Reklama

Reklama

Ćma bukszpanowa - sprawdź, jak ją zwalczyć

Te zimozielone i efektowne krzewy od jakiegoś czasu są narażone na atak groźnego szkodnika. Jeśli zaczynają umierać, to znak, że żeruje na nim ćma.

Ten inwazyjny gatunek motyla pochodzi z Azji, ale jego pojawienie się w Europie pierwszy raz zaobserwowano w Niemczech. Od kilku lat jest prawdziwą zmorą ogrodów w całej Polsce. Jego gąsienice uszkadzają bukszpany, ale coraz częściej atakują też inne rośliny, np. trzmielinę czy laurowiśnię. Niestety, ćma nie ma naturalnych wrogów.

Jak działa ten insekt?

Dorosłe osobniki, czyli motyle latają od kwietnia do września, a przy ciepłej pogodzie - nawet do października. Składają jaja wewnątrz krzewów bukszpanu wieczniezielonego. Larwy ćmy bukszpanowej - zielone gąsienice zjadają liście w ekspresowym tempie. W wyniku ich żerowania powstają tzw. gołożery, czyli łyse pędy pokryte przędzą, co prowadzi do obumierania krzewu. Gdy więc zauważysz, że nagle bukszpan zaczyna obsychać - to znak, że larwa już się zalęgła. Trzeba zacząć szybko działać! 

Reklama

Walka z intruzem

  • Pod bukszpanem rozłóż folię i strząśnij na nią gąsienice. Pozostałe na pędach wybierz ręcznie i zniszcz. 
  • Pędy, na których zostało niewiele liści i widać na nich oprzędy, najlepiej wytnij i spal - przynajmniej częściowo. Nie wyrzucaj ich na kompost, bo jaja szkodnika przezimują. 
  • Koniecznie stosuj regularnie opryski. Od tego roku jest specjalny i bezpieczny w użyciu preparat na tego szkodnika - Lepinox Plus.
  • Wcześniej opryskiwano krzewy bukszpanu środkami do ogólnego zwalczania szkodników gryzących liście i wysysających soki z roślin. I one też działały (Polysect Bukszpan 005 SL Ultra lub Mospilan 20 SP).

Ważne:

Nawet jeśli bukszpan jest zniszczony w 80 proc., nie wycinaj od razu krzewu. Być może po zimie pędy znowu się zazielenią. A jeżeli nie - wtedy, niestety, trzeba wykopać, usunąć i spalić roślinę. 

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy