Reklama

Reklama

Znalazła suknię księżnej Diany w lumpeksie. Dziś może zbić na kreacji fortunę

Suknia, którą księżna Diana miała na sobie w 1986 roku podczas wizyty w Bahrajnie, może zostać sprzedana na aukcji za nawet 100 tys. funtów. Właścicielką kreacji jest pewna Brytyjka. 20 lat temu suknię kupiła w... second-handzie.

Kobieta zakupiła suknię w lumpeksie za 200 funtów. Twierdzi, że nie była świadoma, iż kreacja należała do księżnej Diany. Odkryć miała to dopiero 20 lat później, gdy natrafiła w telewizji na dokument, gdzie znalazły się archiwalne nagrania z wizyty księżnej w Bahrajnie. Zgodność kreacji z oryginałem potwierdziła projektantka sukni Elizabeth Emanuel.

Brytyjka podkreśla, że suknię kupiła, bo chciała ją założyć na swój pierwszy bal. Zapewnia jednak, że kreacja nie była przez nią noszona.

Kobieta zwróciła się do domu aukcyjnego Kerry Taylor. 10 grudnia suknia zostanie wystawiona na sprzedaż. Eksperci twierdzą, że jej wartość może sięgnąć nawet 100 tys. funtów. 

Reklama

W latach 80. i 90. księżna Diana stała się prawdziwą ikoną stylu, a jej kreacje i charakterystyczny styl były szeroko komentowane w mediach.

W roku 2013 na aukcjach sprzedano kilka sukni Diany. Czarna suknia, w której księżna w roku 1985 wystąpiła podczas uroczystej kolacji zorganizowanej przez Ronalda Reagana i tańczyła z Johnem Travoltą, została sprzedana na aukcji za 240 tys. funtów. Kupujący, którego tożsamość nie została podana do wiadomości publicznej, jest "brytyjskim dżentelmenem", który po aukcji powiedział, że to prezent dla żony.

Pozostałe suknie osiągnęły ceny od 48 tys. do 108 tys. funtów. Łącznie ze sprzedaży uzyskano 800 tys. funtów i cały dochód z aukcji zostanie przekazany na cele charytatywne.
Może warto powrócić do jej starych fotografii przed kolejna wizytą sklepie z używaną odzieżą?

Independent


RMF24

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy