Reklama

Reklama

Niezłośliwy defekt: Tłuszczaki

Przyczyny powstawania tych podskórnych guzków nie są do końca znane. Częściej pojawiają się u kobiet i u osób z nadwagą.

Podskórne guzki z tkanki tłuszczowej to właśnie tłuszczaki. Ale nie denerwuj się, te łagodne zmiany to głównie problem estetyczny. Nie są groźne. Najczęściej występują na tułowiu, kończynach i szyi. Mogą mieć rozmiary od kilku milimetrów do kilkunastu centymetrów. Rozrastają się powoli.

W dotyku są miękkie i można je delikatnie przesunąć. Choć nie wiadomo, dlaczego powstają, przypuszcza się, że mogą mieć podłoże genetyczne. Zwykle występują pojedynczo, ale może być ich też więcej.

Guzek guzkowi nierówny

Tłuszczak i tłuszczakomięsak to zupełnie co innego. Ten drugi to już guz złośliwy. Występuje on jednak rzadziej i ma inną lokalizację - najczęściej w jamie brzusznej, okolicach biodra, na udzie lub plecach. W odróżnieniu od tłuszczaka jest twardszy i może boleć. Ważne: sam wygląd tłuszczakomięsaka nie wystarczy, aby go zdiagnozować. Trzeba wykonać badanie histopatologiczne.

Reklama

Jak je usuwać?

- Współczesna dermatologia i medycyna estetyczna pozwalają na pozbycie się tłuszczaków w bezbolesny i praktycznie niepozostawiający blizn sposób. Myśląc o zabiegu, warto wybierać doświadczonego eksperta - mówi dr n. med. dermatolog, Maciej Krajewski z Kliniki Krajewski.

Najbardziej popularnym zabiegiem jest chirurgiczne usunięcie tłuszczaków. Jeśli zmiany są większe, zdarza się, że pozostają po zabiegu niewielkie blizny. Dlatego lepiej ciąć małe zmiany.

Inną metodą jest liposukcja (odessanie tkanki tłuszczowej) - wybierana, gdy pacjentowi zależy na jak najmniejszej bliźnie.

Stosuje się także ostrzykiwanie sterydami w miejscu zmiany (lipoza). Ta metoda jest jednak rzadko wybierana, bo nie pozwala na badanie zmian pod kątem histopatologicznym.

Zobacz także:


Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy