Reklama

Reklama

Wielkie show The Pussycat Dolls

Zespół The Pussycat Dolls wraca na scenę. Dziewczyny wznawiają artystyczną działalność, a ich grafik aż pęka w szwach od zaplanowanych występów. Ostatnio pojawiły się w programie „One Show” i skradły serca widzów.

Dziewczyny zaczęły taneczną działalność w garażu aktorki Christyny Applegate, w którym mieściło się niewielkie studio tańca. Chwilę później zespół zaczął występować w teledyskach takich muzyków jak "Smash Mouth", "The Offspring", czy "No Doubt".

Jednak punktem zwrotnym w karierze tancerek okazał się wspólny występ z artystką Gwen Stefani. Wokalistka zaprosiła zespół do stworzenia taneczno-wokalnego show, który okazał się później ogromnym sukcesem, a The Pussycat Dolls przeniosło swoje występy do prestiżowego klubu "The Roxy".

Reklama

The Pussycat Dolls potwierdziły swoje wokalne umiejętności wydając debiutancki singiel "Don’t Cha" z gościnnym udziałem rapera Busta Rhymesa. Przebój zajmował czołowe pozycje na światowych listach przebojów przez wiele miesięcy.

Zespół odniósł ogromny sukces. Dziewczyny zaczęły planować własne trasy koncertowe, a także pojawiać się na występach największych światowych gwiazd muzyki pop. Niestety, po kilku latach działalności Lalki postanowiły, ku rozpaczy fanów, przerwać wspólne występy.

27 listopada Nicole Scherzinger ogłosiła na swoim instagramowym profilu, że wraz z resztą dziewczyn reaktywują zespół i już planują trasę koncertową po Wielkiej Brytanii. Jeden z występów odbył się podczas emisji programu "One Show". Mimo wielu lat przerwy, dziewczyny świetnie poradziły sobie na scenie.

Zobaczcie koniecznie zdjęcia!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy