Reklama

Reklama

Nie tylko anoreksja i bulimia. Oto mniej znane zaburzenia odżywiania

Ortoreksja, permareksja, bigoreksja - to tylko niektóre z zaburzeń odżywania, które wyodrębniono w ostatnich latach. Żyjemy pod coraz większą presją, coraz większe znaczenie ma nieskazitelny wygląd. Czym to grozi i jak sobie radzić z wysoko postawioną poprzeczką?

Uwaga, zdjęcie zostało wyretuszowane!

Na początku lipca w Norwegii weszła w życie poprawka do ustawy marketingowej, która nakazuje oznaczanie retuszowanych zdjęć. W 2017 roku podobne przepisy ustanowiono również we Francji. Do zmian przychyliła się także firma Adobe, producent najpopularniejszego programu do retuszowania Photoshop, która opracowuje rozwiązanie zmuszające do wyraźnego oznaczania zdjęć poddawanych manipulacjom.

Żyjemy w czasach, w których musiał powstać ruch body positive jako przeciwwaga dla idealnego, czasami wręcz nierealistycznego obrazu ciała promowanego w mediach społecznościowych. Problem jest poważny, jak wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia już 52 proc. dziewczyn i 31 proc. chłopców w wieku 15 lat negatywnie postrzega swoje ciało. Niezadowolenie ze swojego wyglądu może wywołać niebezpieczne dla zdrowia zaburzenia odżywiania.

Najbardziej rozpowszechnione są anoreksja i bulimia - o tych problemach mówi się od lat. Występuje jednak szereg innych zaburzeń, o których wiele osób nie ma pojęcia. 

Reklama

Syndrom Instagrama

Zaburzenia odżywiania są bezpośrednio spowodowane wymogami współczesnej kultury, która nakazuje dążyć do doskonałości na wielu płaszczyznach, ale przede wszystkim kreuje perfekcyjny obraz ludzkiego ciała zgodnie z panującymi obecnie kanonami piękna, a te wymagają od nas szczupłej i atletycznej sylwetki. Nie wolno zapominać, że piękne zdjęcia na Instagramie bardzo często poddawane są retuszowi, a osiągnięcie idealnych wymiarów nierzadko okupione jest restrykcyjnymi dietami i morderczymi treningami.

Anoreksja i bulimia są dość powszechnymi problemami wśród osób z pierwszych stron gazet. Zmagały się z nimi: Beata Pawlikowska, Monika Miller, Lady Gaga, Kesha czy Iza Miko. Istnieje jednak szereg mniej znanych, ale równie poważnych w skutkach zaburzeń.

Zaburzenia odżywiania

Anoreksja i bulimia stanowią najczęściej występujące zaburzenia odżywiania. Jadłowstręt psychiczny związany jest z celowym dążeniem do utraty masy ciała, aż do stanu zagrażającemu zdrowiu, a nawet życiu. Z kolei żarłoczność psychiczna objawia się kompulsywnym jedzeniem, które często kończy się wymiotami. Do mniej znanych zaburzeń należą:

Alkoreksja - połączenie anoreksji z alkoholizmem, osoba cierpiąca na tego typu zaburzenie często zastępuje posiłki napojami wysokoprocentowymi.

Bigoreksja - to zaburzenie częściej występuje u mężczyzn, wiąże się z dążeniem do osiągnięcia jak największej masy mięśniowej. Odmianą tego zaburzenia jest vigoreksja polegająca na obsesyjnym dążeniu do uzyskania i utrzymania wysportowanej sylwetki.

Brideoreksja - choroba panien młodych, polega na zagrażającemu zdrowiu dążeniu do osiągnięcia idealnej sylwetki przed ślubem.

Ciążoreksja - zaburzenie nazywane jest również pregoreksją, stanowi odmianę anoreksji dotykającą kobiety w ciąży. Nadmierne odchudzanie w ciąży zagraża nie tylko kobiecie, ale również rozwijającemu się płodowi.

Ortoreksja - przywiązanie nadmiernej uwagi do zdrowego odżywiania; osoby cierpiące na to zaburzenie mają obsesję na punkcie jakości produktów. Żyją w przeświadczeniu, że zjedzenie niezdrowego posiłku spowoduje poważne problemy zdrowotne, bardzo często ograniczają się do paru produktów, które mogą bezpiecznie przyjmować.

Permareksja - uzależnienie od bycia na diecie.

Body positive

Węgierską modelkę Barbarę Palvin, która w 2019 roku dołączyła do prestiżowego grona Aniołków Victoria's Secret, okrzyknięto modelką plus size, ponieważ nosi rozmiar... 36/38! Tak postrzegane standardy piękna są nie tylko krzywdzące, ale i niezdrowe, zamiast więc katować się restrykcyjnymi dietami i morderczymi treningami, warto wsłuchać się w to, co mają do powiedzenia działacze ruchu  body positive, którzy udowadniają, że wiek, waga, kolor skóry czy inne cechy wyglądu nie powinny wpływać na nasze postrzeganie samych siebie. Najważniejsze jest kierować się tym, co dobre dla naszej psychiki, a nadmierna samokontrola i zbyt wysokie wymagania stawiane samym sobie z pewnością jej nie służą.

***

Zobacz również:

Ciągle słyszy, że jej twarz nie pasuje do ciała. Odpowiedziała!

Alkoreksja: Co warto wiedzieć o tej chorobie?

Objawy i leczenie bulimii

 

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy