Reklama

Reklama

Fluor: czy szkodzi tarczycy?

​Jego niedobór jak i nadmiar mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Jednak granica między ilością, którą powinniśmy spożyć, a wartościami toksycznymi jest bardzo wąska. O wpływie fluoru na tarczycę opowie lek. med. Joanna Ciołek, endokrynolog z Centrum Medycznego Damiana w Warszawie.

Fluor bierze udział w procesie mineralizacji zębów i kości. Występuje zarówno w pożywieniu, ale także w wodzie czy w produktach służących do higieny jamy ustnej. A jaki ma związek z tarczycą? 

- Tak, fluor w nadmiarze może szkodzić tarczycy. Natomiast nie ma na nią negatywnego wpływu w odpowiednich ilościach, których nasz organizm potrzebuje. Jeżeli nie zażywamy dodatkowo fluoru np. w tabletkach, nie pijemy zbyt dużej ilości wody, która go zawiera, nie spożywamy zbyt często produktów z fluorem (np. nie pijemy po 8 herbat dziennie), to nie jesteśmy narażeni na jego nadmiar. 

Reklama

- Innym źródłem fluoru jest zanieczyszczenie środowiska, np. na terenach, gdzie gleba czy woda są skażone - wtedy podwyższone stężenia będą również w produktach spożywczych. Przekroczenie dawki może właśnie powodować upośledzenie funkcji tarczycy. Dlatego jeżeli wokół nas są zakłady przemysłowe, które mogą odpowiadać za skażenie, warto dowiedzieć się, jaka jest zawartość fluoru w wodzie, z której na co dzień korzystamy i czy nie istnieje zwiększone ryzyko, że przekroczymy zalecaną dobową dawkę fluoru. Takie dane można uzyskać w placówkach Sanepidu. 

Co z higieną jamy ustnej? 

- W profilaktyce stomatologicznej należy również stosować fluor z rozsądkiem. Jakiś czas temu woda w państwach Unii Europejskiej była fluoryzowana, jednak uznano, że nie jest to konieczne i może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Aktualnie niemal zaprzestano jej fluoryzacji. Kiedyś były również w użyciu tabletki zawierające fluor, ale z nich niemal zrezygnowano, uznając, że najlepszą profilaktyką są środki miejscowo podawane na zęby pod kontrolą stomatologa. 

Nadmiar fluoru w organizmie to nie tylko problemy z tarczycą. 

- Dopóki nie wystąpią objawy chorobowe, nie jesteśmy w stanie zauważyć, że może być go za dużo. Fluor kumuluje się w organizmie i tak naprawdę uszkadza wiele narządów oraz głównie zęby. 

- Może wystąpić fluoroza zębów czy kości - powodując ich łamliwość. Nadmiar fluoru wywołuje również zaburzenia funkcji wątroby czy nerek. Wpływa też negatywnie na nasz intelekt oraz płodność. No i w końcu może zaburzyć produkcję hormonów tarczycy i prowadzić do jej niedoczynności. 

Zobacz także: 


Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy