Reklama

Reklama

Fotografował m.in. Sussexów. Smutne słowa artysty polskiego pochodzenia

Alexi Lubomirski to znana postać nie tylko w branży fotograficznej. Jego zdjęcia przedstawiające celebrytów czy członków rodziny królewskiej niejednokrotnie obiegły świat i cieszą się wielkim uznaniem. To właśnie on jest autorem oficjalnych zdjęć Meghan Markle i księcia Harry'ego z okresu narzeczeństwa i z dnia ślubu. Fotograf o polskich korzeniach podzielił się ostatnio cenną refleksją. Okazuje się, że artysta od pięciu już lat nie sięga po alkohol.

Pięć lat trzeźwości. Alexi Lubomirski świętuje wyjątkową rocznicę

Alexi Lubomirski jest synem Peruwianki i polskiego arystokraty - Władysława Lubomirskiego. Urodził się w Wielkiej Brytanii i tam przez długi czas był wychowywany. Po rozwodzie rodziców przebywał wraz z matką i ojczymem w Botswanie. Choć ma książęce korzenie i pochodzi z arystokratycznej rodziny o niezwykle zawiłych losach, los zmusił go do wytężonej pracy, by osiągnąć sukces. 

Kim jest Alexi Lubomirski? Tak dotarł na szczyt

Początkowo parał się malarstwem, ale ciężko przeżywał artystyczne porażki, dlatego podjął decyzję o zaangażowaniu się w fotografię. Był uczniem peruwiańskiego fotografa Mario Testino, który pracował dla najbardziej poczytnych magazynów, jak Vogue czy Vanity Fair. 

Reklama

Z biegiem zzasu uczeń Testino mógł sam rozwijać skrzydła. Jego twórczością zaczęły interesować się topowe marki modowe, portale internetowe i magazyny. Choć świat stanął dla niego otworem, fotograf nie zapomniał o swoich korzeniach, wręcz przeciwnie. O świadomość pochodzenia dbał przede wszystkim jego ojciec, Władysław. To on zawsze starał się nakreślić swojemu synowi historię rodu Lubomirskich, Alexi był zresztą częstym gościem w Polsce, gdzie spotykał się ze swoim kuzynostwem. 

Czytaj więcej: Zaufały mu największe gwiazdy. Alexi Lubomirski wie, jak ich do siebie przekonać

Alexi Lubomirski: Ślub na zamku w Wiśniczu z Giadą Torri

Życie rodzinne dla Lubomirskiego to priorytet. W niemal każdym wywiadzie podkreśla, jak ważna jest dla niego rodzina. Fotograf ma dwóch synów, dla których napisał wyjątkowe książki z życiowymi wskazówkami. Chciałby w ten sposób zapisać się w pamięci swoich synów.

Zanim jego żona, pół-kubanka, pół-włoszka, powiła synów, para pobrała się w wyjątkowym miejscu. Ślub odbył się w Polsce, na zamku w Wiśniczu, należącym do rodu Lubomirskich. We wczesnych latach młodości Alexi często odwiedzał nasz kraj, by nieco odświeżyć relację z rodziną z książęcego rodu. Dziś w pełni poświęca się pracy i rodzinie, mieszka na stałe w Nowym Jorku i chętnie angażuje się w akcje humanitarne i kampanie społeczne. 

Czytaj więcej: Jak to możliwe, że Kate Middleton zawsze wychodzi na zdjęciach idealnie? Ekspertka zdradziła jej trik!

Alexi Lubomirski świętuje pięć lat trzeźwości

O mistrzu fotografii znów zrobiło się głośno, a to za sprawą wpisu na jego oficjalnym profilu na Instagramie. Niedawno Lubomirski świętował wyjątkową rocznicę. Okazuje się, że fotograf od pięciu już lat nie sięga po alkohol. 

Jak sam przyznał, nigdy nie był agresywnym, przygnębionym alkoholikiem, ale w pewnym momencie zdał sobie sprawę z tego, że jego chęć na napoje wyskokowe nie miała zbyt wiele wspólnego ze zwykłą chęcią delektowania się ich smakiem. Co więcej, chciał w ten sposób zagłuszyć stres i presję, z jaką się mierzył. 

Lubomirski pisze również, że "wolność", którą dawał mu alkohol nie miała wiele wspólnego z wolnością, którą czuje teraz, gdy codziennie pokonuje w sobie przymus sięgania po procenty.  Pod postem niemal natychmiast posypały się gratulacje oraz życzenia dalszego wytrwania w postanowieniu trzeźwości. 

Nie zabrakło również słów uznania dla odwagi fotografa w dzieleniu się trudnym tematem, jakim jest wyjście z nałogu. Wiele jego fanów podkreśla, że ten "coming out" może zainspirować inne, uzależnione osoby, by szukały pomocy w walce z nałogiem. 

***
Zobacz więcej! 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy