Reklama

Reklama

Zdrowe świętowanie? Z tymi sztuczkami da się!

Tradycyjna kuchnia polska, choć smaczna, niekoniecznie jest najzdrowsza. Wystarczy jednak kilka subtelnych zmian...


Najważniejsze, by sięgać po produkty wysokiej jakości, najlepiej od lokalnego wytwórcy.

Im świeższe, z im krótszą listą składników na etykiecie, im mniej przetworzone, tym zdrowsze. Ale to jeszcze nie wszystko...

Zacznij od jajka

Podczas świąt wielkanocnych zjesz ich najwięcej, wybieraj więc te oznaczone kodem zaczynającym się od 0-PL lub 1-PL. Oznacza to, że są ekologiczne lub pochodzą od kur żyjących na wybiegu - karmionych naturalnie.

To gwarancja, że zawierają więcej składników odżywczych niż jaja kur z hodowli klatkowych. Takie nioski pasie się karmą, mającą sztucznie zwiększyć ich wydajność.

Reklama

Najzdrowsze są jaja od kurek zielononóżek, choć alergikom często poleca się przepiórcze.

Znaczenie ma sposób przygotowywania jaj. Wysoka temperatura niszczy składniki odżywcze, więc zdrowszym rozwiązaniem jest gotowanie ich na półtwardo (5-6 minut) albo w koszulce.

Aby przygotować jajko w koszulce, należy ostrożnie wbić surowe jajo do rondla z gotującą się wodą z dodatkiem dwóch łyżek stołowych octu, np. jabłkowego i wyłowić je po 3 minutach.

Uwaga na majonez

To jeden z głównych winowajców wysokiej kaloryczności dań. Zmień to, przygotowując własny, makrobiotyczny majonez wegański. Będą ci potrzebne: filiżanka tofu, filiżanka wody, ząbek czosnku, 4 łyżeczki oleju i łyżka soku z cytryny. Całość należy zmiksować w blenderze, aż do uzyskania gładkiej masy.

Zmień przepis na żurek

Odchudź go, gotując go na wywarze warzywnym, a nie na kiełbasie. Tę ugotuj osobno. Dzięki temu żurek mniej obciąży wątrobę.

Tłustą śmietanę do zabielenia zastąp kremowym serkiem (sprawdź zawartość tłuszczu, wybierz maks. 18 proc.) lub śmietanką roślinną, np. sojową. Taka nie zawiera cholesterolu!

Wybieraj białe mięso

Żeby ulżyć swemu układowi trawiennemu, zrób pieczeń z drobiu (indyka lub kurczaka), a nie z wieprzowiny czy wołowiny. Czerwone mięso zdecydowanie dłużej zalega w żołądku.

Ale najwięcej tłuszczu i tak zawierają pasztety. Świetnym wyjściem z sytuacji jest przygotowanie wersji bezmięsnej, np. z warzyw strączkowych, pieczarek i kasz. Mocno je dopraw i... nikt nie zauważy tej podmianki!

Inaczej piecz ciasta

Dużo zdrowiej, zwłaszcza przy kłopotach z jelitami, jest zamienne używanie w przepisach na mazurki i inne ciasta mąki orkiszowej. Tym bardziej, że w porównaniu ze zwykłą pszenicą zawiera dużo więcej białka wzmacniającego m.in. mięśnie.

Przy uczuleniu na gluten lepszym wyborem są mąki owsiane, gryczane, z komosy ryżowej oraz fasolowa i kokosowa.

Zamiast cukru używaj ksylitolu, ale rób to raczej oszczędnie, bo gdy jest on stosowany w nadmiarze, ma właściwości przeczyszczające. Odradzamy sięganie po sztuczne słodziki (zawierające aspartam) - nie do końca zbadano skutki ich stosowania. Oskarża się je np. o sprzyjanie rozwojowi nowotworów.

Zrezygnuj też z margaryn. Zawierają tłuszcze utwardzone, inaczej trans, które powodują powstawanie blaszek miażdżycowych w tętnicach. Wybierz olej roślinny o delikatnym smaku.

Popraw trawienie

W czasie rodzinnych biesiad twoimi sprzymierzeńcami będą przyprawy i zioła poprawiające trawienie.

Dodawaj do potraw estragon, majeranek, oregano - pobudzają one wydzielanie soków żołądkowych i ułatwiają trawienie.

Przed dokuczliwymi wzdęciami ochroni picie naparu z suszonej bazylii, kopru włoskiego i mięty pieprzowej. Nie mniej ważne jest też dokładne gryzienie pokarmów w trakcie jedzenia i picie przed, a nie w trakcie czy po.

Nie unikaj przypraw takich jak cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, curry czy szafran. Udowodniono, że są skuteczne w przyspieszaniu metabolizmu. Aktualnie zaś bada się kwestię, czy nie ograniczają przyswajania tłuszczów przez organizm.

Mira Białowieska

Zobacz również:


Twoje Imperium

Reklama

Reklama

Reklama