Reklama

Reklama

​Syberyjskie "wrota piekieł". Tajemniczy krater powiększa się z dnia na dzień

Naukowcy mówią o "bramie do przeszłości", ale miejscowi nazywają go raczej "wrotami do piekieł". Jeden z największych syberyjskich kraterów, Batagaika, ma ok. kilometr długości i z każdym rokiem się powiększa coraz bardziej. To bardzo zła wiadomość.

Badacze odkryli kratery na terenie syberyjskiej wiecznej zmarzliny w 2014 roku. Największy syberyjski krater, Batagaika, ma ok. kilometr długości, pół kilometra szerokości i ok. sto metrów głębokości. Powiększa się cały czas. Według BBC, Batagaika z każdym rokiem powiększa się nawet o ok. 30 metrów. Proces ten w ostatnich latach nabiera tempa.

"Wrota piekieł" to efekt zmian klimatu

Pochodzenie tajemniczych i groźnych wielkich dziur w ziemi długo stanowiło dla naukowców prawdziwą zagadkę. Od niedawna nie mają jednak wątpliwości - przyczyną są zmiany klimatyczne.

Jak dowodzą naukowcy ze Skoltech, wzrost temperatury na Ziemi powoduje rozmarzanie zmarzliny, przez co emitowane są zwiększone ilości m. in. dwutlenku węgla i metanu - i to właśnie aktywność tego gazu oraz powodowane przez niego wybuchy pod ziemią miałaby być przyczyną powstawania kraterów.

Reklama

Inną teorią dotyczącą powstawania kraterów jest topnienie lodu, który pokrywa krater. Woda, dostając się pod zmarzlinę po ponownym zamarznięciu "wysadza ją" i tym samym przyczynia się do powiększania krateru. Przyczynili się do tego ludzie, którzy wycinali miejscowe lasy w poszukiwaniu surowców.

- W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych prace związane z wydobyciem minerałów, wycinką drzew na drewno i opał doprowadziły do erozji naraziły powierzchnię na erozję - opisuje prof. Julian Murton z Uniwersytetu w Sussex w wypowiedzi dla reportażu BBC. Wieczna zmarzlina została pozbawiona ochrony przez drzewa i zaczęła rozmarzać.

- Chociaż krater Batagaika przetrwał wiele epizodów ocieplenia w przeszłości, to jednak było to ocieplenie naturalne. W ciągu ostatnich 50 czy 60 lat działania ludzkie zdestabilizowały tę pradawną wieczną zmarzlinę - dodaje.

Topnienie wiecznej zmarzliny to zapowiedź katastrofy ekologicznej

Jest to tym ważniejsze, że ogromny syberyjski krater jest nie tylko skutkiem zmian klimatycznych, ale także przyczyną ich dalszego pogłębiania, o czym alarmują klimatolodzy. Coraz szybsze topnienie wiecznej zmarzliny uwalnia uwięzione pod ziemią pokłady dwutlenku węgla, silniejszego od niego metanu i innych gazów cieplarnianych, które dostają się do atmosfery i powodują dalszy wzrost temperatur. Koło się zamyka.

- Lód stale tam topnieje, powodując uwalnianie coraz większych ilości wody, ale również dwutlenku węgla. Ten z kolei trafia do atmosfery i przyczynia się do pogłębiania się zmian klimatycznych - podkreśla prof. Julian Murton.

Lokalna nazwa "wrota piekieł" okazuje się więc nie pozbawiona sensu. Kratery to problem całej planety, nie tylko Syberii. - Musimy być bardziej ostrożni, jeśli chodzi o zmiany klimatu - zaznacza prof. Murton.

Trwają badania nad wieczną zmarzliną na Syberii

Na miejscu pracują zespoły interdyscyplinarne ze specjalistami z zakresu historii, paleontologii i środowiska w przeszłości. Każda warstwa krateru pokazuje inną migawkę z przeszłości, co pomaga zrozumieć naukowcom jego odporność na zmiany klimatyczne, a także jakie mogą być efekty globalnego ocieplenia.

- Widzimy około 50 metrów wiecznej zmarzliny - opisuje prof. Julian Murton. - Możemy liczyć warstwy od dołu do góry. Wykonaliśmy wstępne datowanie niższych warstw, które sugeruje, że wieczna zmarzlina u podstawy jest szczególnie stara, ma prawdopodobnie około 650 tysięcy lat. To czyniłoby ją najstarszą znaną wieczną zmarzliną w Eurazji i drugą najstarszą na świecie.

- Badania pozwolą nam określić, co wydarzyło się w środkowym lub późnym Plejstocenie - mówi Kseniia Ashastina z Instytutu Maxa Plancka dla BBC. - Wiem, że wydaje się to bardzo odległe i nieważne dla ludzi współcześnie, ale nasze badania nie są powodowane jedynie ciekawością. Bez nich będzie nam trudniej zrozumieć, jak duże zmiany zaszły i mogą zajść w klimacie i życiu na Ziemi.

"Wrota piekieł" czy... wehikuł czasu?

Krater Batagaika to więc nie tylko tajemnicze "wrota piekieł", będące dowodem na negatywny wpływ człowieka na klimat oraz powodujące pogłębienie globalnego ocieplenia. Dla naukowców to również miejsce, które może pokazać fascynujący zapis historii Ziemi.

- To fascynująca, naukowo obiecująca brama do przeszłości - zaznacza Kseniia Ashastina.

Wieczna zmarzlina odsłania szczątki zwierząt sprzed setek tysięcy lat - m. in. odkryto zachowanego źrebaka, fragmenty mamuta oraz piżmowoła. Ujawnia także szczątki roślin, dzięki którym naukowcy mogą stwierdzić, jak zmieniała się syberyjska flora - a dzięki temu, jak funkcjonował i zmieniał się klimat.

Przeczytaj też:

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Nie czekaj, sięgnij po pomoc

Kobiety w Afganistanie drżą o swoje życie. Wśród nich Polki

Pustynie biologiczne, lodowce i broń chemiczna, czyli Bałtyk z innej strony

* * *

Zobacz więcej:

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: batagaika | Syberia | syberia krater | Wrota do piekieł | wrota piekieł

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy