Reklama

Reklama

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Nie czekaj, sięgnij po pomoc

Szarpiesz za klamkę kilka razy tylko po to, by uniknąć nieszczęścia, które przed chwilą podpowiedziała ci twoja głowa? Kolejny raz wracasz sprawdzić, czy aby na pewno wyłączyłeś żelazko? A może po raz dziesiąty w ciągu ostatnich pięciu minut szorujesz ręce, bo czujesz, że ciągle są brudne? Z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi boryka się 3 proc. populacji. Nie bagatelizuj objawów, daj sobie pomóc.

Zaburzenia psychiczne to coś, o czym niechętnie rozmawiamy, a więc tym bardziej niechętnie przyznajemy nawet przed sobą, że są sytuacje, nad którymi nie jesteśmy w stanie zapanować. Nasuwa się zatem pytanie, dlaczego nie potrafimy zadbać o zdrowie psychiczne, mimo że staramy się dbać o wygląd i ciało? 

Poproszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Postawienie swojego zdrowia mentalnego na pierwszym miejscu nie jest samolubne. To przejaw troski o równowagę psychiczną, relacje z otoczeniem i z samym sobą.

Jak rozpoznać zaburzenia obsesyjno-kompulsywne?

Szacuje się, że z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi zmaga się ok. 3 proc. populacji. Klasyfikacja chorób psychicznych DSM-IV OCD uznaje je za zaburzenia lękowe, natomiast w klasyfikacji ICD-10 zaburzenia obsesyjno-kompulsywne są określane jako nerwica natręctw, czyli zaburzenie nerwicowe. Jak tłumaczy Beata Liwowska, psycholog kliniczny i psychoterapeuta, by rozpoznać zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, najpierw należy ogólnie rozróżnić, czym są obsesje, a czym kompulsje.

Reklama

- Obsesje to myśli, które charakteryzują się nawracającymi i ciągłymi wątpliwościami względem jakości oraz faktu wykonanych czynności. Przykładem może być zakręcenie kranu, wyłączenie kuchenki gazowej lub zamknięcie domu. Równie często obsesyjne myśli dotyczą tematów religijnych, bluźnierstwa wobec bóstwa, chorobowych objawiających się np. lękiem przed zakażeniem bakterią, a także seksualnych i relacyjnych, kiedy pojawiają się pytania dotyczące tego, czy np. kochamy partnera lub dziecko. Zdarzają się też bardzo trudne myśli związane z impulsami agresywnymi. Na przykład na widok ostrego narzędzia w kuchni pojawia się natrętna myśl, by tym narzędziem kogoś zamordować. Ten rodzaj myśli jest szczególnie przerażający dla moich pacjentów- tłumaczy ekspertka. 


Istnieje przekonanie, że kompulsje i obsesje są ze sobą powiązane. Uznaje się, że te pierwsze mogą być odpowiedzią na myśli obsesyjne. Występowanie kompulsji może mieć na celu redukowanie napięcia.

 - Kompulsje możemy rozumieć jako działanie. W tym przypadku może pojawić się silna potrzeba skontrolowania, czy np. drzwi zostały zamknięte. Czasami zmusza to pacjenta do kilkukrotnego powrotu przed dom. To mogą być także inne czynności, które w magiczny sposób mają chronić przed niebezpieczeństwem. Chociaż pacjent wie, że zachowanie jest irracjonalne, to jednak dopóki nie wykona tego w określony, rytualny sposób, nie uzyska chwilowej ulgi. Obsesje i kompulsje często współwystępują razem, ale mogą również występować oddzielnie.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne a funkcjonowanie w społeczeństwie

Zmaganie się z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi to spore utrudnienie w normalnym funkcjonowaniu nie tylko dla chorego, ale także osób z jego otoczenia. Obsesje i kompulsje mogą utrudniać relacje z innymi, ale także powodować problemy w szkole lub pracy, co może skutkować złymi wynikami w nauce lub trudnościami w utrzymaniu etatu. 


Chorzy niechętnie rozpoczynają leczenie, ale nie dlatego, że nie chcą wyzdrowieć. Wszystko przez wstydliwe oblicze zaburzeń psychicznych. W tej kwestii można pokusić się o stwierdzenie, że to potencjalne poczucie skrępowania podczas dzielenia się swoimi doświadczeniami hamuje ich przed sięgnięciem po pomoc.

W przypadku zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych wiąże się to z koniecznością dokładnego opowiedzenia przez pacjenta, jakie myśli pojawiają się w jego głowie i jakie czynności, mimo racjonalnego wytłumaczenia, wykonuje tylko po to, by zapobiec wymyślonemu niebezpieczeństwu. 

Beata Liwowska na pytanie, w jaki sposób zaburzenia obsesyjno-kompulsywne utrudniają życie, odpowiada, że trudno funkcjonować na co dzień z czymś, co nie podlega naszej kontroli, z czym wewnętrznie walczymy i pozostajemy wobec tego bezradni. 

- Może to powodować zmęczenie, frustrację, a nawet rozwinąć objawy depresyjne. Obsesje i kompulsje potrafią zabrać wiele godzin z dnia, co zdecydowanie ogranicza człowieka i wpływa na jakość życia. Często też skutkują trudnościami w podejmowaniu nawet tych najprostszych decyzji, a to związane jest z pewnego rodzaju "zamrożeniem w bezruchu". Można sobie wyobrazić, co się wtedy dzieje w obszarze zawodowym. Osoba chora ma również trudności w relacjach z innymi. Często przeżywa silny wstyd i zakłopotanie. Czuje się niezrozumiana, często sama siebie nie rozumie, a to wpływa na poczucie pewności siebie i własnej wartości. Młodzi ludzie z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi często mówią, że nie wyobrażają sobie stworzyć z kimś związku, bo wiązałoby się to dla nich z obciążeniem kogoś problemem, który sami dźwigają- tłumaczy Beata Liwowska. 

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Daj sobie pomóc

Czytając o objawach zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych niejedna osoba pomyśli, że przecież sprawdzenie, czy wyłączyliśmy żelazko, nie jest przejawem zaburzenia psychicznego, a jedynie troską o nasz dobytek.

Beata Liwowska zaznacza, że na próżno szukać osoby, która nigdy nie wróciła się do domu, żeby sprawdzić, czy zamknęła drzwi. Nawet niektóre małe dzieci prezentują zachowania kompulsywne. Można zauważyć, że stąpają po określonym wzorze na płytkach, tak by np. nie nadepnąć na linie. Pamiętajmy jednak, że wyżej wspomniane zachowania nie są objawem choroby, a w przypadku dzieci jedynie zabawą.

Bagatelizowanie objawów lub niedostrzeganie ich i tłumaczenie, że są czymś normalnym, może mieć wpływ na jakość naszego życia. Brak nie tylko chęci uzyskania pomocy, ale także świadomości, że tego typu zaburzenia powinno się leczyć, może nieść za sobą negatywne skutki. Skoro jednorazowe sprawdzenie odłączonych sprzętów czy zamkniętych drzwi nie powinno być problemem, to jak sprawdzić, że pojawiające się w naszych głowach myśli lub konieczność wykonywania pewnych czynności według wcześniej ustalonego schematu jest objawem choroby?

- Główną wskazówkę stanowi poziom cierpienia. Jeśli danej osobie jest źle z nawracającymi myślami czy działaniami, jeśli czuje, że jej zachowanie jest irracjonalne, bezsensowne, a mimo tego musi je wykonać, to są sygnały, których nie można lekceważyć. To już czas zwrócić się o pomoc do specjalisty. Najlepsze efekty daje leczenie dwutorowe, czyli połączenie psychoterapii i farmakoterapii- stwierdza ekspertka. 

Osoby podejrzewające u siebie zaburzenia obsesyjno-kompulsywne szukają pomocy w internecie. Jednym z najczęściej wpisywanych w wyszukiwarkę pytań dotyczących zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych są sposoby na ich pokonanie. Dlatego też, jeśli czujemy się bezsilni wobec myśli pojawiających się w naszych głowach, to jedyną pomocą będzie postawienie diagnozy przez specjalistę i wdrożenie odpowiednio dobranej terapii. 

- Diagnozowanie opiera się głównie na wywiadzie z pacjentem i sprawdzeniu, czy objawy spełniają kryteria kliniczne zawarte w ICD 10. Przede wszystkim natręctwa muszą występować przez większość dni w ciągu co najmniej dwóch kolejnych tygodni i muszą stanowić źródło stresu, cierpienia lub przeszkadzać w codziennym wykonywaniu czynności. Ponadto przyjęto, że wypływają one z umysłu pacjenta, powtarzają się, są nieprzyjemne, a co najmniej jedne z nich mają charakter irracjonalny lub przesadny. Człowiek bezskutecznie się im przeciwstawia- wyjaśnia Beata Liwowska. 

Zwiększenie świadomości społeczeństwa o zdrowiu psychicznym sprawi, że przestanie ono być tematem tabu. Zaburzenia psychiczne nie są powodem do wstydu. Zacznijmy o nich rozmawiać. Zacznijmy sięgać po pomoc specjalistów.  

Czytaj więcej:

Naturalność i "brzydota" kontra idealizacja. Nastał czas szczerości?

Gietrzwałd. Jedyne polskie objawienia, które uznał Kościół

Japońscy naukowcy będą pracować nad metodą uprawy roślin na Księżycu

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje