Reklama

Reklama

SHOW - magazyn o gwiazdach

Piotr Adamczyk: Teraz będzie inaczej

Koniec z dawnymi błędami! Piotr wyciągnął wnioski z miłosnych niepowodzeń. Weronikę traktuje wyjątkowo. Poleciał nawet za aktorką do USA. Ten związek robi się coraz poważniejszy!

Pierwszy wspólny wyjazd pary? Do Los Angeles! Pod koniec października Weronikę Rosati (29) wezwały do USA obowiązki zawodowe. Wbrew temu, co niektórzy twierdzili, ambitna aktorka nie zamierza odpuszczać kariery za oceanem.

Polska gwiazda została zaproszona na premierę filmu "Last Vegas", który na początku listopada wszedł na ekrany amerykańskich kin. Rosati zagrała w nim niewielką, ale dostrzeżoną przez recenzentów rolę. Nie pojawić się na premierze byłoby dla walczącej o swoją pozycje zawodową młodej aktorki sporym błędem. Z drugiej strony, długa podróż w pojedynkę mogłaby się okazać dla osoby z nogą w gipsie zbyt wyczerpująca. Dlatego Piotr Adamczyk (41) bez wahania poleciał z partnerką. Zaopiekował się nią w podróży, poznał jej ukochane Los Angeles.

Reklama

W dniu premiery Weronika nie pozowała na czerwonym dywanie obok Roberta de Niro, Michaela Douglasa czy Morgana Freemana. Nie chciała, by robiono jej zdjęcia, gdy stoi o kulach - nie zamierzała wzbudzać tym sensacji. Otuchy z pewnością dodawała jej obecność dumnego z niej partnera.

Przy Weronice Piotr zmienił się nie do poznania. Nie ma wątpliwości, że traktuje ukochaną wyjątkowo i stara się nie powtarzać błędów, które zdarzały mu się w związkach z innymi kobietami. Po pierwsze, robi wszystko, by być zawsze blisko niej. Przecież już wie, że związki na odległość nie zawsze się udają! Tak było z Kate Rozz, byłą żoną Piotra, która wciąż latała do Paryża. Ale on, zajęty pracą na planach filmowych w Polsce, rzadko jej towarzyszył.

Po drugie, Adamczyk dziś już nie zwleka z ważnymi decyzjami jak wtedy, gdy był związany z Anną Czartoryską. Ze śliczną aktorką spotykał się dwa lata - bez poważniejszych deklaracji. Rozstali się z dnia na dzień. Z Weroniką zaś już zdążył zamieszkać i jest na jej każde skinienie - wozi ją do fryzjera, na spotkania z koleżankami, nosi na rękach...

Po trzecie, okazało się, że dla Rosati Adamczyk jest gotowy na prawdziwe poświęcenia. Zrezygnował z dobrego kontraktu filmowego w Rosji. A przecież wcześniej praca była dla niego najważniejsza! Co ciekawe, znajomi Piotra wierzą, że aktor tym razem jak ognia będzie unikał "lansowania" się z ukochaną. Weronika przecież nie potrzebuje wsparcia jak Kate Rozz, by rozpocząć karierę w Polsce. Fakt, że związek aktorów wygląda na coraz poważniejszy, zauważyli ich bliscy. "Piotrze, zapewniam cię, że bardzo cię lubię", napisała na profilu facebookowym, dla otuchy, mama aktorki, Teresa. Adamczyk zdobył zaufanie rodziców ukochanej i, jak ustalił SHOW, jest częstym gościem w ich domu, nawet pod nieobecność Weroniki.

Teresa Rosati w rozmowie z nami podkreśla, że nie chce mieszać się w najważniejsze prywatne sprawy córki i ich komentować. Tak się umówiły... "Jestem gotowy, by zostać ojcem, mieć rodzinę", mówi swoim kolegom z planu Piotr. Większość z nich to od dawna ojcowie!

Wybranka Adamczyka jest i spełniona zawodowo, i równie utalentowana jak on. Niczego nie muszą sobie wzajemnie udowadniać. Wiele ich łączy. Oboje kochają sport: chodzą na siłownię, biegają. Poza tym lubią dobrą kuchnię i świetne kino. Weronika zawsze szukała dojrzałych partnerów. A Piotra interesowały wyłącznie młode, piękne kobiety...

IZ, SM, JK

SHOW 24/2013

Show
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Adamczyk | Weronika Rosati

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy