Reklama

Reklama

Rośliny dla zapracowanych

Lubicie rośliny, ale nie macie czasu, by je pielęgnować? Wybierzcie takie, którym brak troski nie zaszkodzi.

Dracena

Zwykle uprawiamy je w ziemi, ale charakterystyczna dracena Sendera, nazywana Lucky Bamboo, dobrze rośnie również w wodzie. W przeciwieństwie do pozostałych dracen, które lubią światło, ta lepiej będzie się czuła w lekkim cieniu. Wszystkie należy chronić przed ostrym słońcem, bo pożółkną im liście albo wykrzywią się łodygi. Draceny podlewamy umiarkowanie, raz w tygodniu, zimą nawet rzadziej.

Co 3-4 tygodnie możemy nawieźć je płynnym nawozem naturalnym. Od czasu do czasu warto wilgotną ściereczką oczyścić liście z kurzu.

Kalocefalus

Wygląda jak kępka szarych, suchych patyczków, ale to mylne wrażenie. Pokryte srebrnym kutnerem gałązki kalocefalusa pod koniec lata zakwitają drobnymi kwiatkami. Ta oryginalna roślina lubi słońce, wymaga przepuszczalnego, lekko kwaśnego podłoża z dodatkiem piasku. Podlewamy ją miękką wodą w niewielkich ilościach, gdy ziemia będzie sucha. Latem możemy doniczki wystawić na balkon lub taras.

Reklama

Kalanchoe

Kalanchoe lubi światło, dlatego najlepiej będzie się czuło na parapecie, ale z dala od grzejników. Podlewamy je dopiero wtedy, gdy ziemia wyraźnie przeschnie (mniej więcej raz w tygodniu latem i 1-2 razy w miesiącu zimą). Rośliny nie wolno spryskiwać.

Kaktusy

Kaktusy są długowieczne, jeśli się im u nas spodoba, zostaną nawet kilkadziesiąt lat. Nie lubią nadmiaru zainteresowania, potrafią się obronić przed niechcianym dotykiem - od tego mają kolce. Świetnie znoszą wszelkie niedogodności, do szczęścia potrzebują jedynie światła. Latem podlewamy je co ok. 10 dni, jesienią nieco rzadziej, a zimą wcale. Kolczaste, a czasem też mocno włochate kaktusy trzeba czasem oczyścić, bo kurz ogranicza im dostęp do światła i utrudnia oddychanie. Jako odkurzacza możemy użyć suszarki nastawionej na chłodny powiew lub miękkiego pędzla.

Sansiewieria

Liście sansewierii przypominają ostrze, dlatego nazywane są mieczami albo wężownicami. Możemy spotkać odmiany mające 1,5 m wysokości i 30-cm maluchy. Dobrze rosną zarówno w jasnym, jak i w zacienionym miejscu. Podobnie jak inne sukulenty, magazynują wodę w liściach, dlatego trzeba uważać, by nie podlewać ich zbyt obficie. Zimą nie stawiajmy sansewierii blisko okna, bo mroźną nocą może przemarznąć.


Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: domowe rośliny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje