Reklama

Reklama

Polskie wakacje - bezmyślne czy bezpieczne?

Przez cały rok wyczekujemy upragnionego urlopu. Szczegółowo planujemy kierunek wakacyjnych podróży i rezerwujemy najlepsze hotele... Ale co z bezpieczeństwem w czasie letniego wypoczynku? Czy górę bierze zdrowy rozsądek, czy też - beztroska zabawa?

Polacy na wakacjach - w domu czy na wczasach?

Z roku na rok rośnie liczba Polaków decydujących się na wakacyjny wypoczynek poza miejscem zamieszkania - wynika z raportu CBOS "Wyjazdy wypoczynkowe Polaków w 2014 roku i plany na rok 2015".  W 2013 roku było to 46% badanych, rok później już 53%. Odsetek ten w 2015 roku ma wzrosnąć o kolejne 5%. Rośnie również długość samego wypoczynku, jak i pojedynczych wyjazdów. Taki trend cieszy z pewnością sektor usług turystycznych: biura podróży, hotele, gospodarstwa turystyczne, czy choćby sklepy z pamiątkami. Nie wspominając o radości samych urlopowiczów. Czy jednak kwestię letnich wyjazdów powinniśmy postrzegać wyłącznie w różowych barwach? Jak w tym gorącym okresie dbamy o własne bezpieczeństwo?

Reklama

Ubezpieczenia turystyczne coraz bardziej popularne

Jednym z wyznaczników, które mogą pomóc w odpowiedzi na to pytanie są ubezpieczenia wykupywane przed wyjazdami, szczególnie tymi zagranicznymi. Polacy coraz chętniej wyrabiają Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Pozwala ona ubezpieczonym w kraju osobom korzystać (na koszt NFZ) z niezbędnych świadczeń zdrowotnych w czasie tymczasowego pobytu na terenie innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA). Aby ją otrzymać, wystarczy wypełnić odpowiedni wniosek na stronie NFZ i wysłać go do oddziału lub jednej z delegatur NFZ.

W zeszłym roku wydano aż 2,3 miliona kart EKUZ - o 300 tysięcy więcej niż w roku 2013. To bardzo ważny znak biorąc pod uwagę fakt, iż według cytowanego już raportu CBOS odsetek osób wypoczywających za granicą niemal się nie zmienia. Polscy turyści coraz częściej wykupują także rozmaite polisy i ubezpieczenia turystyczne. Pamiętajmy jednak, aby wybierając ubezpieczyciela, porównywać ze sobą nie tylko cenę, ale również zakres ubezpieczenia, czy sumy gwarancyjne kosztów leczenia i transportu medycznego.

Wakacje, alkohol i polskie drogi

Cieszy fakt, że Polacy zaczynają dbać o swoje bezpieczeństwo w czasie wyjazdów zorganizowanych, szczególnie tych zagranicznych. Jednak czy pamiętamy o nim również w czasie rodzinnych podróży - na przykład samochodem? Okres od czerwca do września to "czarny okres" jeżeli chodzi o policyjne statystyki dotyczące wypadków drogowych.

Jak wynika z raportu "Wypadki drogowe w 2014 roku" opublikowanego przez Wydział Ruchu Drogowego Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, tylko w zeszłe wakacje (od początku lipca do końca sierpnia) na polskich drogach doszło do 6603 wypadków, w których rannych zostało 8275 osób, zaś 550 straciło życie. Liczby te przyprawiają o zawrót głowy - niewielkim pocieszeniem może być fakt, że jest to mniej niż w ubiegłych latach. Jednak największym utrapieniem policjantów wciąż pozostają kierujący pod wpływem alkoholu, którzy w zeszłe wakacje spowodowali 356 wypadków.  

Jak bezpiecznie dojechać na wakacje?

Policja z roku na rok zwiększa liczbę przeprowadzanych kontroli. Jednak to przede wszystkim my sami powinniśmy podejmować wszelkie możliwe kroki, które uniemożliwią jazdę osobom znajdującym się pod wpływem alkoholu. Wakacje to czas sprzyjający grillowaniu, odwiedzaniu znajomych, a co za tym idzie - zabawy przy alkoholu. Pamiętajmy jednak, że alkohol w organizmie utrzymuje się przez wiele godzin od zakończenia picia. Nie ma prostego równania, które powie nam, kiedy można wsiąść do samochodu po 3 piwach czy paru kieliszkach wódki. "Nawet następnego dnia - gdy teoretycznie czujemy się całkiem dobrze - badanie wysokiej jakości elektrochemicznym alkomatem przesiewowym może wykazać obecność alkoholu w organizmie.

A właśnie tego typu alkomatów używają funkcjonariusze policji - mówi Michał Grząbka z firmy CERTEN, producenta alkomatów i alkotestów. Z kolei jeżeli podejrzewamy, ze kierowca autokaru, do którego mamy wsiąść my lub nasze dzieci, jest nietrzeźwy, bez wahania dzwońmy po policję. Funkcjonariusze nie tylko zmierzą oni poziom alkoholu z wydychanych przez niego powietrzu, ale także sprawdzą pojazd. Przeprowadzenie dodatkowego badania stanu technicznego pojazdu to kosz 200 zł. Po podzieleniu tej kwoty przez liczbę wszystkich pasażerów, koszt specjalistycznej diagnostyki wyniesie kilka złotych na osobę.

Wakacje to czas beztroskiej zabawy, odpoczynku i ładowania baterii na kolejny rok. Może zatem zadbanie o kilka spraw związanych z bezpieczeństwem przed wyjazdem uczyni nasz urlop jeszcze bardziej udanym?

Styl.pl/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: wakacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje