Reklama

Reklama

Domowe sposoby na przeziębienie

Kiedy to początek infekcji, liczy się czas. Choroba rozwija się dwa dni. Co zrobić, aby jej leczenie nie trwało dłużej?

Najgorszym wyborem jest doprowadzenie do sytuacji, kiedy to organizm jest zbyt wyczerpany, by szybko produkować przeciwciała. A to od ich liczebności zależy powodzenie.

Postaw (na) bańki

Ten sposób aktywizowania naturalnej odporności ma tylko jedną wadę. Dzień po zabiegu lepiej nie narażać się na zmiany temperatury i zostać w domu. Nowoczesne bańki próżniowe są bardzo proste w użyciu i równie skuteczne jak te babcine. Pod wpływem podciśnienia zasysają skórę i wywołują miejscowe mikrowylewy. Organizm w reakcji mobilizuje siły obronne i przyspiesza produkcję przeciwciał. Bańki mają też działanie rozkurczowe i przeciwbólowe.

Reklama

Prawie jak sauna

Jako że przeziębienie jest infekcją wirusową, należy wirusa pokonać. Jak? Temperaturą. Antybiotyki nie są wskazane, gdyż działają jedynie na bakterie - ponadto zbyt częste ich stosowanie powoduje to, że organizm się na nie uodparnia. Dlatego tak ważne jest reagowanie na jak najwcześniejszym etapie przeziębienia. 

Czujesz drapanie w  gardle? Nasmaruj klatkę piersiową smalcem (najlepiej gęsim), oklej papierem toaletowym i zabezpiecz folią spożywczą. Rosnąca temperatura pobudza produkcję przeciwciał, a dodatkowo organizm z potem pozbywa się toksyn.

Pij sok z noni

Jednocześnie działaj od wewnątrz. Pomoże sok zawierający składniki regenerujące i uodparniające. Pij codziennie na czczo jedną czwartą szklanki soku z owoców noni (z morwy indyjskiej). Odczekaj następnie przynajmniej pół godziny, zanim cokolwiek zjesz. Dawkowanie zwiększ jedynie w przypadku odczuwania silnego bólu, np. gardła.

Morwa indyjska ma silne działanie przeciwbólowe. Sok kupisz w  sklepach ze zdrową żywnością. Cena - ok. 40 zł za 500 ml (osiem dawek). Noni jest niewskazane dla dzieci. Nie zaleca się go też przy wysokim poziomie potasu. 

Koktajle na zdrowie

Kosztowny sok z noni możesz zastąpić koktajlami z imbiru, cytryny, miodu i jeżyn lub malin. Koktajle przygotuj w wyciskarce. Dodaj odrobinę ciepłej wody (byle nie wrzątku), żeby miód się łatwiej rozpuścił. Na osobę wystarczy połowa cytryny, pięć centymetrów imbiru, pół szklanki soku z malin i miód wedle uznania. Skuteczny jest też napar z mięty i liści poziomki. 

Sposób na katar

Cieknący nos? Należy się porządnie wygrzać. Zanim pójdziesz spać, wymocz nogi. Wlej do miski bardzo gorącą wodę i zanurz ostrożnie stopy - nie oparz się, ale wytrzymaj tak wysoką temperaturę, jak tylko możesz. Gdy woda przestygnie, dolewaj gorącej. Wytrzymaj minimum pół godziny, potem osusz stopy, nałóż grube skarpety i idź spać.

Zaleca się także moczenie stóp w  bardzo gorącej wodzie z  dodatkiem trzech łyżek soli emskiej i szklanki octu jabłkowego.

Gdy nie masz siły na przygotowywanie tych zabiegów, możesz spróbować innej metody: natrzyj stopy spirytusem salicylowym, załóż skarpetki i wskocz pod kołdrę.

Te sposoby sprawdzają się na wczesnym etapie infekcji, gdy dopiero zaczynasz czuć się gorzej. 

Uzdrawiająca dieta

Na czas wzmożonego zagrożenia infekcjami zapobiegawczo przejdź na wzmacniającą odporność dietę. 

Sprzyjać ci będą kasze (a szczególnie gryczana, jaglana i jęczmienna) oraz białe mięso (wybieraj indyka albo kurczaka zagrodowego). Zawierają one substancje stymulujące odporność. 

Pij i jedz zupy, zwłaszcza rosół. Nie odmawiaj sobie też ziemniaków, buraków, cebuli, pora, czosnku, kiszonych ogórków i kapusty, jogurtu i kefiru. To dobre dla twoich jelit.

Wysiłek fizyczny?

Kiedy działać, a kiedy odpoczywać?

Z badań wynika, że umiarkowana aktywność fizyczna trzy razy w tygodniu podnosi odporność. Ale już zbyt intensywne treningi, kończące się zakwasami, skutecznie ją obniżają. 

Przy pierwszych objawach przeziębienia wypoczywaj i leż w łóżku. O treningach zapomnij.  Pamiętaj, infekcji nie należy "przechodzić" -  to przedłuża stan chorobowy i rekonwalescencję.

Zobacz także:

Twoje Imperium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy