Reklama

Reklama

Margaret i Ian Campbell: Rozwód, który kosztował majątek

W 1963 roku Brytyjczycy przeżyli wstrząs. Rozpoczęła się wówczas sprawa rozwodowa Margaret i Iana Campbellów, która szybko przerodziła się w jeden z największych angielskich skandali obyczajowych. Całe wydarzenie skrupulatnie relacjonowała brytyjska prasa, ku uciesze całego społeczeństwa. Jak przebiegał najdroższy rozwój w Wielkiej Brytanii i czym zasłużył sobie na ten epitet?

Piękna debiutantka

Margaret Whigham już w dzieciństwie słyszała do rodziców, że powinna poślubić kogoś wyższego stanem. Jej ojciec, tekstylny potentat ze Szkocji, dbał o to, żeby była perfekcyjna pod każdym względem. Gdy dziewczynka zaczęła się jąkać, zatrudnił królewskiego logopedę, Lionela Logue’a. Od najmłodszych lat dbał też o jej nienaganny wygląd. W wieku ośmiu lat zlecono wyregulowanie jej brwi. Zawsze wyróżniała się z tłumu dziewcząt. Przyciągała uwagę nie tylko wyjątkową urodą, ale także za sprawą nieudanych zaręczyn oraz głośnych rozwodów. Kobieta miała wielu adoratorów, zwłaszcza wśród brytyjskich lordów, bogaczy oraz dyplomatów. Margaret nie myślała jednak o ślubie z żadnym z nich.

Reklama

Podczas krótkiego, wakacyjnego romansu nastolatka zaszła w ciążę z aktorem Davidem Nivenem. Rodzice nie pozwolili jej jednak urodzić dziecka. Rozwścieczeni zawieźli dziewczynę do Londynu na zabieg aborcji, po czym zaczęli planować jej małżeństwo z hrabią Charlesem Grevillem. Margaret miała jednak inne plany co do swojej przyszłości. W 1933 roku wyszła za mąż za amerykańskiego biznesmena, Charlesa Sweeneya. Na ich ślub zaproszono 2 tysiące gości, a Brytyjczycy zebrali się wokół katedry, by na własne oczy zobaczyć pannę młodą w zachwycającej sukni ślubnej z trzymetrowym trenem.

Piękny ślub nie był niestety początkiem równie pięknego, wspólnego życia. Małżeństwo Margaret i Charlesa rozpadło się po 14 latach. Kilka miesięcy po rozwodzie, wracając pociągiem z Paryża do Londynu, kobieta poznała Iana Campbella, spadkobiercę tytułu księcia Argylli w Szkocji.

Zobacz również: Księżniczka Małgorzata - przebojowa siostra Elżbiety II  

Burzliwy związek

Margaret i Ian spotykali się potajemnie, ponieważ arystokrata znajdował się wówczas w związku małżeńskim. Ian Campbell nie miał ogromnego spadku. Był weteranem wojennym z tytułem książęcym. Jedyne co posiadał, to zamek Inveraray w hrabstwie Argyll w Szkocji. Burzliwy i pełen emocji romans z Margaret skłonił mężczyznę do rozwodu. Przyczyniła się także do tego fortuna, jaką gwarantowało mu małżeństwo z Whigham. Córka bogatego przedsiębiorcy mogła liczyć na pokaźny posag, który wniosłaby do rodziny Argyll. Margaret nie wiedziała jednak o stanie majątkowym przyszłego męża. Nie zdawała sobie też sprawy z tego, że ma spore długi.

Zakochani wzięli ślub zaledwie kilka godzin po rozwodzie Iana, w londyńskim Cahton Hall, który słynął wśród par chcących pobrać się szybko i bez dużych przyjęć. Niestety Margaret nie zaznała szczęścia i w tym związku. W małżeństwie szybko zniknęły wszelkie uczucia. Co więcej, Campbell okazał się alkoholikiem oraz przemocowcem. Ojciec Margaret zaczął nawet spłacać za arystokratę długi. Utrzymywał zamek Inveraray.

Zobacz również: Królowa Elżbieta II na starych zdjęciach

Pudel i trzy sznury pereł

Po przeprowadzce na włości swojego męża Margaret szybko odkryła, że źle czuje się w surowym, chłodnym klimacie Szkocji. Pokochała za to dworskie przywileje i szlacheckie tytuły. Cieszyła się nimi znacznie częściej w Londynie, brylując na tamtejszych salonach w towarzystwie wielu mężczyzn.

Za sprawą rozrywkowego życia trafiała na pierwsze strony plotkarskich gazet, gdzie zachwalano jej stroje, fryzury i zachwycające akcesoria. Margaret uwielbiała ekstrawaganckie stylizacje. Z czasem jej znakiem rozpoznawczym stały się perły, którymi zdobiła swoją szyję. Księżnej towarzyszyły także czarne pudle. Pozowała z nimi do zdjęć, zabierała na eleganckie wydarzenia, w tym premiery oraz huczne przyjęcia.

"Zawsze pudel, tylko pudel! To i trzy pasma pereł! Razem są absolutnie podstawowymi rzeczami w życiu" - powiedziała dziennikarzom z New York Times’a.

Bogate życie towarzyskie nie uchroniło Margaret przed dalszymi problemami w małżeństwie. Księżna odcięła finansowo popadającego w kolejne nałogi męża, co znacznie pogłębiło kryzys w ich związku. Ian zaczął także oskarżać Margaret o liczne zdrady, żeby zemścić się na niej za pozbawienie go pieniędzy. Udało mu się pozyskać dla żony sądowy zakaz wstępu na teren zamku w Szkocji. W udowodnieniu jej zdrad Ianowi miał pomóc prywatny detektyw. Księżna zachowała ostrożność, a więc ze sprytnego planu Campbella przyłapania jej na gorącym uczynku nic nie wyszło. Porażka nie powstrzymała go przed włamaniem się do prywatnego sekretarzyka Margaret, w którym znalazł listy miłosne, intymnie zapiski, zdjęcia i notatki. Na tej podstawie złożył oficjalny pozew o zdradę.

Zobacz również: Księżniczka Anna - szara eminencja brytyjskiego dworu

Najdroższy rozwód w Wielkiej Brytanii

Sprawa rozwodowa toczyła się o wysoką stawkę. Margaret mogła stracić swoje tytuły, a co za tym idzie, również przywileje. Ian przyznał w sądzie, że podejrzewa żonę o zdradę z 88 kochankami. Jego prawnicy wskazali na długiej liście uwikłanych w romanse członków rodziny królewskiej, brytyjskiego rządu, gwiazdy telewizyjne i filmowe oraz wielkie osobistości ze świata angielskiej kultury. Najmocniejszym dowodem, który przemawiał za winą Margaret, były nagie zdjęcia wykonane polaroidem. Widniała na nich księżna w towarzystwie nagiego mężczyzny. Fotografie przedstawiała parę w trakcie stosunku seksualnego. Margaret starała się przekonać zebranych w sali sądowej, że portrety przedstawiają ją i Iana. Ten zaś wypierał się wszystkiego, udowadniając kłamstwa żony stosownymi badaniami.

Zdjęcia księżnej Argyll pojawiły się w prasie, wzburzając czytelników w całej Wielkiej Brytanii. Jednocześnie zastanawiano się, kim może być tajemniczy mężczyzna ze skandalicznej fotografii. Podejrzenia rzucały cień na polityków oraz członków rodziny królewskiej. Margaret nie chciała mówić o tym, z kim się sfotografowała. Przez cały proces starała się zachowywać ciszę, aby przejść przez ten trudny czas z godnością. Nie chciała przysparzać swoim kochankom problemów, zwłaszcza, że wielu z nich pochodziło z wyższych sfer.

Sytuacji księżnej nie poprawiał sędzia wybrany do prowadzenia sprawy rozwodowej. Lord Wheatley znany był z wydawania surowych wyroków. Nie był też przychylny kobiecie. Twierdził, że jest "rozwiązła, a jej niepohamowany apetyt seksualny mogą zaspokoić jedynie relacje z niezliczoną ilością mężczyzn". Koniec końców Margaret Campbell została obarczona całą winą za rozpad małżeństwa. Karą za cudzołóstwo miało być 50 tysięcy funtów, które zapłaciła mężowi. Wysokość grzywny przesądziła o tym, że rozwód pary książęcej Argyll był najdroższym w historii Wielkiej Brytanii.

Margaret stała się ofiarą medialnej nagonki. Gazety publikowały nie tylko jej intymne zdjęcia, ale opisywały także każdy szczegół z jej prywatnego życia. Przez to zyskała niepochlebny tytuł "sprośnej księżnej". Kobieta została zupełnie sama - bez wsparcia najbliższych i przyjaciół. Wszyscy jej towarzysze dworskich zabaw przeszli na stronę męża, wspierając go podczas rozwodu. Doświadczyła wyłącznie społecznej i medialnej niechęci.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy