Reklama

Reklama

Trudne słowo: Trądzik

Trądzik dotyka ponad 80 procent ludzi. Czyli prawie każdy miał, ma lub będzie mieć jakąś jego postać. To najpowszechniejsza choroba dermatologiczna. Występuje u coraz młodszych i coraz starszych. Najpierw młodzieńczy, później dorosłych, po czterdziestce różowaty. Kobiety miewają też kosmetyczny. Razem z ekspertami dajemy wam komplet informacji o każdym rodzaju trądziku: objawy, leczenie, pielęgnacja i dieta.

O co tyle hałasu, przecież trądzik nie zabija, powie ktoś. - Ale oszpeca - mówi dermatolog dr Ewa Chlebus z warszawskiej kliniki Dr Chlebus. - Obciąża psychikę, utrudnia życie prywatne, zawodowe i relacje społeczne. - Na szczęście jest łatwy do leczenia - dodaje dermatolog prof. Joanna Narbutt z Dermokliniki w Łodzi. To dlaczego na ulicy wciąż widzimy osoby z trądzikiem? - Bo niektórzy biorą go na przeczekanie.

A jak wiadomo, choroby lepiej leczyć w początkowej fazie. Później jest coraz trudniej. Poza tym leczenie wymaga od pacjentki cierpliwości i zmiany niektórych przyzwyczajeń. Dostaje leki, wskazania pielęgnacyjne i powinna przyjść na kontrolę, powiedzmy, za osiem tygodni. A przychodzi po kilku miesiącach. Jeśli leki nie zadziałały, idzie na konsultację do innego lekarza, który zaleca co innego. Ale nową kurację też porzuca na rzecz zabiegu kosmetycznego albo medycyny estetycznej - tego, który u koleżanki zadziałał w widoczny sposób.

Reklama

W międzyczasie, by ukryć krostki, grudki i zaskórniki, maskuje zmiany grubą warstwą korektora. A nadmiar i źle dobrane kosmetyki wywołują dodatkowo trądzik kosmetyczny - trudniejszy do leczenia niż ten zwykły. Stan skóry się pogarsza, stan psychiki pacjentki też, ale nie idzie do psychologa, bo przecież - rozumuje - ma problem dermatologiczny. Tymczasem zła forma emocjonalna nasila zmiany. Tym bardziej gdy się okazuje, że po każdej kroście pozostaje na całe życie ślad - blizny i przebarwienia. Teraz właśnie, po zimie, zrozpaczone pacjentki wracają do lekarzy. Wiosną chciałyby zdjąć trochę makijażu z twarzy, ale nie mogą pokazać się ludziom w takim stanie.

Częściej do drzwi gabinetów pukają też pacjenci z trądzikiem różowatym, wiosna nie jest łaskawa dla skór wrażliwych, a to schorzenie właśnie ich dotyczy. Szczegółowy plan ratunku dla wszystkich trądzikowców - na kolejnych stronach.

***Zobacz także***

Trądzik młodzieńczy

Wywołany jest burzą hormonalną w czasie dojrzewania. Androgeny pobudzają wydzielanie łoju, który twardnieje i zatyka mieszki włosowe. Dochodzi w nich do rozwoju bakterii, którą mamy wszyscy, ale wywołuje stan zapalny tylko w beztlenowym środowisku, rozkładając tłuszcz na wolne kwasy tłuszczowe. Tak oto z niewidocznego mikrozaskórnika tworzy się zaskórnik. Najpierw grudka bez ropy, a potem krostka z białym czubkiem. Jak obliczyli naukowcy z Oksfordu, na skórze o powierzchni 10 x 10 cm jest 50 tysięcy gruczołów łojowych, które mogą w ciągu życia zmienić się w trądzik. Choroba zaczyna się w coraz młodszym wieku, być może przez wcześniejsze dojrzewanie. I coraz częściej dotyczy nawet 11-12-latków. - Zazwyczaj występujący w tym czasie trądzik ma ciężki przebieg, to znaczy zaskórniki są liczne, duże i głębokie - opowiada dr Ewa Chlebus. Trądzik 16-17-latków ma lżejszy przebieg niż wczesny i jest powszechniejszy.

Jak go się leczy?

Lekami doustnymi na receptę (izotretinoiną, antybiotykami), które ograniczają produkcję łoju, regulują odnowę naskórka, działają przeciwzapalnie i przeciwzaskórnikowo. Dawki i czas trwania terapii lekarz określa indywidualnie. Czasem stosuje się też maści na receptę albo przeciwtrądzikowe dostępne bez recepty. Ale leczenie nie kończy się w chwili odstawienia leków.

- Przez kolejne dwa lata należy stosować terapię podtrzymującą, żeby zahamować nawrót trądziku. Retinoidy, kwas salicylowy, glikolowy, azelainowy. Albo po prostu kosmetyki przeciwtrądzikowe - wyjaśnia dr Ewa Chlebus.

Czym pielęgnować skórę?

Przy leczeniu trądziku skóra staje się sucha. Dlatego wtedy najlepiej używać kosmetyków nawilżających, a nie przeciwtrądzikowych - te dodatkowo wysuszają, co może doprowadzić do podrażnienia lub większego przetłuszczania się skóry (organizm chce uzupełnić braki łoju). Jeśli masz niewiele zaskórników, bez dużych, bolesnych, ropnych zmian, możesz używać kosmetyków przeciwtrądzikowych, najlepiej aptecznych. Działają przeciwzapalnie i antybakteryjnie, zawierają kwas salicylowy, który otwiera zatkane pory. - Nakładamy je na całą twarz, nie punktowo - dodaje dermatolog, dr Kamila Padlewska z gabinetu Oricea w Warszawie.

- Pryszcz to nie jest miejscowy problem. Wokół niego jest dużo niewidocznych mikrozaskórników. By nie zmieniły się w krostę, trzeba smarować całą skórę - wyjaśnia. Wyjątek? Wielka krosta przed miesiączką. To tzw. trądzik fizjologiczny, można go potraktować punktowo.

 A co z oczyszczającym węglem? To moda?

 - Nie. Kosmetyki z węglem aktywnym powierzchniowo oczyszczają, więc zmniejszają ryzyko zatkania się ujścia gruczołu łojowego i powstania zmiany - odpowiada dr Padlewska.

Czym się malować?

Kosmetykami do skóry trądzikowej. Są lekkie, nie zatykają porów, ale zazwyczaj nie spełniają oczekiwań młodzieży, bo nie kryją wystarczająco mocno. Trądzik się leczy i łagodzi kosmetykami, nie zamalowuje! - przypominają moi rozmówcy.

Co jeść?

A raczej czego nie jeść. Trądzik wzmacniają fast foody. Mądrość ludowa głosi, że białko też. Rzeczywiście, szkodzi nadmiar dostępnych w siłowniach batonów proteinowych. I mleko, ale w dużych ilościach. Ale kto dziś pije dwa litry codziennie? Pacjenci zauważają też większe zmiany po czekoladzie białej, czyli po cukrze. Ale nie po tej do picia. W Stanach Zjednoczonych podawano ją pięciu tysiącom więźniów - nie wzmocniło to trądziku. Doniesienia naukowe nie są zgodne, dlatego lekarze zalecają, by odstawić pokarmy, po których widzimy pogorszenie stanu skóry - u jednych będzie to cukier, u innych mleko.

***Zobacz także***

Trądzik dorosłych

Pryszcze powinny zniknąć ok. 21-23 roku życia. Ale u wielu pozostają. Albo pojawiają się, nawet jeśli wcześniej ich nie było. Trądzik ludzi dorosłych może wystąpić między 25. a 40. rokiem życia. Najczęściej w dolnej części twarzy, na żuchwie. Lekarze mówią, że młodzieńczy najchętniej pojawia się w strefie T, a dorosły - U. Pojedyncze, bolesne guzki są też na policzkach i wzdłuż linii włosów. Piętnaście lat temu tego rodzaju trądziku nie było.

Dlaczego się pojawił? Podejrzewa się, że to przez zmianę diety na bardziej przetworzoną. Oskarża się zanieczyszczenia, zespół policystycznych jajników, wrodzone zaburzenia rogowacenia mieszków włosowych (pory szybciej się zatykają), nadmiar androgenów albo większą wrażliwość na nie. Współpraca z endokrynologiem jest zatem wskazana. I z ginekologiem.

- To czas, gdy kobiety odstawiają pigułki antykoncepcyjne, bo chcą mieć dzieci - dodaje dr Chlebus. - Pigułka reguluje poziom androgenów, więc w ciągu sześciu miesięcy od jej odstawienia może dojść do nasilenia trądziku. Dermatolog radzi, by w tym czasie stosować terapię przeciwtrądzikową zapobiegawczo. I dodaje:

- Najważniejszą przyczyną trądziku dorosłych wydaje się jednak zmiana skóry na wrażliwą. Dzieje się tak u 60 procent ludzi około 25. roku życia. Co to ma wspólnego z trądzikiem? Wrażliwą łatwo podrażnić. Jeśli masz genetyczną skłonność do trądziku, takie podrażnienie może spowodować na przykład zwiększoną produkcję łoju.

Duże znaczenie może mieć też stres - między 25. a 40. rokiem żyjemy bardzo intensywnie, w napięciu. To czas wychowywania dzieci, zdobywania pozycji w pracy, odchudzania, związków, nieregularnego jedzenia, pośpiechu.

- Według moich badań najbardziej stresują częste delegacje i przeprowadzka z małego miasta do dużego - mówi dr Chlebus. A stres wyzwala wzrost kortyzolu, który pobudza produkcję łoju i stan zapalny, czyli trądzik.

Jak się go leczy?

Tak samo jak Młodzieńczy, ale dawki doustnych leków zazwyczaj są mniejsze, by nie przesuszać skóry. Trądzik wywołany stresem, który chorzy rozdrapują i wyciskają, wymaga też wygładzania blizn i rozjaśniania przebarwień po zakończeniu leczenia. W tym celu stosuje się najczęściej maści z retinoidami i peelingi chemiczne.

Czym pielęgnować skórę?

Kosmetyki przeciwtrądzikowe są wskazane mniej więcej dla dziesięciu procent dorosłych z trądzikiem - tych, którzy mają łojotok. Jeśli ten typ trądziku jest leczony u dermatologa, zalecane są preparaty nawilżające, z ceramidami. Większość dorosłych ma trądzik bez łojotoku, czyli na skórze wrażliwej. Jest zaczerwieniona, rano napięta, po kosmetykach piecze. U nich wskazane są kremy nawilżające, kojące. Bez zapachu, bo on drażni. Do mycia woda micelarna do cery wrażliwej.

- Dobrze też zrobić u dermatologa testy sprawdzające, na jakie składniki kosmetyków skóra jest uczulona. Często po odstawieniu preparatów z tym składnikiem kończy się trądzik dorosłych - podpowiada dr Chlebus.

Czym się malować?

Kosmetykami do cery trądzikowej - nie zatykają porów. Albo do wrażliwej, by nie podrażnić skóry.

Uwaga!

Unikaj drażnienia skóry. Nawet dotyk grzywki nasila problem. A co dopiero szczoteczki oczyszczającej!

- I masaż. Widziałam zdjęcie pacjentki, której po masażu twarzy wyrosły na żuchwie bolesne cysty w rozmiarze XXL - opowiada dr Padlewska.

***Zobacz także***

Trądzik kosmetyczny

Jest to problem aktorek i modelek, bo często i w nadmiarze są malowane. Ale nie tylko ich. Jeśli mamy predyspozycje do trądziku, może go wywołać niewłaściwy krem lub podkład. Krostki powstają z powodu zatkania porów - najczęściej u osób młodych, nadużywających kosmetyków. Albo źle dobranego kremu - częściej u dorosłych. Trądzik kosmetyczny nasila się teraz, po zimie. Być może z powodu intensywniejszej pielęgnacji cięższymi kremami lub podkładami.

- Co ciekawe, są całe lata, kiedy nie obserwuję trądziku kosmetycznego. Bo jest moda na składniki lub formuły, które go nie wywołują. Na przykład mniej go było, gdy producenci przestali używać wazeliny i robić gęste kremy - mówi dr Chlebus. Dlaczego wrócił? Z powodu rozwoju kosmetyki. Na przykład gdy nastała moda na żele do mycia twarzy. Gęste zatykają pory.

- Nasilenie mieliśmy w czerwcu ubiegłego roku. Bo było gorąco i kobiety często myły włosy, a po szamponach, które są gęste i ich resztki pozostają na włosach, pojawiały się zmiany zaskórnikowe na czole, na linii włosów i na plecach, na długości włosów - opowiada.

Jak leczyć?

Odstawić kosmetyki i leczyć zmiany trądzikowe. Bo wywołany trądzik zazwyczaj nie schodzi sam. U młodych łatwiej znaleźć winowajcę, zwykle są to kosmetyki kolorowe lub oleje. U dorosłych trzeba dłużej szukać, bo przy cerze wrażliwej więcej kosmetyków może wywołać trądzik. Trudno ustalić, co szkodzi.

Czym pielęgnować?

Kosmetykami dobranymi do problemów i rodzaju cery. Szampony rozrzedzać wodą w dłoni albo w kubeczku przed nałożeniem na włosy. Unikać kosmetyków gęstych, żelowych, olejów do pielęgnacji (chyba że jest jednym z wielu składników kremu). I składników komedogennych, czyli zatykających pory.

- Istnieje ponad 200 takich substancji, np. lanolina, olej kokosowy, woski, SLS, zagęszczacze (np. karagen), ale też ekstrakt z alg powszechnie uważany za bezpieczny - wyjaśnia dr Padlewska.

Czym się malować?

Kremami BB i sypkimi pudrami mineralnymi - nie zatykają porów. Nie nakładać na twarz kosmetyków gęstych, ciężkich i klejących, np. korektorów i mocno kryjących podkładów, szczególnie trwałych.

 - Są trudne do zmycia. Widzę to, gdy usuwam pacjentkom makijaż przed zabiegiem - dodaje dr Padlewska.

Uwaga!

Nie używaj blenderów i pędzli. Mogą roznieść trądzik po całej twarzy i podrażnić cerę. Nie kupuj kosmetyków na bazarach, z nieznanych źródeł i domowej roboty. Mogą wywołać trądzik, zatkają pory lub podrażnią skórę. Ich twórcy, nawet zaangażowani i uczciwi, nie mają wiedzy i doświadczenia kosmetologów i laboratoryjnego zaplecza.

Stres = trądzik

Trądzik częściej mają ludzie znerwicowani, perfekcjoniści, pracoholicy - wynika z obserwacji dermatologów. Żyją w ciągłym stresie, bo muszą wykazać się w pracy, mieć idealnie wyprasowaną koszulę, figurę, makijaż i fryzurę. Chcą być bez skazy, więc dłubią, wyciskają pryszcze, nakładają na nie korektory. Psycholodzy zauważają, że pacjenci ci nie potrafią uwolnić stresu, trzymają go w sobie. U wielu problem nasila się z powodu spadku nastroju. Trądzik wywołany stresem wygląda tak jak zwykły, ale swędzi.

Wymaga nie tylko leczenia dermatologicznego, ale też terapii u psychologa albo/i zajęć relaksacyjnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje