Reklama

Reklama

Zimowa kuchnia. Co jeść i na co zwracać uwagę podczas zakupów?

Pogoda nas nie rozpieszcza, więc większość czasu spędzamy w domu. Wielu osobom wydaje się, że mróz na zewnątrz oznacza, że nie mamy dużego wyboru, jeśli chodzi o produkty spożywcze.

To jednak nie do końca prawda. Na co zwracać uwagę na zakupach i co najlepiej wrzucać do koszyka oraz serwować na obiad? Oto kilka przydatnych informacji dla tych, którzy chcą "dobrze jeść" zimą! 

Dieta na zimę - nie bójcie się dodatkowych kalorii

Kiedy temperatura za oknami niebezpiecznie spada, często wiąże się to z tym, że mamy większy apetyt. To naturalne i nie musimy się obawiać, że przybędzie nam kilogramów. Oczywiście przy założeniu, że będziemy dbać o aktywność fizyczną.

Przed truchtem po lesie warto zjeść mięsny posiłek, nawet z odrobiną tłuszczyku. Zapewniam was, że podczas zimowych aktywności go “spalicie". Nie oznacza to jednak, że każdego dnia powinniśmy stawiać na wysokokaloryczne potrawy. Kierujcie się po prostu zasadą umiaru.

Reklama

Zima to czas, kiedy najlepiej smakują gorące zupy oraz różnego rodzaju kasze. Mimo, że kasza jest stosunkowo kaloryczna, to wcale nie tuczy. Co więcej, posiada dużo błonnika (podkręca metabolizm) oraz witamin, między innymi: E, A oraz te z grupy B, a także składniki mineralne.

Obecnie na rynku znajduje się wiele różnych gatunków, w których możemy wybierać do woli. Najbardziej popularne są gryczana oraz jaglana. Ta druga sprawia że czujemy się najedzeni przez długi czas, co zimą jest wyjątkowo istotne. Kasze można przygotowywać na wiele rozmaitych sposobów - zarówno na słodko, jak i na słono.

Sprawdzi się z duszonymi warzywami oraz sosem pomidorowym, ale też dodatkiem muesli i domowej roboty dżemu. Jeśli chcecie wyrobić u swoich pociech zdrowe nawyki żywieniowe, to batoniki warto zastąpić właśnie taką smaczną i słodką przekąską. Osoby, które chcą jeść zdrowo, ale nie lubią spędzać w kuchni za dużo czasu mogą kupić w dowolnym sklepie błyskawiczną kaszę kus-kus. Nie jest równie zdrowa, jak gryczana, ale jej przygotowanie zajmuje zaledwie kilka minut.

Kiszonki i inne, domowej roboty przetwory - zimą smakują najlepiej

Zawsze zachęcam wszystkich do zajadania się kiszonkami. Kiszone ogórki, kapusta, a nawet jabłka czy cytryny - kisić można praktycznie wszystko. Takie produkty nie tylko doskonale smakują, ale dodatkowo mają korzystny wpływ na nasze zdrowie.

Proces kiszenia przyczynia się do tego, że warzywa oraz owoce są bogate w witaminy i minerały, które wzmacniają nasz układ odpornościowy. Dodatkowo mają właściwości, dzięki którym poprawia się nam nastrój. Jeszcze jedna dobra wiadomość dla tych, którzy dbają o sylwetkę - są niskokaloryczne! Można je jeść bez wyrzutów sumienia jako dodatek do dań głównych albo potraktować jako przekąskę.

Osobiście uwielbiam eksperymentować z nowymi smakami. Chyba każdy z nas zna (i docenia!) smak kiszonych ogórków, ale cytryn już niekoniecznie. Zachęcam was do samodzielnego kiszenia tych owoców - to doskonały i oryginalny dodatek na przykład do pieczonej kaczki.

Zimą doskonale smakują nie tylko kiszonki, ale też inne, wykonane latem przetwory. Pamiętam, jak razem z mamą zbierałyśmy owoce z ogrodu i przygotowywałyśmy kompoty. Zimą schodziło się do spiżarni i zabierało ten, na który najbardziej miałyśmy ochotę. W naszej “kolekcji" nie brakowało też truskawkowych, jagodowych albo czereśniowych dżemów. Smak lata zaklęty w słoiczku - coś pysznego.

Jaką herbatę zimą pije Ewa Wachowicz - dowiesz się na kolejnej stronie>>>

To nieprawda, że zimą nie powinno się jeść warzyw. Jakie wybierać?

Polska zima jest dość sroga i nie możemy liczyć na mnogość warzyw oraz owoców, ale nie oznacza to, że musimy eliminować je z naszej diety. Kupujmy takie, które w tym sezonie są najlepsze. O jakich mowa? Buraki, marchew, pietruszka albo ziemniaki to pewne propozycje, które dodatkowo można wykorzystać w kuchni na wiele różnych sposobów.

Oprócz nich z powodzeniem można też włączyć do swojego jadłospisu warzywa strączkowe, takie jak fasola, groch czy soczewica. Na ich bazie warto przygotować rozgrzewającą i sycącą zupę. Bardzo często się na to decyduje, a tym gorącym posiłkiem można raczyć się nawet przez kilka dni - wystarczy trzymać ją w lodówce. Unikajmy z kolei pomidorów oraz ogórków, ponieważ zwykle są one naszpikowane sztucznymi konserwantami i nie są tak smaczne, jak latem.

Innym rozwiązaniem jest zamrażanie żywności. Istnieje wiele badań, które potwierdzają, że mrożone produkty nie mają negatywnego wpływu na nasz organizm. Jest to też bardzo prosty proces przechowywania, dzięki któremu zimą możemy czuć smak lata. Osobiście mrożę zarówno warzywa, ale też owoce. Można je później wykorzystać do różnego rodzaju ciast, kompotów, a nawet jako farsz do pierogów na słodko.

Nie tylko rozgrzewające potrawy, ale też napoje!

Znacie powiedzenie, że herbata z cytryną i miodem nigdy nie smakuje tak dobrze, jak właśnie zimą? Zdecydowanie się z tym zgadzam. Kiedy na zewnątrz mróz, to warto postawić na rozgrzewające napoje. Sprawdzi się nawet klasyczna, czarna herbata z cytryną, która nas rozgrzeje. Osobiście lubię doprawić ją sokiem z aronii, malin, a dodatkowo cynamonem, plastrami świeżego imbiru i goździkami Smakuje doskonale i umila każdy zimowy wieczór.


Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy