Reklama

Reklama

Zachwycające metamorfozy polskich dworców kolejowych

Polska może poszczycić się wieloma pięknymi budynkami dworców kolejowych, zlokalizowanymi przy większych miastach. Inaczej wyglądały jednak obiekty w mniejszych miejscowościach. Lata zaniedbań sprawiły, że dawne perły architektury popadły w ruinę. Niektóre z nich udało się jednak poddać renowacji. Poniżej przedstawiamy zachwycające metamorfozy polskich dworców kolejowych.

Dworzec Główny w Wałbrzychu

Po półtorarocznej modernizacji Dworzec Główny w Wałbrzychu zachwyca nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim funkcjonalnością. Pochodzący z 1867 roku obiekt, odzyskał historyczne piękno za sprawą renowacji cegły elewacyjnej, wykonanej z dbałością o wszelkie detale architektoniczne. Co ciekawe, podczas prac odkryto na nich geometryczne wzory, wykonane z ciemnozielonej, szkliwionej cegły.

Nie do poznania zmieniło się także wnętrze dworca. Przystosowano je do współczesnych standardów obsługi pasażerów, a jednocześnie podkreślono wyjątkową urodę wnętrza. Utrzymano w nim jasną kolorystykę, a podłogi zdobią teraz ceramiczne płytki wzorowane na tych, które znajdowały się na posadzce do czasu remontu. Nie mniej uwagi poświęcono wystrojowi poczekalni. Przestrzeń zachowała swój oryginalny charakter, choć dodano do niej nieco nowoczesności.

Reklama

Umieszczono w niej nowe ławki, gabloty z rozkładem jazdy pociągów czy elektroniczne tablice przyjazdów i odjazdów. Sporą metamorfozę przeszło także otoczenie budynku. Przed wejściem zadbano o zieleń, miejsce do siedzenia oraz wiatę autobusową.

Dworzec w Pszczółkach

Zlokalizowany w niewielkiej miejscowości Pszczółki neogotycki budynek dworca kolejowego to prawdziwa architektoniczna perła. Prace nad jego renowacją rozpoczęły się jesienią 2019 roku. Podczas odświeżania charakterystycznej elewacji wykonanej z czerwonej cegły, poddano ją zabiegom pielęgnacyjnych i konserwacyjnym, a także uzupełniono ubytki w materiałach.

Teraz budynek dworca zdobią cztery herby - województwa pomorskiego, powiatu gdańskiego, miasta Gdańsk oraz samych Pszczółek. Neogotycki styl budowli podkreślono poszyciem dachowym, które wykonano z dachówek mnich-mniszka, wykorzystywanych bardzo często w średniowieczu.

We wnętrzu dworca w Pszczółkach również zaszło wiele zmian. Parter budynku zajęła przestrzeń obsługi pasażerów, gdzie na nowo rozmieszczono kasy biletowe. Nowością jest także system informacji głosowej, dzięki któremu podróżujący nie muszą rozglądać się za tablicami informacyjnymi, aby sprawdzić, skąd odjeżdża ich pociąg.

To nie koniec zachowanych zabytków architektury, które można zobaczyć na miejscu. Między kolumnami oraz niebiesko-białą ceramiczną posadzką pozostawiono oryginalne łuki, podpierające budowlę ponad stu sześćdziesięciu lat.

Dworzec w Szklarskiej Porębie

Nowym dworcem może poszczycić się również Szklarska Poręba. Obiekt ten jest jednym z najważniejszych elementów infrastruktury pasażerskiej na linii prowadzącej od Jeleniej Góry. Wybudowano go na początku XX wieku, ale obecny kształt zyskał dopiero w 1919 roku. Podczas niedawnej renowacji całego kompleksu wchodzącego w skład dworca, odnowiono przede wszystkim elewacje, zachowując jej oryginalne architektoniczne detale.

Budynki podświetlono od zewnątrz, dlatego pięknie prezentują się także po zachodzie słońca. Wrażenie robi przede wszystkim budynek główny. Oczyszczono jego granitowy cokół, a górę ozdobiono charakterystyczną dla góralskiego stylu drewnianą okładziną. Obie części rozdziela jasny tynk.

We wnętrzu, oprócz odświeżonych ścian, podłóg oraz nowych elementów wyposażenia, znalazło się miejsce na lokal gastronomiczny oraz hostel, który zajmuje pierwsze i drugie piętro budynku. Pasażerowie przed podróżą mogą wstąpić do sali projekcyjnej, która znajduje się w segmencie o konstrukcji szachulcowej. Natomiast na parterze, w części dworca położonej bliżej przejazdu kolejowego, umieszczono informację turystyczną oraz salę wystawową.


Dworzec w Prabutach

Podczas modernizacji dworca w Prabutach połączono nowoczesny styl z dbałością o tradycyjne detale. Budynek przyjmuje przyjezdnych od 1920 roku, ale dopiero kilka lat temu doczekał się gruntownej renowacji. Jego najciekawszą częścią jest wieżyczka ulokowana tuż nad wejściem do dworca od strony miasta. Podczas prac remontowych przywrócono na nią zabytkowy zegar kolejowy. Odpadającą elewację naprawiono, zachowując jej oryginalny, kremowy kolor.  Zadbano także o wiekową stolarkę drzwiową i okienną. Popadający w ruinę budynek wygląda teraz jak nowy.

Wyposażono hol w nowe ławki, gabloty i elektroniczne tablice. Wystrój strefy obsługi pasażerów zachował swój oryginalny styl. Ściany wnętrza zdobi ta sama, choć odświeżona ceramiczna okładzina. Na podłodze położono zaś jasne płytki z rdzawymi rombami. Po remoncie dworca mieszkańcy Prabut oraz przyjezdni zyskali dodatkową przestrzeń, w której czas w oczekiwaniu na pociąg mogą spędzać rodzice z dziećmi. Funkcje budynku rozszerzono, ponieważ wydzielono w nim strefę handlową oraz biurową.

Dworzec w Suszu

Ten niepozorny na pierwszy rzut oka budynek to niezwykły zabytek lokalnej architektury. Wybudowano go w 1876 roku i od tego czasu przeszedł tylko kilka powierzchownych remontów, które utrzymywały jego funkcjonowanie. Niedawno dworzec w Suszu poddano dużej metamorfozie. Zmianę widać przede wszystkim w elewacji budynku, z której usunięto kilka warstw farby, po czym oczyszczono oryginalną, czerwoną cegłę.

Odnowiono także dach, na którym obecnie znajduje się typowa dla tej architektury dachówka holenderska. Nie obyło się jednak bez wprowadzenia odrobiny współczesności. Pod zadaszeniem zainstalowano bowiem taśmy LED, które dobrze oświetlają dworzec wieczorem. Wyburzono także niepotrzebną już przybudówkę, w której wcześniej znajdowało się pomieszczenie dyżurnego ruchu.

Duże wrażenie robi aranżacja wnętrza budynku. Większość ścian pomalowano na biało, ale na niektórych pozostawiono odkrytą cegłę, nawiązując tym samym do historycznego stylu elewacji. Dla kontrastu na podłogach znajduje się grafitowa posadzka. Całość wygląda bardzo estetycznie i podkreśla charakter całego obiektu.

Dworzec w Smolcu

Pochodzący z 1843 roku budynek dworca w Solcu oryginalnie posiadał kolorową stolarkę okienną i drzwiową oraz ceglaną elewację. Wiekowy obiekt był wielokrotnie przemalowywany, co ukryło skutecznie piękne architektoniczne detale. Odkryto je dopiero podczas badania stratygraficznego. Jego wyniki udowodniły, że pierwotne stolarki miały barwę zieloną. Metamorfozę dworca oparto więc na oryginalnej stylistyce.

Okazało się, że połączenie zieleni z czerwoną, surową cegłą i jasnymi spoinami tworzy zaskakujący efekt. W wyremontowanym budynku, oprócz dworca kolejowego, znalazło się miejsce dla posterunku policji oraz Gminnego Centrum Obsługi Mieszkańca. Na piętrze powstały natomiast pomieszczenia biurowe oraz sala konferencyjna, a w piwnicach przestrzeń magazynowa dla lokalnego Domu Kultury.

Zobacz także:

W Chinach powstają miasta-widmo. Wyglądają jak z horroru!

Polska willa z prestiżową nagrodą. Piękna!

Niezwykłe osiedle o "wszystkich kolorach tęczy"! Znajduje się w Kijowie


Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje