał w sypialni?

Książę Andrzej traci tytuły królewskie

 

INTERIA
Dowiedz się więcej na temat: księżna Kate | gwardziści

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy