Reklama

Reklama

Premiera Bonda odwołana. Powód? Koronawirus

​Premiera najnowszego filmu o przygodach Bonda została przełożona. Wszystko z powodu epidemii koronawirusa. Uroczysta premiera najprawdopodobniej odbędzie się w listopadzie, a nie jak początkowo planowano, w pierwszych dniach kwietnia.

O decyzji poinformowano fanów na oficjalnym profilu Jamesa Bonda na Twitterze. "MGM, Universal oraz producenci Bonda, Michael G. Wilson i Barbara Broccoli, ogłosili dzisiaj, że po starannym rozważeniu i dokładnej ocenie światowego rynku kinowego, premiera ‘No Time To Die’ zostanie przesunięte na listopad 2020 roku" - można przeczytać w serwisie społecznościowym.

Na decyzję najprawdopodobniej miały wpływ petycje skierowane do wytwórni filmowych prowadzone przez fanów filmów o Jamesie Bondzie. Prosili oni o przesunięcie premiery z wiosny na lato. 

Galowa premiera w Londynie miała odbyć się 31 marca w słynnej Royal Albert Hall, sali, która mieści ponad 5000 widzów. Twórcy fanowskich stron Bonda zwracali uwagę na fakt, że wystarczy zaledwie jedna osoba zarażona wirusem, by zarazić resztę widowni. 

Najnowsza część filmowych przygód Jamesa Bonda nosi tytuł "Nie czas umierać". Będzie to ostatni film z Danielem Craigiem w roli głównej. 

Reklama

Zobacz także:

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy