Reklama

Reklama

Tylko nieliczni mają je na dłoniach. Zwróć uwagę na te bruzdy

Nie brakuje osób, które uważają, że linie na naszych dłoniach i nadgarstkach są w stanie powiedzieć wiele o naszej osobowości, a nawet przyszłości. By odczytać to, co chcą nam przekazać, należy poznać sekret prawidłowej interpretacji. Na czym więc dokładnie polega chiromancja i co mówią nam nasze nadgarstki?

Chiromancja, czyli czytanie z dłoni

Czytanie z dłoni z pewnością jest znacznie popularniejsze niż czytanie z nadgarstków. Mimo że nie ma żadnego potwierdzenia, że bruzdy na dłoniach mają jakieś znaczenie, to wiele osób pragnie poznać to, co potencjalnie mogą im przekazać. 

W niektórych środowiskach, zwłaszcza głęboko wierzących w różnego rodzaju wróżby, uznaje się, że linie powstałe na naszych dłoniach są wynikiem pewnych wydarzeń w życiu, efektem przeżyć i doświadczeń. Wierzy się w to, że przerywane linie mają być oznaką braku harmonii, a im jest ich mniej, tym mniej skomplikowane życie. 

Chiromancja to inaczej wróżenie z dłoni. Według powszechnie przyjętych zasad lewa dłoń wskazuje szczegóły naszego charakteru i osobowości, a prawa dłoń to odzwierciedlenie postaw i działań. 

Siatka linii na dłoniach jest kwestią indywidualną i u każdego człowieka wygląda inaczej. Źródła opisujące sztukę czytania z dłoni podają różne wersje dotyczące najważniejszych linii. Pojawiają się głosy, że w skład głównych oraz powszechnie występujących wchodzą trzy linie, cztery lub nawet siedem. Skupmy się jednak na linii życia, głowy i serca.

Reklama

Linia życia

Wbrew pozorom, linia życia na naszej dłoni nie jest odzwierciedleniem jego długości. Uważa się natomiast, że mówi o witalności, energii, zdrowiu i chęci do życia. Interpretując jej znaczenie, warto też skupić się na jej kształcie oraz długości, które powiedzą więcej o aktywności człowieka, kondycji organizmu, a nawet odporności. 

Linia głowy

Według licznych ustaleń, linia głowy mówi o inteligencji oraz emocjach, a nawet umiejętności panowania nad nimi. Jej dokładna widoczność może oznaczać zdolność do koncentracji oraz kierowania się w życiu rozumem. 

Ponadto uznaje się, że może być połączona z linią życia, jeśli jednak dość wcześnie się rozdzielają - to może to oznaczać początek samodzielności.

Linia serca

Linia serca jest interpretowana jako wyznacznik trwałości w uczuciach, ale także może mówić o stanie psychicznym. Uznano także, że ukazuje zmiany emocjonalne, które pojawiły się na przestrzeni lat lub które dopiero nadejdą.

Linie Rascetta, czyli co mówią linie na nadgarstku

Chociaż większość skupia się tylko na dłoniach, to według licznych źródeł warto przenieść wzrok nieco niżej. Linie na nadgarstku - zwane liniami Rascetta - zdaniem wielu osób mogą przepowiedzieć przyszłość. By dokładnie odczytać, co chcą nam przekazać, należy skupić się nie tylko na ich kształcie, ale także liczbie. 

Przyjęło się, że prawdziwymi szczęśliwcami są osoby, które na swoim nadgarstku dostrzegają aż cztery linie. Według wierzeń, ma to być przepowiednią długiego życia. Idąc tym tropem, jedna linia to oznaka krótkiego życia, dwie mogą zwiastować średnią długość, natomiast trzy są uznawane za możliwość świętowania nawet 80. urodzin. 

Chociaż to ich ilość ma świadczyć o długości życia, to każda z nich mówi o czymś innym. Pierwsza linia, czyli ta, która znajduje się najbliżej dłoni, ma być najważniejsza. Jeśli jest wyraźna - wróży zdrowe życie pełne szczęścia, natomiast jeśli nie jest ciągła - może mówić o problemach zdrowotnych. 

Idąc dalej, druga linia ma być odzwierciedleniem sytuacji finansowej. Wyraźna ma oznaczać dobrobyt, jeśli jednak jest inaczej, ma to świadczyć o problemach z pieniędzmi. 

Karierę i pozycję w życiu ma opisywać trzecia linia. Jeśli jest wyraźna, to według ustaleń ma być powodem do radości. Opisuje wtedy sukces i wpływową pozycję. 

Mimo że ostatnia, to zdecydowanie istotna. Mowa o czwartej linii, która zdarza się tylko u nielicznych. Uznano ją za znak mówiący, że przed jej posiadaczem maluje się długie i szczęśliwe życie.

Czytaj więcej:

Opieka nad seniorem. Gdy obrzydzenie miesza się ze współczuciem i poczuciem winy

W sieci zawrzało: Poszło o alpaki w "Top Model". Michał Piróg komentuje

Topniejące lodowce zagrażają Wielkiej Brytanii. Ekspert ostrzega!

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje