Aktorkę Courteney Cox, otwiera się w nowym oknie (51) - niezapomnianą Monicę z serialu "Przyjaciele" - spotkał kolejny zawód miłosny. Narzeczony, muzyk Johnny McDaid (39), niespodziewanie odszedł od niej, kiedy dopinała na ostatni guzik przygotowania do ich ślubu.
Mężczyzna nie wyjaśnił nawet, dlaczego zrywa zaręczyny. Po prostu spakował walizki, wyszedł z willi aktorki w Beverly Hills, wsiadł do samolotu i odleciał do swego rodzinnego miasta Derry w Irlandii Północnej.
Plotka, otwiera się w nowym oknie głosi, że McDaid źle znosił życie wśród gwiazd w Beverly Hills. Nie miał tam przyjaciół, a słynna narzeczona traktowała go jak maskotkę, którą lubiła pochwalić się przed swymi równie sławnymi przyjaciółkami.

Zobacz także:








