Reklama

Reklama

Pałac w Mosznej

Ta niewielka miejscowość na Opolszczyźnie kryje jeden z najpiękniejszych polskich pałaców.

Swoją sławę zawdzięcza bajkowemu wyglądowi. Ten zaś bogatej wyobraźni Franza Huberta von Tiele-Wincklera, dziedzica rodu przemysłowych potentatów, który po pożarze pierwszego pałacu, postanowił wznieść tu rezydencję godną samego cesarza.

Tak też się stało - w 1911 r. w Mosznej na polowaniu gościł cesarz Wilhelm II. Pałac ma 99 wież i wieżyczek, z których dwie są dostępne dla zwiedzających. Gdyby architekt zaprojektował o jedną wieżę więcej, zgodnie z edyktem cesarza Niemiec właściciel musiałby zapłacić podatek oraz wystawić własną armię. Budowla do dziś pozostaje jednym z największych zabytków Opolszczyzny - nie tylko ze względu na swój rozmach.

Reklama

Każde ze skrzydeł wybudowane jest w innym stylu architektonicznym, co daje niezwykły widok. Kryją one 365 pomieszczeń, ale nie wszystkie można zwiedzić. Dla odważnych przewidziano jednak trudniejszą trasę: do końca października można przejść z przewodnikiem przez podziemne korytarze, komnaty reprezentacyjne, wieże zamkowe, kryptę i zobaczyć przeklętą windę.

Pałac otacza kompleks parkowy o powierzchni ok. 200 ha, który został wpisany do Rejestru Zabytków Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Park nie ma wytyczonych ścisłych granic, łączy się z okolicznymi polami i łąkami - aby je dokładniej obejrzeć, można zdecydować się na wycieczkę rowerową, korzystając z lokalnych wypożyczalni. Od bramy z gladiatorami, aleją dębów czerwonych (niektóre mają po 300 lat!) i aleją kasztanowców, można dojść do pałacu przez park. Znajduje się tu też cmentarz, na którym spoczywają członkowie rodu Tiele-Wincklerów.

Rodzina opuściła zamek dopiero w 1945 r. Jeszcze za czasów ich bytności w majątku, na początku XX w., w parku odkryto piwnice. Podejrzewano, że jest to system tuneli łączących się podziemiami z zamkiem w Chrzelicach. Część kompleksu pałacowo-parkowego została wygospodarowana w połowie XX w. i do dzisiaj znajduje się w niej hodowla koni sportowych oraz ośrodek sportowy i turystyczny. Hodowane tu konie szlachetnej krwi wygrywają międzynarodowe turnieje. Każdy turysta może zwiedzić stadninę, zapoznać się z zasadami ich hodowli czy uczestniczyć w organizowanych tu regularnie krajowych i lokalnych zawodach. Na terenie stadniny znajduje się również niewielki ogród zoologiczny.

W samej Mosznej należy zobaczyć jeszcze dwa inne zabytki z początku XX w.: stację pomp oraz dom, który przetrwał w niezmienionym stanie do chwili obecnej. Będąc w okolicy, warto również odwiedzić Głogówek położony niecałe 20 km od Mosznej. Zachowały się tu zabytki jeszcze z XVI w.: fragment renesansowego zamku, wieża wodna, dzięki której drewnianymi rurkami doprowadzano wodę na rynek, czy baszta strażniczo-więzienna (dziś znajduje się w niej Muzeum Regionalne). Największe zainteresowanie turystów budzą dawne cele więzienne, z których jedna przed wiekami pełniła funkcję izby tortur.

Anna Kryńska

Na Żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy