Infekcje? Poznaj moc sosny
Piecze, boli, swędzi, czujesz ucisk na pęcherz? Infekcje dróg moczowych często dokuczają paniom właśnie latem
Kąpiele w zimnej wodzie, siedzenie na mokrym, chłodnym piasku albo osłabiona odporność. I taka dolegliwość może przytrafić się każdej z nas. Przyczyna jest prosta i wynika z anatomii - cewka moczowa kobiet jest znacznie krótsza niż u mężczyzn, przez co bakterie mają ułatwiony dostęp do wnętrza organizmu. Również zmiany hormonalne mają na to wpływ.
Choroby nie można jednak lekceważyć, bo gdy tylko poprzestaniesz na złagodzeniu objawów, infekcja może powracać, a to grozi nawet uszkodzeniem nerek. Dlatego gdy tylko już będziesz miała możliwość, koniecznie zgłoś się do lekarza rodzinnego. Co jednak zrobić, by jakoś dotrwać do wizyty u specjalisty?
Doraźna pomoc
Zacznij od gorącej kąpieli. Pomogą też ciepłe okłady na podbrzusze i picie dużej ilości płynów (ponad dwa litry), które wypłukują część bakterii z organizmu.
Warto też sięgnąć po preparaty i herbatki z żurawiną. Ale licz się z tym, że tylko stosowane długofalowo mogą przynieść oczekiwany efekt.
W aptece jest sporo specyfików bez recepty na infekcję dróg moczowych, którymi raz na jakiś czas można się poratować, zwłaszcza, gdy nie mamy możliwości skontaktować się z lekarzem.
Trzeba jednak wiedzieć, że zastosowanie ich przed badaniem moczu, utrudnia rozpoznanie, jaka bakteria zaatakowała układ moczowy i opóźnia prawidłową diagnozę oraz leczenie. Tym bardziej warto zrobić domowy test. Ale jeśli masz skłonność do zakażeń, badaj mocz raz na kwartał.
Wykorzystaj napary
Kąpiele z naparem z rumianku: zioło to ma właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne. Napar dodawaj do kąpieli. Pij też rumianek trzy razy dziennie, by złagodzić stany zapalne.
Napar z igliwia sosny: 1/2 kg igieł zalej wrzątkiem. Gdy zmiękną, napar wraz z igłami dolej do wanny. Do kąpieli możesz też dodawać dziurawiec.
Zobacz także: