Reklama

Reklama

Broszki królowej Elżbiety II to nie przypadek

Pomimo tego, że niektórym mogłoby się wydawać, iż biżuteria królowej to jedynie przypadek, Elżbieta II wcale nie wybiera jej, sugerując się jedynie wyglądem. Dodatki mają dla brytyjskiej monarchini szczególne znaczenie, a z każdą jedną broszką, którą zakłada na specjalne okazje, wiąże się osobna historia.

Garderoba członków brytyjskiej rodziny królewskiej nie zna przypadków. 

Każdy szczegół musi być dokładnie przemyślany oraz idealnie komponować się z resztą stroju. 

Królowa Elżbieta II ma nienaganny styl i przez lata doszła do perfekcji w dobieraniu dodatków do poszczególnych outfitów. 

Szczególną uwagę zwracają jej przepiękne broszki, bez których nigdy nie wychodzi z pałacu! 

Co symbolizują broszki Elżbiety II? Nie zakłada ich bez powodu!

Chociaż stan zdrowia Elżbiety II pozostawia obecnie sporo do życzenia, jednak monarchini nawet w chorobie nie zapomina o obowiązkach. 

Reklama

Przygotowała niedawno krótką przemową z okazji szczytu klimatycznego COP26. Uwagę zwróciło nie tylko to, co mówiła królowa, ale również jej strój, a konkretniej dodatek w postaci pięknej broszki z motylem. 

Ma ona dla Elżbiety II ważne znaczenie, ponieważ nawiązuje do jej niedawno zmarłego męża, księcia Filipa. 

Monarchini otrzymała ją bowiem w prezencie ślubnym. W tle dostrzec można było również fotografię księcia na tle krajobrazu pełnego motyli. 

Najwyraźniej królowa chciała podkreślić w ten sposób, jak ważny był dla niej małżonek, z którym była związana przez ponad 74 lata.

Broszka ze szlachetnymi kamieniami w kształcie skarabeusza to jeden z ulubionych dodatków królowej. 

Elżbieta II dostała ją od swojego męża w 1996 roku. 

Biżuteria została zrobiona ze złota, rubinu i diamentu. Nieprzypadkowo monarchini pojawiła się w niej podczas spotkania w bazie marynarki wojennej w Portsmouth.

Granatowa broszka to pamiątka po królowej Wiktorii, która została podarowana jej przez narzeczonego, księcia Alberta

Elżbieta II otrzymała ją, ponieważ dodatek jest przekazywany każdemu kolejnemu władcy. 

Brytyjska monarchini najwyraźniej ją uwielbia, bo często się w niej pokazuje.

Broszka, którą widać na zdjęciu powyżej to prezent od Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego. 

Brytyjska monarchini chętnie bierze udział w majowym pokazie ogrodniczym, Chelsea Flower Show, a tę konkretną biżuterię w kształcie kwiatu tęczówki algierskiej otrzymała z okazji swojego Diamentowego Jubileuszu. 

Diamentowa broszka w kształcie liścia wydaje się niezwykle szykowna, ale tak naprawdę nie kojarzy się najlepiej. 

Królowa pamiątkę po swojej matce zakłada najczęściej z okazji dość przykrych uroczystości, w tym m.in. na pogrzebie króla Jerzego VI. 

Zaskoczyła, pojawiając się w niej na spotkaniu z Donaldem Trumpem w 2018 roku. Niektórzy uznali nawet, że w ten sposób, pośrednio dała do zrozumienia, jaki jest jej prawdziwy stosunek względem byłego prezydenta USA.

Czytaj również: 

Dawid Ogrodnik był poniżany i molestowany

Ewa Minge chciała być lekarką

Zobacz także: 

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy