Reklama

Reklama

Test: Sandały trekkingowe Keen UNEEK O2

Określenie sandały trekkingowe może wyglądać na oksymoron, ale firma Keen skutecznie udowadnia, że tak nie jest. Model UNEEK O2, to interesujące połączenie sandałów i butów trekkingowych.

Firma Keen znana jest z dbałości o środowisko naturalne na każdym etapie produkcji swoich wyrobów. W przypadku niektórych producentów jest to prosty zabieg marketingowy, ale w tym wypadku jest inaczej. Przekłada się to na końcową cenę produktu, ale świadomość, że to co nosimy nie niszczy środowiska jest dla wielu osób bardzo ważna.

Ładne i wygodne

UNEEK O2 to wyjątkowo estetyczne obuwie. Do tego wygodne. Bardzo dobrze dopasowuje się do stopy i jest świetnie wyprofilowane zarówno od spodu, jak i przy pięcie. Miękkie wykończenie powoduje, że wcale nie uwiera i unika się efektu "docierania butów".

Reklama

Dzięki zastosowaniu specjalnych gumek możliwa jest regulacja dopasowania butów do stopy, a wygodny "języczek" z tyłu ułatwia zakładanie. Do tego po prostu ładnie wygląda. Sama konstrukcja, będąca splotem syntetycznych sznurów sprawia, że buty wyglądają oryginalnie i budzą zainteresowanie. Nie raz usłyszmy "ale masz fajne buty!". Poza tym są łatwe do czyszczenia, trwałe i wygodnie się w nich chodzi.

Czy są bez wad?

Nie ma chyba butów idealnych. Testowany przeze mnie model, z zabudowanym tyłem może okazać się trochę zbyt mało przewiewny podczas gorących dni. W takich przypadkach lepiej sprawdzi się wersja luźniejsza. Za to nie można powiedzieć złego słowa o wentylacji z przodu.

Testowany model przeznaczony jest raczej dla osób o wąskich stopach i niskim podbiciu. Po kilku godzinach wędrówki, mimo poluzowania gumek na górze buta, mocno odczuwałam ich nacisk. Do tego, po zdjęciu butów na stopie przez dłuższy czas pozostawały odciski sznurków. To może być problemem dla osób, którym w upale puchną stopy.

Komu zatem mogę polecić UNEEK O2? Przede wszystkim osobom, które szukają wygodnych i oryginalnych butów na cieplejsze dni. To na pewno interesująca alternatywa dla sandałów i po prostu dobre obuwie. Przed zakupem warto jednak sprawdzić kilka modeli, aby wybrać ten najlepszy i najwygodniejszy.

Kasia Wieczorek


Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy