Reklama

Reklama

Obalamy mity na temat oczyszczania cery

Twarzy nie należy myć wodą tylko mleczkiem. Potem koniecznie powinnaś ją natrzepać tonikiem. Wiele z nas uważa, że to najlepszy sposób dbania o czystość cery. Ale czy na pewno? Przekonaj się!

Niektóre z nas nie wyobrażają sobie mycia twarzy bez mydlanej pianki i wody. Inne zaś, na samą myśl o tym, dostają gęsiej skórki, bo uważają, że taki demakijaż szkodzi skórze. O wiele łagodniej przecież działa mleczko i tonik. Jak należy więc prawidłowo oczyszczać cerę? Czy mydło i woda powinny być zupełnie wyeliminowane z tego zabiegu? Czy wszystkie preparaty, zwane zmywaczami zapewniają skórze idealną czystość? A może powinno się je jeszcze spłukiwać wodą? I czy trzeba oczyszczać cerę u kosmetyczki? Dowiedz się, co jest prawdą, a co mitem. Dzięki temu będziesz mogła niedobre nawyki zamienić w miły, prawdziwie upiększający skórę rytuał.

Reklama

Toaletowe mydło nie nadaje się do mycia twarzy

PRAWDA Wysusza ono skórę i może ją podrażnić. Zwykłe pachnące mydełko w kostce zawiera co prawda substancje pielęgnujące skórę, ale ma dużo też syntetycznych składników: konserwantów, emulsji zapachowych, barwników itd. Ponadto jego odczyn pH (ok. 8,5-10) jest zbliżony do zasadowego. A to niszczy ochronną barierę tłuszczową naskórka. Nawet jeśli mydełko ma pH neutralne, to i tak spory dodatek syntetycznych składników sprawia, że nie nadaje się do mycia twarzy. Od czasu do czasu możesz użyć mydła przetłuszczonego do oczyszczania cery łojotokowej czy trądzikowej. Zawsze należy to jednak robić w porozumieniu z dermatologiem.

Cerę normalną możesz sporadycznie myć nawilżającym mydłem glicerynowym, które ma odczyn mniej zasadowy niż tradycyjna kostka. Ostatnio renesans przeżywa naturalne szare mydło, np. Biały Jeleń lub marsylskie z olejkiem palmowym. Produkty te są hipoalergiczne, a producenci twierdzą, że nawilżają cerę. Niektóre dziewczyny, zwolenniczki ekologicznego stylu życia myją nim twarz, uważając, że ich cerze na pewno ono nie szkodzi. Dermatolodzy jednak radzą zrezygnować z codziennego stosowania mydła do twarzy.

Regularnie trzeba oczyszczać cerę u kosmetyczki

NIEPRAWDA Zapomnij o comiesięcznym odwiedzaniu gabinetu, by poddać się mechanicznemu usuwaniu zaskórników, czyli po prostu ich wyciskaniu. Jeśli cera jest bardzo zanieczyszczona i pory są rozszerzone, manualne czyszczenie powinno robić się nie częściej niż raz na dwa miesiące i tylko z zastosowaniem żelowej maski rozpulchniającej oraz wapozonu (ciepłej pary). Omijaj z daleka gabinety, w których nadal stosuje się gorące maski termiczne. Szkodzą one skórze. Cerę trądzikową oczyszczaj sporadycznie, tylko wtedy, gdy zabieg zaleca dermatolog. Cerze suchej, mieszanej czy tłustej możesz co jakiś czas, przy okazji poddania się zabiegom upiększającym zaaplikować peeling ziarnisty lub enzymatyczny. Złuszcza on naskórek i ładnie odświeża jego koloryt.

Domowa parówka nie oczyszcza skóry i jej szkodzi

PRAWDA Gorąca para działa wysuszająco na naskórek, przyczynia się do rozszerzenia porów i pękających naczynek. Nie wierz w to, że wystarczy przyrządzić napar z ziół i pochylić głowę nad parującym naczyniem na kilka minut, a skóra wypoci nieczystości. Nie pomogą w tym najlepsze zioła, ani nawet późniejsze ręczne wyciskanie zaskórników. Jeśli jesteś zwolenniczką domowych sposobów pielęgnacji, stosuj letnie napary z ziół (m. in. rumianku, arniki, ogórecznika, hamamelisu, rozmarynu) do przemywania twarzy lub kompresy.

Nie powinno się myć twarzy wodą

NIEPRAWDA Używaj wody, także wtedy, jeśli zwykle demakijaż robisz mleczkiem czy innym zmywaczem. Żaden z nich nie zapewnia dokładnego oczyszczenia cery. Dlatego raz dziennie, np. wieczorem umyj buzię delikatnym żelem i dokładnie spłucz ją wodą. Sam płyn do demakijażu nie zapewnia dokładnego oczyszczenia skóry. Zrezygnuj jednak z chlorowanej kranówki. Zbyt mocno wysusza skórę i ją podrażnia. Używaj letniej wody przegotowanej, oligoceńskiej czy mineralnej. Gdy używasz mineralnej (wybierz nisko zmineralizowaną). Woda z dużą zawartością minerałów, a zwłaszcza żelaza może podrażnić naskórek.

Zmywacz musi być dobrany do cery

PRAWDA Preparaty do demakijażu, zwane zmywaczami oprócz oczyszczania pomagają walczyć z różnymi kłopotami skóry. Cera tłusta, łojotokowa czy mieszana, która produkuje dużo łoju powinna być oczyszczana żelem lub pianką specjalnie do niej przeznaczoną. Preparat zawiera substancje, które usuwają nadmiar tłuszczu, oczyszczające i zwężające pory oraz antybakteryjne. Niektóre z nich są wzbogacone drobinkami delikatnie złuszczającymi naskórek (np. Time Wise, Mary Kay). Cerę suchą, wrażliwą zmywaj delikatną pianką (np. Hydratia, Iwostin) lub płynem micelarnym (np. La Roche-Posay). Wybierz taki zmywacz, który zawiera substancje nawilżające, m.in kwas hialuronowy i kojące wyciągi roślinne. Do jej mycia możesz również używać mleczka (np. Corine de Farme) czy śmietanki. Ich tłusta konsystencja zapobiega nieprzyjemnemu uczuciu ściągnięcia skóry. Podobne preparaty stosuj do oczyszczania cery dojrzałej. Wybieraj takie, które zawierają substancje wzmacniające m.in. witaminę C i magnez usuwający oznaki zmęczenia (np. Age Perfect, L'Oréal Paris).

Oczy trzeba oczyszczać specjalnym płynem

NIEPRAWDA Jeśli kosmetyk do demakijażu twarzy oznaczono napisem, że możesz go używać do oczu, niepotrzebny jest osobny zmywacz. Także wtedy, gdy skóra wokół nich dobrze toleruje mleczko czy płyn micelarny. Gdy jednak ich wrażliwy naskórek reaguje pieczeniem lub zaczerwienieniem, używaj płynu specjalnie przeznaczonego do demakijażu oczu (np. Czysta skóra, Kolastyna). Jest łagodny, wzbogacony m.in. kojącym wyciągiem ze świetlika lekarskiego, d-pantheolem. Osobny preparat powinny też stosować panie, które noszą szkła kontaktowe czy dojrzałe (ich skóra wokół oczu jest wysuszona) oraz malujące oczy tuszem wodoodpornym. Takim płynem szybciej się go zmywa. Świetnie też sprawdzają się preparaty z dodatkiem tłustych olejków (dwufazowe). Zmywacze do oczu są przebadane okulistycznie. Jeśli odrobinę dostanie się do wrażliwych spojówek, nie podrażni ich.

Bez toniku demakijaż jest mniej skuteczny

NIEPRAWDA Oczyszczanie twarzy łagodnym hipoalergicznym zmywaczem, np. płynem micelarnym (lub mleczkiem 2 w 1, czyli z tonikiem) nie wymaga używania toniku. Zrezygnuj też z niego, gdy masz skórę wrażliwą, alergiczną, bo im mniej zastosujesz kosmetyków, tym lepiej. Lepiej ją spryskaj wodą termalną, która ma lecznicze właściwości. Ale jeśli lubisz tonik, dobierz go do rodzaju skóry. Preparat odświeża ją, lekko zakwasza (w ten sposób przywraca skórze właściwe pH), ale podobnie jak zmywacz pielęgnuje i zapobiega kłopotom. Toniku najbardziej potrzebuje skóra tłusta, szara, gruba i ze skłonnością do przetłuszczania. Tłuszcz jest pożywką do rozwoju bakterii. A jak wiadomo najlepszym batem na to jest kwaśny odczyn pH. Tonizowania zawsze potrzebuje cera dojrzała, bo ma osłabione mechanizmy obronne Dla niej przeznaczone są toniki liftingujące (np. Expert Lift, Nivea Visage), które lekko napinają cerę.

Ważny jest sposób wykonywania zabiegu

PRAWDA Nie pomoże najlepszy zmywacz, jeśli nieumiejętnie wykonasz zabieg. Zawsze zaczynaj go od oczu. Zmocz preparatem płatek kosmetyczny i przyłóż go do zamkniętych powiek na kilka sekund, po czym delikatnie usuwaj tusz i cienie - w kierunku od zewnętrznego kącika do wewnętrznego. Nie trzyj oczu. Najlepiej przytrzymaj powiekę jedną ręką, a drugą zmywaj. Zmieniaj płatki i powtarzaj to tak długo, aż ostatni będzie czysty. Resztki, np. tuszu z kącików oczu możesz usunąć pałeczką kosmetyczną zwilżoną płynem do zmywania. Potem usuń szminkę z ust. Jeśli używasz mleczka, śmietanki lub płynu micelarnego, zwilżaj nim płatek i kolistymi ruchami oczyszczaj twarz: od szyi poprzez brodę, policzki w kierunku czoła. Zakończ, gdy ostatni płatek będzie czysty. Następnie możesz wklepać tonik (za pomocą zwilżonego wacika). Stosując żel lub piankę, najpierw zmocz twarz i szyję wodą, preparat rozetrzyj na dłoniach - delikatnie rozmasuj go na twarzy, aż utworzy się piana. Po chwili dokładnie spłucz ją wodą. Gdy skóra wyschnie, możesz rozprowadzić tonik.

Rano nie ma potrzeby mycia twarzy

NIEPRAWDA Czujesz się niekomfortowo, jeśli nie zmyjesz wieczorem tuszu czy fluidu z twarzy. Ale także w nocy gromadzą się na niej resztki kosmetyków, drobinki kurzu i tłuszczu (używasz kremów). Ponadto złuszcza się naskórek, pocisz się. Niedokładnie oczyszczona skóra ma "zapchane" pory i gorzej oddycha. Szybciej się przesusza i ulega podrażnieniom. Zanim więc wklepiesz dzienny krem ochronny, starannie umyj twarz. Rób to dwa razy dziennie - rano i wieczorem.

Peeling zapobiega zaskórnikom i krostkom

PRAWDA To, czego nie uda się zmyć z twarzy płynem do demakijażu, usunie złuszczanie naskórka. Peeling zmiękcza zrogowaciałą skórę i ułatwia odblokowanie porów. Do cery tłustej czy grubej warto raz dziennie używać emulsji myjących z delikatnie ścierającymi drobinkami. Zabieg peelingu powinno się robić raz w tygodniu, rzadziej przy skórze suchej, wrażliwej czy dojrzałej - raz na 2-3 tygodnie.

Paulina Kowalczyk

Świat kobiety 3/2010

Świat kobiety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy