Reklama

Reklama

Meghan podburza Harry’ego? Dworska ekspertka nie przebiera w słowach

Echa wydanej niedawno biografii „Spare” nie milkną, a kolejne poczynania Sussexów są szczegółowo analizowane przez media. Książę Harry i Meghan Markle nadal znajdują się w centrum zainteresowania i ponoszą konsekwencje swoich wypowiedzi na temat rodziny królewskiej. Dworska ekspertka uważa, że "żyją z handlowania złymi wieściami o rodzinie".

Książę Harry i Meghan Markle nie dają o sobie zapomnieć. W grudniu na platformie Netflix zadebiutował dokument poświęcony Sussexom. 

Serial "Harry i Meghan" stał się największym sukcesem dokumentalnym w historii platformy streamingowej - w pierwszym tygodniu od premiery produkcja była oglądana aż 81,55 mln godzin.

Sussexowie ujawnili w nim, jak z ich perspektywy wyglądał konflikt, który spowodował wyprowadzkę Haryy’ego i Meghan do Stanów Zjednoczonych i rezygnację z oficjalnych funkcji i obowiązków członków rodziny królewskiej.

Zobacz również: Meghan bez makijażu, Harry w dresach. Tak zaskoczył mnie dokument "Harry i Meghan"

Reklama

"Spare": autobiografia księcia Harry’ego

Z kolei 10 stycznia 2023 roku premierę miała długo wyczekiwana autobiografia księcia Harry’ego "Spare". W ramach promocji, arystokrata wystąpił w telewizyjnym programie "60 minutes" stacji CBS.

W rozmowie z Andersonem Cooperem Harry opowiedział m.in. o wypadku księżnej Diany. Młodszy syn króla Karola III wyznał, że nie mógł sobie poradzić ze śmiercią matki i długo wierzył, że śmierć Lady Di była mistyfikacją. 

Więcej na ten temat w artykule Książę Harry był przekonany, że jego matka sfingowała własną śmierć.

W swojej autobiografii książę Harry podzielił się z czytelnikami najbardziej intymnymi szczegółami ze swojego życia. I tak, książę szczegółowo relacjonował m.in. to, że stracił dziewictwo ze starszą kobietą, jak i kulisy konfliktu między nim a Williamem oraz między Megahn i Kate.

To jednak nie koniec rewelacji dotyczących Sussexów. Zagraniczne media donoszą, że Harry i Meghan nie otrzymali zaproszenia na imprezę, której organizatorem jest BAFTA. Specjaliści uznali, że zaproszenie pary byłoby "katastrofą PR-ową".

Meghan podburza Harry’ego? Dworska ekspertka nie przebiera w słowach

Poczynania Sussexów są nadal szczegółowo analizowane przez media i różnych ekspertów. W rozmowie z "Faktem" dworska ekspertka oceniła, że Harry i Meghan "są pazerni i żyją z handlowania złymi wieściami o rodzinie".

Elżbieta Królikowska-Avis porównała słynny wywiad księżnej Diany z 1995 roku i wywiad Harry’ego.

- (...) Różnica między lady Dianą i Harrym jest taka, że ona za kompromitowanie rodziny królewskiej nie brała pieniędzy, a on uczynił to głównym źródłem zarobkowania. Dla księżnej Walii był to jej prywatny rewanż, uważała się za osobę skrzywdzoną przez królewski establishment, którą w jakimś sensie była - podkreśliła w rozmowie z "Faktem".

Zobacz również:

Książę Harry traci grunt pod nogami? Brytyjczycy mają dość jego zachowania

Meghan Markle udawała płacz? To nagranie budzi wiele wątpliwości

Dworska ekspertka: "Sussexowie żyją z handlowania złymi wieściami o rodzinie"

Elżbieta Królikowska-Avis uważa, że dokument Netflixa i wydanie autobiografii "Spare" to pomysł Meghan Markle.

Rozmówczyni "Faktu" podkreśla, że Meghan nie ma pojęcia, jaką rolę w Wielkiej Brytanii odgrywa monarchia.

- Sussexowie żyją z handlowania złymi wieściami o rodzinie królewskiej. I oboje są jedynie marionetkami w rękach brytyjskich i amerykańskich antymonarchistów, niemądrzy, pazerni, roszczeniowi, tyle że Meghan nic nie traci, za to książę Harry - owszem - kwituje w rozmowie z "Faktem" Elżbieta Królikowska-Avis.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: książę Harry | Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy