Reklama

Reklama

Pokaże Polakom jak smakuje Sycylia

Nigdy nie bał się wyzwań i ryzykownych decyzji. Dzięki temu kiedyś zawitał do Polski. Dziś staje przed nową próbą sił...

Sam nie może uwierzyć w to, że od jego przyjazdu do Polski mija już 9 lat. W życiu Stefano Terrazzino (33) wiele przez ten czas się wydarzyło. Wygrał "Taniec z gwiazdami" zagrał w kilku serialach, wydał płytę, projektował stroje dla gwiazd, kupił mieszkanie...

- Przyjazd do Polski to był strzał w dziesiątkę! - cieszy się z tamtej decyzji Stefano. Gdy rok temu telewizja TVN wstrzymała emisję "Tańca z gwiazdami", występujący w show tancerze musieli pomyśleć o nowych zajęciach. Także Stefano szukał planu na dalsze życie. I w końcu go znalazł!

Reklama

Chce połączyć trzy pasje: taniec, gotowanie i podróże na Sycylię. Z taneczną partnerką Pauliną Biernat (26) będą organizować wycieczki na Sycylię z nauką tańca i kursem gotowania dań regionalnej kuchni. Właśnie kończą przygotowania do pierwszych wypraw do Montaperto i Linosy.

- Ten projekt to wakacyjny eksperyment. Jeśli się powiedzie, mam pomysły na wiele innych. Gdy jechałem do Polski, moi znajomi w Niemczech pukali się w czoło. Teraz gratulują mi decyzji. Wierzę, że i mój nowy plan się powiedzie! - mówi Stefano.

Świat & Ludzie
Dowiedz się więcej na temat: Sycylia | Stefano Terrazzino | podróże | kuchnia | gotowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy