Spis treści:
- Grunge, czyli o co w tym wszystkim chodzi?
- Jak stworzyć makijaż w stylu grunge?
- Współczesne ikony grunge'u
Grunge, czyli o co w tym wszystkim chodzi?
W makijażu grunge chodzi o jedno: totalny luz i świadomą rezygnację z dążenia do perfekcji. Wszystko zaczęło się w Seattle lat 80. i 90., w rytm "brudnych" gitar Nirvany i Pearl Jam. Taki makijaż był idealnym dopełnieniem ich muzyki - musiał być mocny, celowo niedbały i z pazurem.
Co jest sercem tego looku? Oczywiście mocno podkreślone oczy! To takie smokey eyes, ale w wersji mało precyzyjnej - niechlujne, roztarte, z rozmazaną kreską. Na powiekach rządzą głębokie, ciemne kolory: czerń, brązy, bordo czy butelkowa zieleń. Drugi mocny akcent to usta - obowiązkowo matowe i w odważnym kolorze burgundu, wina czy nawet czekolady. A co z cerą? Zapomnij o modnym efekcie "glass skin". Tutaj liczy się mat i naturalność, bez grama zbędnego błysku.
Zobacz także: Małgorzata Kożuchowska w supermodnym płaszczu. Jesienią zdetronizuje klasyczny trencz
Jak stworzyć makijaż w stylu grunge?
Jeśli jesteś gotowa, by obudzić w sobie wewnętrzną buntowniczkę, przekonasz się, że ten makijaż jest prostszy niż myślisz, ponieważ wybacza drobne błędy, a im bardziej naturalny efekt roztarcia, tym lepiej. Pracę należy rozpocząć od przygotowania cery poprzez ujednolicenie jej kolorytu za pomocą podkładu lub kremu BB. Wszelkie niedoskonałości warto ukryć korektorem, a następnie delikatnie przypudrować twarz, aby uzyskać pożądany matowy lub satynowy efekt.
Następnie przychodzi czas na oczy, które stanowią centrum uwagi. Najpierw na powiekę należy nałożyć bazę pod cienie, a potem miękką, czarną kredką narysować kreskę wzdłuż górnej i dolnej linii rzęs oraz na linii wodnej. Nie trzeba przejmować się jej precyzją, gdyż kolejnym krokiem jest roztarcie jej pędzelkiem lub palcem w celu stworzenia efektu "przydymienia".
Na tak przygotowaną powiekę aplikujemy ciemny cień, na przykład brązowy lub burgundowy i blendujemy go ku górze, aby granice były płynne. Na koniec mocno tuszujemy rzęsy, nawet kilkoma warstwami.
Drugim mocnym akcentem makijażu są usta, które najpierw obrysowujemy konturówką, a następnie wypełniamy matową pomadką w odcieniu ciemnego wina lub czekoladowego brązu. Nonszalanckie wykończenie zapewnią naturalnie podkreślone brwi oraz delikatne konturowanie kości policzkowych.
Współczesne ikony grunge'u

Trend na makijaż w stylu grunge co jakiś czas powraca w wielkim stylu, a obecnie przeżywa prawdziwy renesans, skutecznie podbijając media społecznościowe. Współczesne gwiazdy, takie jak Jenna Ortega czy Billie Eilish, chętnie lansują jego nowoczesną odmianę, często określaną jako "tired makeup", która w oczywisty sposób czerpie z mrocznej estetyki lat 90. Jest to najlepszy dowód na to, że styl ten jest ponadczasowy i wciąż na nowo inspiruje do kreatywnego eksperymentowania z własnym wizerunkiem. Dlatego następnym razem, gdy będziesz miała ochotę na coś odważnego, bez wahania sięgnij po czarną kredkę i bordową pomadkę.
Zobacz także: Alternatywa dla brązu na jesień 2025. Tak modny kolor nosi Katarzyna Cichopek










