Reklama

Reklama

Fryzury, które niszczą włosy. Lepiej się ich wystrzegać

Choć zdrowe, grube i lśniące włosy to marzenie większości kobiet, znaczna część z nich nie wie, że nosi na co dzień fryzury, które mogą niszczyć włosy, osłabiać je i doprowadzać do nadmiernego wypadania. O czym należy pamiętać wybierając uczesanie i jakich upięć lepiej unikać?

Myśląc o pielęgnacji włosów, zazwyczaj mamy przed oczami stosowanie odpowiednich kosmetyków, regularne podcinanie końcówek i profesjonalne zabiegi w salonie fryzjerskim. Okazuje się jednak, że bardzo duży wpływ na kondycję naszych włosów ma również codzienny dobór fryzury. 

Fryzury, które niszczą włosy

Na wygląd i kondycję włosów wpływ ma wiele czynników. Mimo że samo spinanie lub zaplatanie kosmyków nie niszczy ich, robienie tego nieumiejętnie może doprowadzić do licznych uszkodzeń. 

Nadmiernie ściśnięte włosy zmieniają swoją strukturę, negatywnie wpływa to również na stan mieszków włosowych i cebulek. Używanie nieodpowiednich gumek i spinek może plątać i wyrywać włosy, natomiast stylizacje na gorąco wysuszać je i osłabiać. 

Reklama

Noszenie nieodpowiedniej fryzury sprawia, że włosy stają się suche, łamliwe i matowe. Mogą również nadmiernie wypadać. 

Ciasne koki i kucyki

Chociaż tego typu upięcia są bardzo modne i wygodne, mogą niszczyć włosy. Wysoko i mocno spięte końskie ogony czy koki "na cebulę" są bardzo efektowne. Sprawdzają się podczas nauki, pracy przy komputerze czy aktywności fizycznej. 

Jednak noszenie ich przez wiele godzin każdego dnia może prowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia włosów. Bardzo ciasno spięte fryzury powodują łamanie się włosów, osłabiają również cebulki, co prowadzi do nadmiernego wypadania. Dodatkowo mocno naciągnięta skóra głowy może powodować ból i dyskomfort. 

Zamiast ciasnych kucyków i koków na czubku głowy, lepiej postawić na niskie, związane na karku końskie ogony, luźne warkocze lub koki typu messy bun. Opadające na twarz kosmyki można natomiast ujarzmić za pomocą modnych opasek. 

Na luźne, zdrowe dla włosów upięcia na co dzień stawia m.in. gwiazda serialu "Emily w Paryżu" Lily Collins.

Codzienne prostowanie włosów i stylizowanie na gorąco

Wysoka temperatura bardzo niszczy włosy. Jeśli więc codziennie suszymy je przy użyciu suszarki, a dodatkowo często używamy prostownicy lub lokówki, możemy się spodziewać, że nasza fryzura z biegiem czasu stanie się przerzedzona i mniej efektowna. 

Efektem takiego działania będą kruche, łamliwe przesuszone i pozbawione blasku włosy, a także nieestetyczne, rozdwajające się końcówki. Dla zdrowia i urody warto więc ograniczyć stylizację na gorąco, jeśli natomiast jest ona niezbędna, dobrym wyborem będzie regularne stosowanie kosmetyków termoochronnych. 

Co jeszcze niszczy włosy? Nieumiejętnie zakładane wałki i papiloty

Alternatywę dla lokówki stanowią wałki i papiloty. Wydawać by się mogło, że ten naturalny sposób na osiągnięcie fal i loków jest całkowicie bezpieczny dla włosów, jednak i w tym przypadku konieczne jest zachowanie środków ostrożności. 

Niezwykle ważny jest sposób nakręcania włosów na wałki. Należy wykonywać tę czynność starannie, dbając, by końcówki dobrze przylegały do wałka. Inaczej będą one mocno zmierzwione, mogą się również plątać, co znacznie utrudni zdejmowanie wałków lub papilotów. W najgorszym wypadku zamiast naturalnych loków zyskamy połamane końcówki i powyrywane włosy.

Odpowiednia technika pozwoli jednak na uzyskanie efektownej, a do tego zdrowej dla włosów i skóry głowy fryzury. 

W jaki sposób upinać włosy, by ich nie niszczyć?

Związując włosy w kucyka, warkocza czy koka, lepiej postawić na luźne upięcie, które nie będzie łamało włosów i nadmiernie naciągało skóry głowy. Warto również zwrócić uwagę na dobór wykorzystywanych akcesoriów. 

Najgorszym wyborem są gumki recepturki, które powodują splątanie włosów, a w rezultacie wyrywają je przy próbie ściągnięcia. Znacznie lepiej sprawdzą się miękkie frotki, szczególnie wykonane z naturalnych materiałów, takich jak  bawełna, len czy jedwab. Ciekawym i bardzo stylowym pomysłem jest również związywanie włosów za pomocą apaszek. Alternatywą dla ciasnych gumek mogą być również efektowne i modne klamry. 

Czytaj również:

Wywar na porost włosów. Działa lepiej niż droga odżywka

Czesanie włosów - czy robisz to dobrze?

Zobacz także:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: uczesanie | zdrowe włosy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy