Reklama

Reklama

Dżerba - wyspa subtelności

Jedna z najchętniej odwiedzanych wysp Tunezji. Można ją zwiedzić na dwóch kółkach lub opłynąć statkiem wycieczkowym. Wiosną nie spotkamy tutaj jeszcze tłumów turystów, a i ceny będą dla nas bardziej przystępne.

Właśnie na tunezyjskiej wyspie, jak głosi legenda, miał się zatrzymać Odyseusz wracający z wojny trojańskiej. Dżerba tak spodobała się jego żołnierzom, że odmówili mu dalszej podróży. Dziś pewnie podobny zachwyt towarzyszy turystom, którzy odkrywają niezwykły czar Orientu, jego zabytki, egzotyczne krajobrazy, a zwłaszcza szerokie plaże ciągnące się kilometrami.

Wiele budowli przetrwało z czasów Imperium Rzymskiego (np. grobla prowadząca z wyspy na ląd), jednak w krajobrazie dominują charakterystyczne dla architektury arabskiej gliniane bielone domy z błękitnymi okiennicami.

Reklama

Wioski wyglądają malowniczo, wrażenie robi również arabski bazar, zwany soukiem. Na straganach wypatrzysz wyroby rękodzielnicze, a najwyżej cenione są dywany i ceramika stołowa (najpiękniejszej szukaj w Guellala).

Przy okazji skosztuj lokalnych przysmaków, pikantnego placuszka brik czy daktyli. Stolicą wyspy jest Houmt Souk, lubiany przez turystów dzięki klimatycznym uliczkom i urokliwym placykom starego miasta. Tu znajdziesz najstarsze meczety, np. wzniesiony w XVII w. Sidi Brahim El Jemni.

Odnajdziesz też żydowską synagogę czy prawosławny kościół grekokatolicki świadczące o wielokulturowości regionu. Obejrzyj też świetnie zachowane XV-wieczne fortyfikacje. Białe plaże kuszą nie wszystkich - niektórzy Dżerbę traktują raczej jak punkt wypadowy na Saharę. Kilka dni podróży w karawanie może być przygodą życia!

Powietrze wczesną wiosną może osiągać ponad 20º C. Możesz więc nie tylko zażywać kąpieli słonecznych, ale zwiedzać wysepkę rowerem czy skuterem, co w środku lata jest niemożliwe (zaletą wypoczynku poza szczytem sezonu są też znacznie tańsze noclegi).


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy