Reklama

Reklama

Kalabria. Pomysł na Włochy bez tłumów

Leży na czubku włoskiego buta i nazywana jest „terra da scoprire”, czyli „ziemią do odkrycia”. Nie bez powodu. Kalabria, bo o niej właśnie mowa, to niezbyt dobrze znana część Włoch, a brak turystycznych tłumów sprawia, że to idealne miejsce nie tylko dla tych, którzy szukają wakacyjnego spokoju, ale i… prawdziwej Italii. Sprawdźmy, dlaczego warto tu przyjechać!

Kalabria to najdalej wysunięty na południe region kontynentalnej części Włoch, położony na brzegu Półwyspu Apenińskiego. Od północy sąsiaduje z regionem Basilicata, którego stolicą jest Potenza, a drugi jej kraniec oddzielony jest od Sycylii przez Cieśninę Mesyńską. Ponadto od zachodu otacza ją Morze Tyrreńskie, a od wschodu - Morze Jońskie. To sprawia, że Kalabrię określa się jako jeden z najpiękniejszych regionów w Europie z lazurowym, czystym morzem, wspaniałymi plażami i górami oraz słonecznymi dniami przez większość roku.

Zobacz również: Bałtyk inaczej. Odkryj malowniczą wyspę na morzu bałtyckim

Reklama

Gdzie pojechać?

Perłą regionu jest Tropea, która słynie ze swojego spektakularnego położenia na skalistym klifie, przepięknych plaż, średniowiecznych zabudowań i... czerwonej cebuli, uprawianej niemal w każdym gospodarstwie. Nazywana eleganckim kurortem niewątpliwie jest ozdobą Kalabrii, a także jednym z chętniej odwiedzanych miast w tej okolicy.

Nieco dalej na południe znajduje się równie popularne Capo Vaticano z licznymi zatokami i najpiękniejszym fragmentem włoskiego wybrzeża, na którym królują dzikie plaże i skaliste formacje wysunięte w morze. Ten niezwykły przylądek zachęca nie tylko do wypoczynku, ale i uprawiania sportów wodnych.

Spokojniejszych i bardziej kameralnych, a niezmiennie widokowych miejsc warto poszukać w sąsiedztwie tych najpopularniejszych - miasteczko Parghelia czy Briatico urzekają spokojem, a na horyzoncie można zobaczyć wciąż dymiący wulkan Stromboli. 

Krajobrazem zachwycają również Marina di Zambrone, gdzie rozciąga się piękna plaża z białym piaskiem i okolica Santa Domenica, której wybrzeże doskonale nadaje się do nurkowania. Oba miejsca, położone nieco na uboczu głównych szlaków turystycznych nie są zbyt popularne, choć w pobliżu nie brakuje hotelowej infrastruktury.

Podobnie zresztą jak w Soverato, położonym po drugiej stronie półwyspu. Kurort ten znakomicie nadaje się nie tylko dla fanów wakacyjnego wypoczynku, ale i prawdziwych smakoszy - lokalne potrawy złożone głównie z ryb i owoców morza to tutejsza specjalność!

Nie zawiedzie również Lamezia Terme, do której bezpośrednio można się dostać samolotem, ani spokojna Scalea, polecana przede wszystkim na rodzinny wypoczynek.

Przy wyborze miejsca warto pamiętać, że piaszczyste plaże znajdują się głównie na wschodzie Kalabrii, gdzie oblewa ją Morze Jońskie. Wybrzeże Tyrreńskie to plaże przede wszystkim kamieniste i żwirowe, choć z bajkowymi formacjami skalnymi i idealnie przejrzystą, turkusową wodą.

Zobacz również: Polska na własne oczy: Kamianna. Tu naprawdę odetchniesz

Co warto zobaczyć?

W samej Kalabrii nie ma zbyt wielu zabytków do odwiedzenia. Największą atrakcją tego regionu jest jego naturalne piękno i doskonałe warunki do wypoczynku, co oczywiście nie oznacza, że można się tu nudzić! W poszukiwaniu ciekawych zakątków warto rozejrzeć się po miasteczku, w którym wypoczywamy albo... wypożyczyć auto i wyruszyć na wycieczkę!

Ciekawym kierunkiem będzie sam koniuszek włoskiego buta, gdzie kontynentalne Włochy niemalże stykają się z Sycylią. To tam, na Fioletowym Wybrzeżu, leży klimatyczna Scilla, która słynie z malowniczych zachodów słońca i urokliwej plaży z widokiem na zamek Ruffo i kolorowe kamienice. Najbardziej zachwycająca jest jednak dzielnica rybacka Chianalea, wpisana na listę najpiękniejszych włoskich miasteczek.

Warto też pojechać do Pizzo Calabro, aby spróbować najpopularniejszych lodów w kraju. Za Tartufo di Pizzo kryje się pilnie strzeżony przepis i ciekawa historia, ale nie tylko deser jest tu unikatowy. Przy plaży na obrzeżach miasta znajduje się Chiesetta di Piedigrotta, tajemniczy kościół wykuty w skale, którego wnętrze zostało misternie ozdobione przez XIX- i XX-wiecznych rzeźbiarzy.

Gratką dla fanów ciekawych wypraw będzie też miasto Pentedattiolo, położone na surowych zboczach gór Aspromonte. Opuszczone przed laty i związane brutalną legendą do dziś jest nazywane miastem duchów, choć niektóre z jego zakamarków powoli budzą się do życia. Do niedawna w miasteczku corocznie odbywał się także Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych (Pentedattilo Film Festival), więc warto wypatrywać jego powrotu!

Zobacz również: Ryga. Co zobaczyć w "najlepiej skrywanym sekrecie Europy"?

Jak się tu dostać i poruszać na miejscu?

Z uwagi na swoje położenie - dalekie od centrum Europy - Kalabria wciąż nie została do końca odkryta przez turystów, a włoskie przewodniki często pomijają ten region. Mimo to, wcale nietrudno się tu dostać i poruszać na miejscu. Z Polski do Lamezia Terme latają bezpośrednio tanie linie, choć trzeba pamiętać, że to sezonowa trasa. Z kolei z samego lotniska do większych miast Kalabrii można się wybrać autobusem. Niedaleko terminala znajduje się też stacja kolejowa, skąd odjeżdżają pociągi do większości nadmorskich kurortów morza Tyrreńskiego.

Transport miejski nie dociera jednak do niezwykłych miasteczek położonych na zboczach i szczytach kalabryjskich gór, dlatego planując zwiedzanie, najlepiej wynająć samochód.

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kalabria | Włochy | Podróże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy