Reklama

Reklama

"Okład z kota" może leczyć?

Koty są nie tylko wspaniałymi towarzyszami człowieka. Związana z nimi felinoterapia zyskuje coraz więcej zwolenników.

Potrafią też wykryć chorobę i ostrzec swojego opiekuna. Znane są przypadki, gdy zwierzak uporczywie układał się w miejscu na ciele, w którym lekarz później diagnozował nowotwór. 

Mruczenie i związane z nim wibracje - działa leczniczo na nasze mięśnie i organy wewnętrzne. Warto układać kota na obolałe stawy. 

Leczenie z udziałem kociego terapeuty, zwane felinoterapią, daje także bardzo dobre efekty w przypadku depresji i przeżytych traum. Głaskanie miękkiego futerka i przytulanie obniża poziom stresu oraz poprawia nastrój. 

Badania wykazały, że ludzie, którzy mieszkają ze zwierzęciem, mają niższe stężenie cholesterolu i trójglicerydów we krwi, czyli są mniej narażeni na zawał serca. Może czas adoptować kociego doktora? 

Reklama

Zobacz także:

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje