Reklama

Reklama

Himalajska? Też szkodzi!

Coraz częściej, np. w programach o gotowaniu lub książkach kulinarnych, zachęca się nas do stosowania soli morskiej, himalajskiej czy kamiennej.

Nie miejmy złudzeń: bez względu na swoją nazwę, kolor i grubość, każda z nich jest tak samo nieobojętna dla naszego zdrowia, jak zwykła sól.

Nie ma żadnej dodatkowej korzyści zdrowotnej z używania soli innej niż kuchenna, jodowana. Z praktycznego punktu widzenia różnica leży wyłącznie w cenie.

Kolorowe sole kamienne i egzotyczne sole morskie są równie niezdrowe, jak sól kuchenna, ale znacznie droższe.

Jeśli mamy wybór, używajmy raczej soli o małej zawartości sodu, w której zastąpiono go potasem i magnezem.

Reklama

Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy