Reklama

Reklama

Kuchnia chorwacka. Czym się charakteryzuje i czego warto spróbować?

W poprzednich latach, a także w tym roku, Chorwacja jest popularnym kierunkiem wakacyjnym. Składa się na to wiele czynników. Możemy tam dojechać swoim samochodem i cieszyć się pięknymi widokami, pogodą oraz smaczną kuchnią. Najczęściej wykorzystuje się w niej lokalne produkty. Pyszne, świeże ryby, mięsa, oliwy, sery i owoce - to tylko niektóre z jej bogactw. Do moich ulubionych dań należy między innymi sałatka z ośmiornicą. Na co jeszcze warto zwracać uwagę i co można odtworzyć w swojej kuchni?

Bogactwo owoców morza. Smacznie, świeżo, prosto

Będąc w Chorwacji nawet ci, którzy nie są wielkimi miłośnikami owoców morza, powinni ich spróbować. Dlaczego? Ponieważ istnieje spore prawdopodobieństwo, że zmienią się ich zamiłowania kulinarne! Niebywale smaczne są kalmary pod różnymi postaciami. Od takich smażonych na głębokim tłuszczu po grillowane, serwowane w całości z cytryną i oliwą.

Ciekawym daniem jest czarne risotto, na które składa się ryż z inkaustem z kałamarnicy. Warto jeść też grillowane ryby, świeżo złowione z morza. Do tego oczywiście krewetki, langusty oraz homar - często są smażone czy też grillowane i serwowane z makaronem albo ryżem.

Reklama

Kluczem do sukcesu w przypadku owoców morza jest dostęp do świeżych produktów wysokiej jakości. Samo przygotowanie nie jest często aż tak skomplikowane. Często niepotrzebne są nawet przyprawy, a jedynie odrobina soli.

Owocowy raj: Najsmaczniejsze ze słońca i prosto z drzewa

Kiedy w Chorwacji rozpoczyna się sezon na figi, to nie ukrywam, że mogłabym zajadać się tylko i wyłącznie tymi owocami. Zerwane prosto z drzewa smakują i wyglądają zupełnie inaczej niż te, do których kupowania jesteśmy przyzwyczajeni. Oczywiście zdarza się, że możemy nabyć w Polsce też te oryginalne, ale nie są u nas tak łatwo dostępne.

Kiedy byłam w Chorwacji na wakacjach mieszkałam w wynajętym apartamencie z kuchnią i pokusiłam się o wykonanie dżemu figowego. Smakuje doskonale i można go wykorzystać na wiele sposobów, w tym jeść "solo", łyżeczką, gdyż jest przepyszny.

W sklepach lub u regionalnych wytwórców można też dostać gotowy produkt i zakupić tę kulinarną pamiątkę! Takie suweniry przywiozłam dla całej rodziny i byli zachwyceni.

Koniecznie trzeba spróbować również arbuza, który jest soczysty i słodki. Z uwagi na panujące tam temperatury znajdują się tam stragany, gdzie owoce chłodzone są wodą. Wiadomo, że takie są najpyszniejsze.

W sierpniu zaczyna się w Chorwacji zbiór migdałów. Warto kupić sobie woreczek jeszcze takich nieobranych i spróbować, a nawet przywieźć do kraju. Mogę się założyć, że będą wam smakować. Kupimy też suszone, które już obowiązkowo trzeba zabrać ze sobą do Polski i wzbogacać nimi potrawy albo też zajadać się jako zdrową przekąską.

Chorwacka peka, czyli o specjalnym sposobie przygotowywania potraw

Nie każdy słyszał o czymś, co określa się mianem chorwackiej peki. To nic innego, jak charakterystyczny dla Chorwatów sposób przygotowywania dań. Polega na pieczeniu na otwartym ogniu w żeliwnym albo glinianym naczyniu. Najczęściej jest to mięso z warzywami albo owoce morza z ziemniakami, jednak nie ma reguły.

Takie potrawy mają bardzo ciekawy smak, a podpatrując Chorwatów można spróbować swoich sił i przygotować posiłek w taki sposób, z tą tylko różnicą, że w Polsce. Cytując mieszkańców tego kraju: "Jeśli peka jest dobrze przygotowana, to biesiadnicy nic nie zostawią w misie".

Bardzo lubię przywozić sobie różnego rodzaju pamiątki kulinarne z miejsc na świecie, które odwiedzam. W przypadku Chorwacji to zawsze jest szynka Pršut, która jest swego rodzaju odpowiednikiem szynki parmeńskiej. Osobiście uważam ją jednak za znacznie smaczniejszą! 

Produkt powstaje w procesie suszenia mięsa wieprzowego wysokiej jakości, który trwa około roku. Nie wyobrażam sobie też pobytu w Chorwacji i powrotu do Polski bez zakupu oryginalnej oliwy. Najlepiej znaleźć regionalną tłocznię i spróbować oliwy ze świeżym pieczywem. Prosta, ale niezastąpiona przekąska!

Burek. Potrawa na słodko i na słono

Burek - to wbrew przewrotnej nazwie nie typowe imię polskiego psa, ale popularny, chorwacki wypiek. To placek z ciasta filo, który jest wypełniony słodkim lub słonym nadzieniem.

Słodki sprawdzi się jako lekki deser, zaś ten wytrawny jako przekąska czy też drugie śniadanie albo lunch. Tak naprawdę ciasto filo można kupić też w Polsce i pokusić się o zrobienie podobnego wypieku samodzielnie. Chorwaci serwują je w różnych formach: głównie w podłużnych oraz okrągłych. Ja proponuję pociąć ciasto na prostokąty i wykorzystać formy do muffinek.

Kochani, kuchnia chorwacka bez wątpienia jest wyjątkowa. Jeśli wybieracie się tam na wakacje, to zachęcam do stołowania się nie tylko w stricte turystycznych miejscach, ale też odwiedzin tych, które są oblegane przez mieszkańców. Pamiętajcie też, że w wakacje kalorie się nie liczą i można próbować wszystkiego!

Zobacz także:

Szybkie desery bez pieczenia

Alternatywa dla mięsa. Na jakie produkty warto zwrócić uwagę

Najlepsze przepisy Ewy Wachowicz


Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: Przepisy Ewy Wachowicz | Ewa Wachowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy