Reklama

Reklama

Jak głaskać kota, by było mu przyjemnie?

Właściciele kotów doskonale wiedzą, że życie u ich boku to wieczna przygoda. Koty są charakterne, niezależne (choć zwykle tylko na pozór), a my możemy się uczyć od nich niczym niezmąconego relaksu, dobrej zabawy i stawiania własnych potrzeb na pierwszym miejscu. Jeśli pozwolą, możemy też godzinami głaskać ich jedwabiste, mięciutkie futerko, ale czy wiemy jak to robić?

Głaskanie kociego futerka sprawia przyjemność nie tylko tym uroczym zwierzakom, ale także ludziom. Dotykanie kota mocno nas odpręża, odstresowuje, uspokaja i niesie wiele wymiernych korzyści dla naszego zdrowia. Badania wykazały, że właściciele kotów rzadziej zapadają na zawały i udary i są generalnie bardziej odporni od osób nie posiadających w domu tych terapeutycznych zwierzaków. W czasie pandemii pojawiły się także głosy naukowców, jakoby właściciele kotów i psów rzadziej zapadali na Covid-19 i, będące jego konsekwencją, stany obniżonego nastroju, a nawet depresję! 

Koty także lubią głaskanie, bo przypomina im ono wylizywanie futerka przez kocią mamę. To buduje ich poczucie bezpieczeństwa i spokój, a koty jako zwierzęta ceniące sobie rutynę bardzo tego spokoju potrzebują. Nie każdy dotyk budzi jednak ich entuzjazm!

Reklama

Kot posiada na swoim ciele swoistą mapę miejsc, w których lubi być dotykany. Są na niej jednak i te części ciała, których głaskanie budzi jego irytację i gniew. Jeśli chcesz, by twój kot był szczęśliwy, powinieneś znać tę mapę na pamięć.

Zobacz również: Dlaczego kot kicha?

Kocia mapa ciała: Jak głaskać kota by był szczęśliwy?

Koty najbardziej lubią być głaskane tam, gdzie znajduje się najwięcej gruczołów zapachowych - dzięki temu, że kot pozostawia swój zapach na naszych dłoniach, zwiększa swój poziom poczucia bezpieczeństwa. Kot po prostu „znaczy” nas swoim zapachem.

Koty lubią być głaskane po główce, między uszami, nad noskiem, pod brodą, za uszami i po policzkach. Lubią być dotykane wzdłuż pyszczka, a nawet całowane w tych miejscach. Koty lubią także głaskanie po tylnej części grzbietu - w tym miejscu można sobie nawet pozwolić na mocne, energiczne ruchy lub porządne wyczesywanie futerka.

Na mapie kociego ciała znajdują się też miejsca, których dotykanie i głaskanie nie sprawia kotom przyjemności, a nawet mocno je irytuje. Koty nie lubią, gdy głaszcze się je po bokach tułowia, po ogonie i łapkach. Stanowczo zabronione jest także głaskanie ich po brzuszku, choć trafiają się koty, które pozwalają na takie czułości swoim ukochanym ludziom. Kotów nie głaszcze się także pod włos - sierść szybko się wtedy elektryzuje, co może być dla nich niekomfortowe, a nawet bolesne! 

By głaskanie sprawiało twojemu kotu przyjemność, musisz bacznie obserwować jego mowę ciała. Każdy kot ma swój charakter, przyzwyczajenia i mocne zdanie na temat tego, kiedy i jak chce być dotykany. Nie próbuj głaskać kota, gdy wyraźnie nie ma on na to ochoty (syczy, pokazuje zęby, jest nerwowy, a nawet gryzie! ) - skończy się to jego ucieczką, a gdy sytuacja będzie się powtarzać, kot straci do ciebie zaufanie. 

Większość kotów najbardziej lubi wolne, "miękkie", posuwiste ruchy dłoni - głaszcz swojego pupila tak, by dłoń wygładzała futerko i dostosowywała się do linii kociego ciała. Może się oczywiście okazać, że twój kot woli bardziej energiczny, mocny ruch, ale to już ty wiesz przecież najlepiej! 

***
Zobacz również:

O czym świadczy miauczenie kota?

Kot w domu. Jaka rasa będzie najlepsza?

Trzy największe rasy kotów na świecie. Jedna kosztuje majątek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy