Reklama

Reklama

Biuro nieruchomości radzi jak mieszkać na 20m2. „Jak się bardzo chce, to można”

Mikrokawalerki na dobre zagościły na polskim rynku nieruchomości. Jedni decydują się na ich kupno w myśl zasady „ciasne, ale własne”. Inny twierdzą, że nie byliby w stanie funkcjonować na tak małej powierzchni. Do tych ostatnich agencja nieruchomości Manufaktura Mieszkań kieruje swój wideoporadnik, opublikowany na Tik Toku.

Popyt - mniejszy. Ceny - bez większych zmian

Wbrew obawom jednych, a nadziejom drugich kryzys i inflacja, zdają się nie mieć wpływu na ceny mieszkań.

Popyt owszem - maleje. Na skutek rekordowych podwyżek stóp procentowych, zdolność kredytowa wielu potencjalnych nabywców drastycznie spadła, a co za tym idzie - spadła tez liczba udzielanych kredytów hipotecznych. Konkretnie: o 25 proc. w pierwszym półroczu 2022.

Deweloperzy, po szeregu tłustych lat posiadają jednak na tyle duże rezerwy finansowe, że nie muszą decydować się na obniżkę cen. Mimo spadku liczby nabywców, mieszkania wciąż drożeją - od wiosny 2020 do dziś, średnio o 25-30 proc. Lokale nabywców znajduję wśród najbardziej zamożnej części społeczeństwa, którego przedstawiciele kupują mieszkania "za gotówkę", traktując je jako lokatę kapitału. Coraz istotniejszym graczem na rynku są zagraniczni inwestorzy, którzy mogą pozwolić sobie na nabycie całego piętra, bloku czy nawet osiedla.

Reklama

Zobacz również: Mieszkaniometr Interii: Jak kształtowały się ceny mieszkań w lipcu?

Mniejsze mieszkanie sposobem na kryzys

Lokatorskich strategii radzenia sobie ze wzrostem cen jest kilka. Jedni zaciskają pasa, inni wracają do rodziców, jeszcze inni decydują się na zamieszkanie ze znajomymi. Są i tacy, dla których rozwiązaniem jest przeprowadzka do mniejszego lokum.

Lokum owo najczęściej przybiera formę tzw. "mikrokawalerki" czy "mikroapartamentu". To lokale o powierzchni 25, 20, a czasem nawet 18 metrów kwadratowych, często położone w atrakcyjnej lokalizacji i nowocześnie urządzone.

Ich obecność na rynku nieruchomości budzi spore kontrowersje. Z jednej strony  - stanowią one alternatywę dla kohabitacji czy mieszkania na przedmieściach. Z drugiej  - przeciwnicy tego rodzaju rozwiązań mówią o psuciu rynku i rozpowszechnianiu złych praktyk, w ramach których przestrzeń wielkości pokoju, uznawana jest za pełnoprawne mieszkanie. Traktowanie maleńkich lokali jako mieszkań budzi tez wątpliwości w świetle przepisów prawa - zgodnie z nimi lokali poniżej 25 m2 nie można sprzedawać jako lokali mieszkalnych. 

Zobacz również: Nazywali je "osiedlem wstydu". Jak się żyło przy Dudziarskiej w Warszawie

Jak funkcjonować na 20m2? "Nie potrzebujesz dwudziestu talerzy"

Wiele osób zadaje sobie też pytanie, czy komfortowe życie na tak małej powierzchni jest możliwe. Odpowiedzi na to pytanie postanowiła niedawno udzielić agencja nieruchomości Manufaktura Mieszkań, w krótkim wideo tłumacząc "ak funkcjonować w kawalerce o powierzchni 20 m2".

Jakich rad udzielono potencjalnym lokatorom w czasie 54 sekundowego nagrania? Wraz z ekspertką-przewodniczką przechodzimy przez wąski, wyposażony w szafę korytarz do pomieszczania, w którym znajduje się aneks kuchenny, stół z dwoma krzesłami, narożna kanapa i komoda. To właściwie wszystko co mieści się we wnętrzu. Niewiele, ale zdaniem autorów filmiku - wystarczająco. Należy tylko stosować się do kilku zasad:

  •  zminimalizuj ilość ubrań. Nadmiar możesz sprzedać, oddać, lub wywieźć do rodziców
  •  kuchnię wyposaż w minimalną ilość naczyń i zastawy stołowej. "Nie potrzebujesz dwudziestu talerzy" - mówi dziewczyna.
  •  umiejętnie wykorzystuj przestrzeń do przechowywania
  •  utrzymuj porządek
  •  wykorzystuj przestrzeń podwójnie. Stół może być biurkiem. Narożnik  - miejscem relaksu i spotkań z przyjaciółmi.

Na koniec pada też rada, stanowiąca rodzaj puenty: Jeśli czegoś się bardzo chce, to można.

Zobacz również: Ławka na miarę naszych możliwości, czyli szlakiem ławkowych absurdów w Polsce

"Jak w więzieniu" vs "Przytulnie i fajnie"

Choć z powyższymi wskazówkami trudno polemizować (porządek i ograniczanie ilości posiadanych rzeczy wyjdą na dobre każdemu lokalowi, niezależnie od metrażu), internauci w komentarzach pozostawali raczej sceptyczni wobec konceptu zamieszkania na 20m2.

"Jak w więzieniu ale musimy się godzić ze względu na ceny na rynku"

"Takie mieszkanie jest tylko spoko jak wiemy że w danym miejscu będziemy krótko. Nie wyobrażam sobie mieszkać tak na stałe"

"a na szafie drugie łóżko można jeszcze".

Byli jednak i tacy, którzy scenariusz mieszkania w mikrokawalerce uznali za akceptowalny. "znam całe rodziny które mieszkają na 24 i są zadowolone i pomimo że wielu z nich mogłoby sobie pozwolić na zmianę na większe to nie chce", "mieszkam z mężem na 26m2 i... dajemy radę na spokojnie", "Przytulnie i fajnie" - czytamy pod filmikiem.

A jakie jest wasze zdanie? Wyobrażacie sobie długoterminowe mieszkanie w lokalu o powierzchni 20-25m2, a może macie za sobą takie doświadczenia? Czy przez wzrost cen najmu rozważaliście przeprowadzkę do mikrokawalerki?   Swoje opinie zostawcie w komentarzach! 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy