Reklama

Reklama

Kuchnia kocha borowiki

Borowik szlachetny bez wątpienia stanowi prawdziwe trofeum w jesiennym koszu z grzybami. Co ciekawe, to z jednej strony dość pospolicie występujący gatunek, ale z drugiej - nie tak łatwo go znaleźć. Dlaczego? Borowik szlachetny lubi czyste tereny.

Można go spotkać zarówno w lasach liściastych, jak i iglastych, choć pod świerkami powinnaś rozglądać się uważniej - tam występuje częściej, bo łatwo mu wiązać się z korzeniami tych drzew w procesie mikoryzy. Oprócz tego lubi wyrastać w towarzystwie muchomorów.

Borowiki dość łatwo rozpoznać: mają zaokrąglony matowy kapelusz w pięknym brązowym kolorze i gruby trzon, a rurki (czyli hymenofor) - białe lub kremowe (u starszych grzybów żółtawe) i dość twarde. To gatunek charakterystyczny, ale nieopatrznie można go pomylić z goryczakiem żółciowym.

Reklama

Zwróć uwagę na kolory - goryczak ma nieco żółtawy kapelusz, a jego rurki przyjmują barwę różowawą. Szlachetność borowika wynika nie tylko z jego arystokratycznych wymagań środowiskowych, ale też ze składu. Zawiera on całkiem sporo białka (choć to raczej obietnica białka, bo sporej jego części nie trawimy), a co ważniejsze - dostarcza fosfor, żelazo, magnez i witaminy z grupy B.

Kuchnia kocha borowiki. To grzyby o satysfakcjonującej konsystencji i przyjemnym, wyważonym, lekko orzechowym smaku. Ich zastosowanie kulinarne jest bardzo szerokie.

Są wspaniałe sauté - po prostu przysmażone na maśle - wyborne w risotcie, pyszne w sosach i cudowne w zupach. Przesmażone borowiki możesz dodawać do pierogów, dań makaronowych, kasz i ryżu, zapiekanek, jajecznicy i warzyw.

Suszone - świetnie uzupełniają barszcz wigilijny, a marynowane stanowią, na równi z korniszonami, ponadprzeciętną przekąskę do wódki.

Grzybki w occie

Składniki

  • 1 kg borowików
  • 1 cebula
  • 2 l wody
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka octu
  • 1 łyżka soku z cytryny

Składniki na zalewę

  • 1 l wody
  • 250 ml octu spirytusowego 10 proc.
  • (300 ml, jeśli używasz 6 proc.)
  • 1 łyżka soli kamiennej
  • 2 łyżki cukru
  • przyprawy: ziele angielskie, liście laurowe, gorczyca, pieprz ziarnisty, opcjonalnie kilka gałązek świeżego tymianku, rozmarynu, jałowca lub igły sosny

Przygotowanie:

Grzyby oczyść, opłucz. Większe poprzekrawaj na połówki lub ćwiartki. Cebulę obierz i pokrój w plasterki lub piórka. Borowiki i cebulę wrzuć do gotującej się wody, dodaj sól, ocet i sok z cytryny. Gotuj przez kilka minut, a następnie odcedź i zaczekaj, aż przestygną. Możesz pominąć ocet i sok z cytryny - najbardziej tradycyjne przepisy ich nie zawierają, a grzyby i tak się udają. Ale te dwa składniki nieco wyostrzają smak i zapobiegają szarzeniu grzybów.

Przygotuj zalewę: wodę i ocet wlej do garnka, dosyp soli i cukru, przykryj pokrywką i doprowadź do wrzenia, a następnie zmniejsz temperaturę i gotuj jeszcze przez kilka minut. Po zdjęciu garnka z palnika odczekaj chwilę. Zalewa powinna być gorąca, ale nie wrząca. Do słoiczków o pojemności 250-300 mililitrów powkładaj dość luźno grzyby i cebulę, tak aby sięgały mniej więcej do 3/4 wysokości naczyń.

Następnie dodaj przyprawy: 2 liście laurowe, 4-5 kulek ziela angielskiego, około 10 ziaren pieprzu i 1 łyżeczkę gorczycy. To podstawowa, klasyczna wersja. Jeśli chcesz podbić nieco stawkę, postaw jeszcze na zioła: świeżą gałązkę rozmarynu, tymianku, jałowca lub kilka igieł sosny - powstanie naprawdę ciekawa nutka smakowa.

Grzyby z przyprawami zalej gorącą zalewą i zakręć słoiki. Ostrożnie odwróć je do góry dnem i zaczekaj, aż całkowicie ostygną. Po kilku dniach, gdy wszystkie przyprawy przegryzą się z octem, borowiki będą gotowe. Zamknięte słoiki możesz trzymać w ciemnym, chłodnym miejscu nawet przez parę miesięcy.

Kulebiak z kaszą i borowikami

Składniki na ciasto

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 30 g drożdży świeżych lub 8 g suszonych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 żółtka
  • 50 g rozpuszczonego masła

Składniki na farsz

  • 200 g kaszy gryczanej
  • 500 g świeżych borowików
  • 1 cebula
  • po 1 łyżeczce soli i pieprzu
  • 2–3 łyżki masła lub oleju
  • 100 ml czerwonego wina
  • przyprawy: po 1 łyżeczce kminku i rozmarynu
  • 1 jajko

Przygotowanie:

Zacznij od przygotowania ciasta: mąkę wsyp do dużej miski, pośrodku zrób wgłębienie. Wlej do niego ciepłe mleko (ale nie gorące, żeby nie sparzyć drożdży!). Świeże drożdże pokrusz w miseczce i energicznie wymieszaj z cukrem - po minucie lub dwóch drożdże się rozpuszczą i takie przelej do mleka w misce. Jeśli używasz suchych drożdży, po prostu wsyp je do mleka i dodaj cukier.

Teraz drewnianą łyżką lub ręką przemieszaj mleko tak, by zabrało trochę mąki. Przykryj ściereczką i odstaw na 15-20 minut. Po tym czasie zobaczysz, że drożdże zaczęły już pracować i rosnąć w mleku.

Dodaj sól, żółtka i rozpuszczone, ostudzone masło. Ugniataj przez kilka minut, aż powstanie klasyczne drożdżowe ciasto - miękkie i elastyczne. Przykryj miskę ściereczką i odstaw na godzinę w ciepłe miejsce. W tym czasie przygotuj farsz: kaszę ugotuj w osolonej wodzie, następnie odcedź.

Oczyszczone grzyby i cebulę pokrój w kostkę, dopraw solą i pieprzem i zacznij podsmażać na maśle lub oleju. Po kilku minutach, kiedy składniki stracą objętość, dodaj wino, kminek i rozmaryn, zmniejsz temperaturę, przykryj patelnię i duś około 10 minut.

Kiedy grzyby będą gotowe i wino się zredukuje, wymieszaj je z kaszą i surowym jajkiem - farsz jest już gotowy. Ciasto wyjmij z miski i podziel na dwie części. Każdą z nich oprósz mąką i rozwałkuj równo na prostokąty o grubości 1 centymetra. Na środek każdego wyłóż farsz - rozmieść go równomiernie, zostawiając po kilka centymetrów wolnego miejsca przy brzegach.

Teraz zwiń ciasto jak roladę i połącz brzegi. Odłóż na 20 minut. Taki rulon możesz piec na blaszce lub w foremce. Przed włożeniem do piekarnika posmaruj go rozbełtanym jajkiem i posyp rozmarynem. Piecz w temperaturze 180 stopni przez 40 minut, a po wyjęciu z piekarnika zaczekaj z pokrojeniem, aż ostygnie (dzięki temu farsz nie będzie się rozsypywał).

Fragment książki Patrycji Michałek "Smak dzikich roślin", Wydawnictwo Znak. W książce znajdziesz wiele doskonałych potraw z wykorzystaniem nieoczywistych roślin.

Zobacz także:

Foremniak porównuje się do... grzyba. Fani zwrócili uwagę na coś innego

Kinga Preis porównuje współczesną Polskę do PRL-u

Jak odróżnić grzyby trujące od jadalnych?

Fragment książki
Dowiedz się więcej na temat: grzyby | Borowiki | zbieranie grzybów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje