Czy pustostany mogą być lekarstwem na głód mieszkaniowy?
1,8 mln pustostanów to liczba, która robi wrażenie, jednak jak podkreśla Mateusz Piegza, zdecydowana większość z nich to lokale pozostające w rękach prywatnych. - 80 proc. mieszkań w Polsce to mieszkania, znajdujące się w rękach prywatnych, a nie samorządowych - tłumaczył gość podcastu "Zamieszkanie". - My współpracujemy z tymi ostatnimi. Naszym celem jest to, żeby ludziom mieszkało się lepiej, a nie żeby mieszkania były wybudowane. I samorząd, przez to że prowadzi swoje programy socjalne i komunalne, jest dla nas gwarantem, że to mieszkanie trafi do odpowiednich osób.
Najczęściej mieszkania, którymi zajmuje się Fundacja to lokale wymagające generalnego remontu. - Zwykle potrzebne są prace, obejmującego wymianę instalacji, stolarki, podłóg - mówił Mateusz Piegza. - Zdarzyły się obiekty, których stan na początku wyglądał jak duże wyzwanie. Tak było na przykład z kamienicą w Bytomiu, gdzie wątpliwości budził stan stropów. Jednak finalnie udało się, rodziny się wprowadziły.
Beneficjentami działań Fundacji są zwykle osoby, których sytuacja społeczna lub materialna nie pozwala na zakup lub najem lokalu na rynku komercyjnym.
Czy pustostany mogą być alternatywą dla budownictwa czynszowego? Jak zmienia się życie osób, które otrzymują klucze do wyremontowanych mieszkań? I czy remont pustostanu potrafi odmienić całą okolicę? Na te pytania również odpowiadamy w tym odcinku podcastu "Zamieszkanie".
O podcaście "Zamieszkanie"
"Zamieszkanie" to podcast wideo, w którym z zaproszonymi ekspertkami i ekspertami rozmawiamy o architekturze i jakości przestrzeni, w której żyjemy. Nowe odcinki podcastu można oglądać w środy o godzinie 20 na stronie głównej Interii, a archiwalne nagrania dostępne są w serwisie Styl portalu Interia.








