Reklama

Reklama

Czy miód może leczyć?

W czasach powszechnej medykalizacji, gdy na większość dolegliwości mamy leki, coraz chętniej sięgamy po te, które stworzyła sama natura.

Badania naukowe tylko potwierdzają to, co starożytni Egipcjanie wiedzieli dzięki własnym obserwacjom - trudno o lepszy środek na przeziębienie, kaszel czy ból brzucha niż... miód. Co warto  o nim wiedzieć?

Antybiotyk

Miód zwalcza bakterie  i hamuje ich namnażanie, dlatego często mówi się o nim jako o naturalnym antybiotyku. Swoje właściwości bakteriobójcze zawdzięcza temu, że podczas zbierania nektaru pszczoła częściowo go połyka.

W ten sposób nasyca go enzymami ze swoich gruczołów gardzielowych. Te zaś mają zdolność niszczenia ścian komórek bakterii i hamują ich rozwój. Warto pamiętać jednak o tym, że cenne enzymy ulegają rozpadowi  w temperaturze wyższej  niż 45 st. C.

Reklama

Dlatego najzdrowszy miód to ten spożyty na zimno lub włożony do przegotowanej wody i odstawiony na co najmniej 10 godzin, ponieważ jego właściwości antybakteryjne wzrastają kilkukrotnie! Największą aktywność antybiotyczną wykazują miody ze spadzi iglastej, miód lipowy i gryczany.

Na rany, oparzenia i wrzody

Niewiele leków może poszczycić się tak szerokim spektrum działania! A miód owszem. Przyspiesza gojenie ran i zapobiega powstawaniu pęcherzy po oparzeniu, dlatego warto nałożyć go bezpośrednio na skórę.

Ponieważ działa przeciwzapalnie, świetnie sprawdza się jako środek łagodzący stany zapalne żołądka i dwunastnicy. Badania wykazały też, że jego obecność pobudza jelita do działania. Pożądany będzie więc w diecie tych, którzy cierpią na zaparcia.

Pamiętajmy, że im świeższy miód, tym więcej cennych ma właściwości. Ten, który stoi na półce dłużej niż 6 miesięcy, stopniowo zaczyna je tracić.

KS

Zobacz również:

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy