Reklama

Reklama

Zespół Madonny i ladacznicy: Idealna życiowa partnerka, ale nie kochanka

Mimo płonącego ognia wzajemnej miłości wiele par ma problem z czerpaniem radości oraz przyjemności z seksu. Jedną z przyczyn może być zaburzenie seksualne nazwane zespołem Madonny i ladacznicy, które charakteryzuje się ambiwalentną postawą mężczyzny wobec natury kobiecej.

Madonna i ladacznica. Jedną kocha, a drugą pożąda

Zespół Madonny i ladacznicy został opisany przez psychoanalityka Renshawa pod koniec lat 70. XX wieku. Polega on na tym, że mężczyzna w swojej mentalności ma dwa modele kobiety - Madonnę i ladacznicę. 

Ta pierwsza w jego głowie jest idealną matką, ucieleśnieniem troski i domowego ciepła, powiernikiem sekretów, a co najważniejsze, kocha ją i szanuje. W związku z Madonną seks staje się rutyną lub wcale nie odgrywa istotnej roli. 

Ladacznica natomiast jest zmysłowa, rozpustna i wyuzdana. Do tego nie boi się eksperymentować w łóżku i chętnie wychodzi z inicjatywą seksu, który może być wręcz nieprzewidywalny. Mężczyźni, którzy postrzegają kobiety w ten sposób, na partnerki życiowe wybierają panie, które odzwierciedlają Madonnę, ale w łóżku marzą o innej. 

Reklama

Szacunek przeszkodą w sypialni

Wielu mężczyzn chce, by ich partnerki tylko w sypialni były wyuzdane, a na co dzień spokojne i opiekuńcze. W przypadku tego zaburzenia seksualnego to się jednak nie sprawdza.


Zespół Madonny i ladacznicy oznacza, że mężczyzna widzi dwie kategorie kobiet. Madonnę kocha, a to utrudnia mu fantazjowanie o niej. Ladacznicę postrzega odwrotnie. Bez skrępowania może pójść z nią do łóżka i skusić się na różne formy seksu. Wszystko przez to, że jej nie szanuje. 

Może się zdarzyć tak, że życiową partnerką mężczyzny z tym zaburzeniem zostanie ladacznica. Jednak jest duże prawdopodobieństwo, że na pewnym etapie związku np. gdy zostanie matką jego dziecka, zacznie postrzegać ją jako Madonnę. To sprawi, że straci ochotę na wyuzdany seks i będzie potrzebował nowej kochanki. 

Odpowiednikiem tego zaburzenia u kobiet jest zespół rycerza i rozpustnika. Ten pierwszy daje poczucie bezpieczeństwa, jest romantyczny i opiekuńczy, ale nie budzi pożądania. Inaczej jest w przypadku rozpustnika, który jest widziany przez kobietę jako idealny partner, który tylko i wyłącznie zaspokoi jej potrzeby seksualne. 

Gdzie leży przyczyna?

Takie postrzeganie kobiet przez mężczyzn psychologowie próbują wyjaśnić poprzez rozwój psychoseksualny, a głównie przez pewne nieprawidłowości w przejściu przez Kompleks Edypa. 

W psychologii termin ten oznacza pragnienie seksualnego związku z rodzicem płci przeciwnej, a ponadto jednoczesne odczuwanie przez dziecko chęci pozbycia się rodzica tej samej płci, którego postrzega jako rywala. Kompleks Edypa pojawia się u każdego chłopca. Najczęściej między drugim a szóstym rokiem życia. 

Dzielenie kobiet na dwie kategorie może być również spowodowane wmawianiem dziecku, że seks jest czymś złym i nieprzyzwoitym. Za przyczynę można również uznać lęk przed seksualnością. 

Czytaj więcej:

"Madonna i ladacznica", czyli patologie seksualne

Kiedy wynaleziono satysfakcję z seksu?

Zobacz także:

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: Zespół Madonny i ladacznicy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy