Reklama

Reklama

Jak się chronić przed elektrosmogiem

Zewsząd jesteśmy otoczeni urządzeniami, które podłączone do zasilania emitują pole elektromagnetyczne (pole EM).


 PEM, czyli pole elektromagnetyczne jest to przestrzeń, w której siły elektryczne i magnetyczne wchodzą ze sobą w reakcję.

Źródłem PEM w codziennym życiu jest natura: Wszechświat, Słońce, Ziemia, wyładowania atmosferyczne, a także urządzenia stworzone przez człowieka: instalacje elektryczne, przewody w sufitach, ścianach, podłogach, urządzenia zasilane elektrycznością: lodówki, suszarki, laptopy, telewizory czy telefony komórkowe - wszystkie emitują pole elektromagnetyczne. Szybki rozwój elektryfikacji sprawił, że natężenie PEM w naszym otoczeniu często przekracza dopuszczalny poziom.

Reklama

Pole EM może być przyczyną zawrotów i bólów głowy, mdłości, zaburzeń nastroju, przewlekłego zmęczenia, bezsenności, zakłóceń rytmu serca, pracy mięśni, mózgu i innych narządów. Badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) sklasyfikowały pole elektromagnetyczne o niskich częstotliwościach jako potencjalnie rakotwórcze dla człowieka.

Elektrosmog może też negatywnie wpłynąć na prawidłowy rozwój dzieci. Co możemy zrobić? Aby zapobiec emisji pola EM, nie wystarczy wyłączyć urządzenie. Podłączone do sieci, wciąż będzie emitować szkodliwe częstotliwości PE. Odłączajmy zatem wszystkie urządzenia od sieci, kiedy ich nie używamy.

W nocy urządzenia emitujące PEM (budziki, gniazdka) powinny być oddalone od głowy min. 90 cm.

Warto otoczyć się roślinami (zwłaszcza kaktusami!), które oczyszczają powietrze z toksyn i elektrosmogu.

Nawet 80 proc. promieniowania emitowanego przez telefon komórkowy przenika do 5 cm w głąb mózgu dorosłego człowieka. Prowadźmy rozmowy przez zestaw głośnomówiący lub korzystajmy ze słuchawek. W nocy telefony nie powinny leżeć blisko łóżka.

Kontakt z ziemią pozwala ograniczyć negatywne oddziaływanie nie pola EM - spacer po ogrodzie, lesie, plaży lub parku (najlepiej boso) to naturalny sposób, by "odtruć" nasz organizm, a jednocześnie "naładować" go korzystnymi częstotliwościami ziemskimi, zwanymi rezonansem Schumanna. Wychodźmy na spacery tak często, jak to możliwe, a jeśli pogoda sprzyja zdjęciu butów, nie wahajmy się tego zrobić! Podczas przechadzek warto też przytulić się do drzew!

Marcin Miduch, lekarz chorób wewnętrznych

Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje