Przyjrzyjmy się tylko trzem z nich, które są odpowiedzialne za samopoczucie. To:
- dopamina,
- oksytocyna,
- serotonina.
Dopamina - dzięki niej mamy motywację i chęć do działania. Jest neuroprzekaźnikiem wpływającym na cały organizm, nie tylko na odczuwanie emocji, ale też ciśnienie krwi, pracę gruczołów endokrynnych czy napięcie i koordynację mięśni. Ma też związek z produkcją prolaktyny, która wydziela się w organizmie podczas snu, wysiłku (także seksu) i stresu. Dopamina hamuje uwalnianie prolaktyny, która szczególnie wzrasta u kobiet w ciąży i karmiących piersią.
Dopamina jest niczym czekolada, ma wpływ na uzależnienia. Bo przecież większość z nas chce odczuwać przyjemność jak najczęściej.
Jak możemy wesprzeć działanie hormonu przyjemności? Cieszmy się z niewielkich sukcesów, nagradzajmy się sami, zjedzmy coś dobrego albo wykonajmy złożone zadanie, które pobudzi mózg.

Oksytocyna - najbardziej znana ze względu na jej znaczenie przy prawidłowym przebiegu porodu. Okazuje się, że jest ważna nie tylko podczas przyjścia nowego człowieka na świat, ale także podczas jego poczęcia. I oczywiście karmienia piersią. Jednak myliłby się ten, kto chciałby zmarginalizować rolę oksytocyny do tej związanej z macierzyństwem. Okazuje się, że reguluje ona cały układ nerwowy. Jej nieprawidłowe stężenie zwiększa produkcję kortyzolu, powszechnie uważanego za hormon stresu.
Oksytocynę nazywa się też hormonem przywiązania. Wydziela się podczas stosunku zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. To dzięki niej kochankowie odczuwają satysfakcję z miłosnego aktu.
Co zwiększa jej poziom? Zabawy z dziećmi, ale też ze zwierzętami, które lubimy, okazywanie sobie czułości - głaskanie, trzymanie za rękę, przytulanie, mówienie miłych rzeczy i komplementów.

Serotonina - bez tego neuroprzekaźnika nie poczujemy szczęścia. Wpływa na układ nerwowy, ale - co ciekawe - jej największe stężenie jest w układzie pokarmowym. Współczesne badania pokazują, że depresja może być skutkiem niedoboru serotoniny. Serotonina ma związek z naszymi emocjami, uspokaja lęki, niweluje napięcie, sprawia, że odczuwamy szczęście. Gdy jej poziom w organizmie spada, mamy ochotę zajadać się słodyczami.
Co pomoże ją wyzwolić? Śmiech, aktywność fizyczna i przebywanie na łonie natury, szczególnie wtedy, gdy świeci słońce.
Styl życia, styl szczęścia
Na problemy z gospodarką hormonalną pracujemy zazwyczaj sami. Wyjątek stanowią zaburzenia genetyczne, na które wpływu nie mamy. U różnych osób problemy ze zdrowiem pojawiają się w różnym wieku. Im mniej higienicznie się prowadzimy, tym szybciej hormony dadzą o sobie znać. Byle jaka dieta, pośpiech, brak snu w zupełności wystarczą, by zaczęły się buntować. Dodajmy do tego używki w postaci papierosów czy alkoholu, mające dodatkowo niszczący wpływ na organizm.
Zrujnowanego zdrowia nie doprowadzimy do porządku w jeden miesiąc. Od czegoś jednak trzeba zacząć - zbilansowana dieta, porzucenie używek i aktywność sportowa to trzy rzeczy, które pozwolą na wzmocnienie działania hormonów, a co za tym idzie, naszego zdrowia.
Zobacz także:
Białe plamy na skórze po opalaniu. Dlaczego powstają?
Zobacz również:









