Reklama

Polacy przywożą to nagminnie z wakacji. Nie mają pojęcia, co wnoszą do domu

Niebieski koralik kupiony nad Morzem Śródziemnym może wpłynąć na nasz los. Lepiej wiedzieć, co przywozimy z urlopu, szczególnie jeśli wierzymy w uroki i magię.

Stargany w turystycznych miejscowościach uginają się od pamiątek, które po powrocie do domu będą przypominać nam o beztroskich chwilach wakacji. Jednak wśród niewinnych z pozoru gadżetów znajdują się przedmioty, którym przypisuje się złe moce — maski voodoo, rzeźby przedstawiające demony czy amulety związane z magią. Te artefakty, choć często pięknie wykonane i kuszące swoim egzotycznym wyglądem mogą nieść ze sobą niepokój i strach. 

Kupujący często nie są świadomi, że przedmioty z turystycznych stoisk są związane z legendami o złych duchach czy klątwach, które rzekomo przynoszą nieszczęście, choroby czy nawet tragedie. Szczególną ostrożność zaleca się w przypadku talizmanów, których prawdziwe znaczenie i moc mogą być niezrozumiałe dla nieświadomych turystów. Jednym z nich jest popularne "oko proroka". Warto znać jego symbolikę i związane z nim przesądy. 

Reklama

Zobacz również: Kryzys w wakacyjnym raju. Polacy uwielbiają ten kierunek

"Oko proroka" - szczęście czy pech?


"Oko proroka" to amulet w kształcie oka, bardzo popularny w krajach Bliskiego Wschodu, na Bałkanach oraz w niektórych częściach Azji Środkowej. Ma on chronić przed "złym okiem", ale według wierzeń może też przynieść pecha lub nieszczęście.

Zobacz również: Nie tylko w Grecji i Chorwacji nabijają turystów w butelkę

Amulet ma zazwyczaj formę koncentrycznych kręgów w różnych kolorach, najczęściej niebieskim, białym, czarnym i jasnożółtym. Kolor niebieski nie jest przypadkowy — w wielu kulturach uważany jest za symbol ochrony. "Oko proroka" najprawdopodobniej wywodzi się ze starożytnego Egiptu, gdzie używano amuletów w kształcie oka Horusa, które miało chronić przed złymi siłami i zapewniać zdrowie. Niewykluczone też, że symbol ten jest jeszcze starszy i pochodzi z Mezopotamii, gdzie odkryto rysunki sprzed tysięcy lat przedstawiające oko. 

W kulturze islamu amulet ten znany jest również jako "oko zazdrości". W Turcji, uważanej za ojczyznę "oka proroka", talizman nazywany jest "nazar boncuğu", gdzie "nazar" oznacza zły wzrok, a "boncuğu" — koralik. Można je znaleźć w tureckich domach, samochodach, biżuterii, a nawet w ubraniach. Tureckie firmy często wykorzystują motyw oka w swoich materiałach reklamowych i logotypach, tak jak zrobiła to jedna z tureckich linii lotniczych. Turyści wjeżdżający do Turcji otrzymają oko jako prezent, zazwyczaj w formie małej agrafki do przypięcia do ubrania.


Przesądy związane z "okiem proroka"

Według tureckich wierzeń "oko proroka" skutecznie działa jedynie wtedy, gdy jest nam podarowane lub gdy sami obdarowujemy nim kogoś innego. Natomiast jeśli kupimy je sobie sami, może to sprowadzić na nas nieszczęście.

Inne przesądy związane z "okiem proroka" przytacza Agnieszka Jasińska z Magazynu i Podcastu Śródziemnomorskiego Julii Wollner. Po pierwsze osoba ofiarowująca nam talizman powinna mieć dobre intencje. Przyjęcie w prezencie oka od osoby nam nieżyczliwej może przynieść pecha.

Zobacz również: Mieszkańcy wyspy mówią "dość". Popularny kierunek wakacji zamknięty dla turystów?

Kolor jest bardzo ważny — "oko proroka" musi być niebieskie, tylko ta barwa ma właściwości ochronne. Jeśli posiadamy już oko proroka, ale w naszym życiu nie nastąpiła żadna pozytywna zmiana, należy zaopatrzyć się w większe oko. Pęknięty koralik należy natychmiast wyrzucić i zastąpić nowym. Zniszczenie oka jest bowiem dowodem na to, że zła energia, która została wysłana w naszym kierunku została skutecznie zneutralizowana. 

Według autorki wszystkie te zasady, należy jednak traktować z należytym dystansem, w końcu to tylko zabobon, a może nie?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Turcja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama