Czy w polskich przepisach istnieje definicja ciszy nocnej, która czasami bywa zakłócana przez hałasujących sąsiadów? A może to wyłącznie umowa społeczna i w związku z tym nasze zgłoszenie na policji ws. jej zakłócania jest bezpodstawne?
Co zrobić w sytuacji, gdy np. podczas spaceru podchodzą do nas funkcjonariusze policji i bez podawania przyczyny chcą nas wylegitymować? Czy policjant ma prawo wejść do naszego mieszkania w związku z podejmowaną interwencją zakłócania spokoju?
Czy posiadanie niedozwolonych środków odurzających na tzw. własny użytek nadal jest przestępstwem? Na te i wiele więcej innych pytań odpowiada w podcaście "No to Piątek" radca prawny Karol Hojda.








