Reklama

Reklama

10 pomysłów na życie bez zawału

Zwracaj uwagę na sygnały, które wysyła serce.

Choroba serca nie rozwija się nagle. Po prostu zwykle nie zdajemy z niej sobie sprawy, bo nie zwracamy uwagi na sygnały, które wysyła nam organizm.

Jak rozpoznać zawał?

To bywa trudne. Aż 25 proc. zawałów daje nietypowe objawy lub przebiega dyskretnie. Mogą być wynikiem wielkiego stresu, wysiłku emocjonalnego lub skoków ciśnienia. Zwróć uwagę na swoje serce, gdy:

- nagle dopada cię senność, zaczynasz ziewać, choć nie jesteś zmęczona lub niewyspana;

- masz nudności, wymioty i objawy gastryczne, czasem towarzyszące zawrotom głowy;

- czujesz pobolewanie w dole mostka, dławienie w gardle, drętwienie rąk, pobolewanie lewego lub prawego barku;

Reklama

- masz ból gardła, krtani, żuchwy;

- pocisz się bez wyraźnego powodu (nie po wysiłku czy w upalne lato);

- systematycznie pobolewają cię stawy łokciowe;

- odczuwasz piekący ból w górze brzucha, często połączony z poceniem, nudnościami i uczuciem lęku.

Jak się uchronić?

Ruszaj się. Twoje serce lubi, gdy jesteś w ruchu. Podczas ćwiczeń fizycznych podwaja się sieć naczyń krwionośnych, a także powiększa się ich przekrój. W ten sposób do serca może dotrzeć więcej bogatej w tlen krwi. Wybieraj sporty dynamiczne: szybki marsz, pływanie, aerobic, ale nie przesadzaj.

Rzuć palenie. W dymie papierosowym jest ponad 4 tys. substancji zwiększających krzepliwość krwi. Uszkadzają one ścianki naczyń krwionośnych, co sprzyja miażdżycy.

Uważaj na cholesterol. Czy wiesz, ile dziennie zjadasz złego cholesterolu? Jeśli nie potrafisz obejść się bez masła, śmietany, jajek, wędlin z tłuszczykiem, tłustego mięsa - na pewno sporo. A potem ten cholesterol odkłada się w ściankach tętnic tworząc tzw. blaszki miażdżycowe. Z czasem jest ich tak dużo, że naczynia krwionośne stają się sztywne i wąskie, a krew nie może przepływać. Sięgnij po mięso drobiowe, chude mleko i sery, ogranicz jaja.

Zrzuć zbędne kilogramy. Każdy kilogram mniej to mniej pracy dla twego serca.

Kontroluj stres. Gdy dopada cię stres, w twoim organizmie wydziela się adrenalina. Przyspiesza ona pracę serca, podnosi ciśnienie i powoduje nagły skurcz tętnic - to prosta droga do zawału. Naucz się nadawać sprawom właściwy wymiar i nie przejmuj się drobiazgami.

Odstaw sól kuchenną. Sól w nadmiarze prowadzi do nadciśnienia. A ono osłabia serce. Zastąp ją raczej ziołami, nie dosalaj w czasie jedzenia, unikaj produktów konserwowych oraz wędzonych, a także zup w proszku.

Zadbaj o zęby. Tak, próchnica może prowadzić do zawału! Bakterie z jamy ustnej mogą bowiem dostać się do komórek śródbłonka naczyń krwionośnych i spowodować powstanie zakrzepów.

Lecz anginę i grypę. Serce nie lubi tych chorób. Naukowcy udowodnili, że w okresie panowanie wirusa grypy trzykrotnie wzrasta liczba ataków serca. Uważaj też, by wyleczyć anginę - bakterie które ją wywołały mogą zniszczyć również serce.

Pij czerwone wino. Oczywiście bez przesady, ale kieliszek dzienne zadba o twoje serce. Czerwone wino zawiera bowiem polifenole, które podwyższają poziom dobrego cholesterolu i działają antymiażdżycowo.

Polub dietę śródziemnomorską. Bogata w ryby i owoce morza, jest szczególnie dobra dla twego serca. Obfituje w dobroczynne kwasy omega-3, zmniejsza stężenie złego cholesterolu, ciśnienie i zmniejsza tendencje krwi do tworzenia groźnych dla życia zakrzepów.


Świat & Ludzie
Dowiedz się więcej na temat: zawał | serce | zdrowie | choroby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje