Reklama

Reklama

Skandal na królewskim ślubie? To bardzo możliwe

W trakcie przygotowań do królewskiego ślubu Harry'ego i Meghan nie brakowało historii, które podgrzewały zainteresowanie tym wydarzeniem i spędzały sen z powiek królowej. Rodzina panny młodej jest nieprzewidywalna. Eksperci sądzą, że na ślubie może dojść do kolejnego skandalu.

Doktor Wioletta Wilk-Reguła, badaczka brytyjskiej kultury, była gościem w radiu RMF FM. Wyjaśniła, że na królewskim ślubie obowiązują zasady, których bezwzględnie należy przestrzegać. Panie musza pojawić się w nakryciu głowy, panowie w garniturach. Jednak gość nieprzestrzegający dress code'u to nie najgorsze, co może się przytrafić. 

"Skandal nie jest dziś wykluczony. Może się coś wydarzyć, bo rodzina panny młodej, czyli Meghan Markle, wyrażała się o niej nie najlepiej" - tłumaczyła badaczka w rozmowie z dziennikarzami. 

Już wcześniej rodzina Meghan Markle dostarczyła jej wielu upokorzeń. Brat panny młodej napisał otwarty list do księcia Harry'ego, w którym ostrzega go, że jego ukochana to wyrachowana kobieta, z którą nie powinien się żenić. Jej ojciec umawiał się z paparazzi na tzw. "ustawki". 
Doktor Wioletta Wilk-Reguła sądzi, że rodzina panny młodej być może kolejny raz będzie próbowała zwrócić na siebie uwagę mediów. Badaczka ma jednak nadzieję, że "nic jednak nie wydarzy się, zwłaszcza ze względu na księcia Harry'ego, którego Brytyjczycy bardzo lubią. I dla którego to powinien być spokojny, szczęśliwy dzień". 

Ceremonia zaślubin księcia Harry'ego i Meghan Markle rozpocznie się o godzinie 13.00 polskiego czasu. Ślub odbędzie się w kaplicy św. Jerzego na terenie posiadłości Windsor. W tej samej świątyni przed laty książę Harry został ochrzczony.

Reklama

Zobacz także:

Styl.pl/RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy