Reklama

Reklama

Na kolejnych uczelniach powstają organizacje LGBTQ. Studenci walczą o swoje prawa

Na początku był Uniwersytet Warszawski, potem Uniwersytet Jagielloński, a następnie kolejne uczelnie. Queerowe grupy studenckie w postaci organizacji czy kół naukowych powstają w coraz większej liczbie ośrodków akademickich. Studenci LGBTQ nie tylko zabierają głos i przeciwstawiają się możliwej dyskryminacji, ale także chcą zwiększyć swoją widoczność i reprezentację.

Queerowe organizacje studenckie na polskich uczelniach

12 lat temu powstała pierwsza w Polsce studencka organizacja skupiająca swoją działalność wokół społeczności LGBTQ - Queer UW. Nie jest zaskoczeniem, że to właśnie w Warszawie został zainicjowany polski, queerowy ruch akademicki. Niestety na kolejne tego typu grupy trzeba było poczekać aż do 2019, kiedy w Krakowie założono TęczUJ.

Organizacja z Uniwersytetu Jagiellońskiego okazała się być pewnego rodzaju przełomem. Po pierwsze niedługo po niej szereg kolejnych uczelni wystartowało z własnymi projektami. Obecnie oprócz wymienionych już UW i UJ queerowe organizacje działają na: Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytecie Opolskim, Uniwersytecie Gdańskim, Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, Uniwersytecie Rzeszowskim oraz Politechnice Warszawskiej.

Ułatwienia dla osób transpłciowych i niebinarnych

Reklama

Przede wszystkim jednak TęczUJ we współpracy z Działem ds. Bezpieczeństwa i Równego Traktowania na UJ (warto podkreślić, że oprócz studenckich organizacji na uczelniach powstają także specjalne jednostki mające na celu 

zapobieganie dyskryminacji) stworzył specjalne narzędzie dedykowane osobom transpłciowym i niebinarnym. Tzw. nakładka służy do ustawiania używanego imienia w systemach uczelnianych takich jak USOS czy Teams.

Podobne rozwiązanie zaczęto następnie wprowadzać na innych uczelniach. Nie wszędzie jednak jest to możliwe, z uwagi na funkcjonowanie różnych systemów. Karolina Kozakiewicz tłumaczy, że na Uniwersytecie Gdańskim kwestia ta jest bardziej skomplikowana, ale trwają prace nad stworzeniem standardu obsługi osób transpłciowych.

Obszary działalności i odbiór queerowych organizacji

Queerowe organizacje studenckie skupiają się na różnych obszarach działalności. Jednym z kluczowych jest edukacja. Najczęściej odbywa się ona dwutorowo - poprzez tworzenie odpowiednich treści w mediach społecznościowych oraz organizację wydarzeń w postaci warsztatów, prelekcji czy debat. Szczególną częścią tej sfery są również badania, konferencje czy publikacje naukowe.

Innym niezwykle ważnym obszarem jest integracja w obrębie społeczności LGBTQ. Queerowe organizacje starają się dbać o to, aby studenci czuli się nie tylko bezpiecznie, ale także mogli poznać osoby o podobnych doświadczeniach i zrozumieć, że nie są sami. Takie wsparcie może prowadzić do ich aktywizacji w środowisku akademickim oraz sprzyjać budowaniu wizerunku danej uczelni.

W każdym miejscu spotkać można oczywiście osoby nieprzychylnie nastawione czy wręcz jawnie homofobiczne, jednak jak podkreśla Karolina Kozakiewicz, nie sprawia to większych problemów działalności danej grupy. Należy też wspomnieć, że podczas gdy część z nich powstała oddolnie dzięki studentom, to inne zostały założone również z inicjatywy wykładowców.

Walka o prawa osób transpłciowych i niebinarnych na uczelniach

Niezależnie, czy mowa jest o oficjalnych organizacjach czy nieformalnych inicjatywach, w ostatnim czasie głośno było o prawach studentów LGBTQ, szczególnie na terenie Krakowa. Tutaj bowiem w październiku odbyły się dwa protesty przeciwko nieszanowaniu praw osób transpłciowych i niebinarnych - na Uniwersytecie Pedagogicznym oraz Jagiellońskim.

Na pierwszej z uczelni przyczyną było nieprzestrzeganie wcześniej przyjętych zasad w zakresie wsparcia osób niecispłciowych. A dokładnie - studenci postulowali, że przyjęte rok wcześniej rozwiązanie podobne do tego funkcjonującego na UJ jest fikcją, gdyż w rzeczywistości wymagana jest metrykalna korekta płci (a zatem wtedy zmiana danych w uczelnianych systemach byłaby obowiązkowa, a nie dobrowolna jak deklaruje UP).

Jeśli chodzi o UJ, to w tym przypadku punktów zapalnych było kilka - przede wszystkim równoległy protest byłej doktorantki, Łucji Dzidek, która postulowała m.in. zlikwidowanie organizacji TęczUJ czy Zespołu ds. przeciwdziałania przemocy i dyskryminacji. W ubiegłym roku doszło również do kilku sytuacji, które nadwyrężyły zaufanie studentów LGBTQ do władz uczelni.

Nasuwa się pytanie, jakie działania organizacje studenckie mogą podejmować w obliczu dyskryminacji studentów?

Choć organizacje studenckie nie zawsze mogą podejmować określone działania, to z pewnością ich wpływ na życie studentów LGBTQ na uczelni jest niemały. Zabieranie głosu, reagowanie na dyskryminację, wsparcie w kryzysowych sytuacjach - niewątpliwie dla osób wcześniej mogących czuć osamotnienie jest to bezcenna pomoc. 

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: LGBT | uczelnie | aktywizm

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy